Igor Sokołowski dołącza do Polsat News. Poprowadzi program "W rytmie dnia"

Igor Sokołowski dołączył do zespołu stacji informacyjnej Polsat News. W lutym br. dziennikarz rozstał się z TVN24. - Kiedyś powiedziałem, że jedyna walka, którą zawodowo prowadzę, to ta o zaufanie widzów. Wciąż to podtrzymuję i cieszę się, że teraz będę mógł to robić w Polsacie - skomentował Sokołowski.

- Więcej tematów spoza stolicy i sposób opowiadania rzeczywistości, który odpowiada mi najbardziej. Otwartość i wysłuchanie wszystkich stron dyskusji. Zawodowo jest mi to bardzo bliskie, bo nigdy nie miałem ambicji, aby w programie przedstawiać swoje prywatne wizje lub kogoś do czegoś przekonywać. Wolę informować, starać się zrozumieć, i objaśniać otaczającą nas rzeczywistość - skomentował Igor Sokołowski, którego słowa cytuje Interia

Strona internetowa panamskiego TVNTVN tu i TVN tam. Logo kanału z Panamy łudząco podobne do polskiego

- Igor Sokołowski to bardzo dobry dziennikarz, osobowość telewizyjna. Obserwowałam jego pracę od dłuższego czasu. Bardzo się cieszę, że będzie z nami pracował - powiedziała portalowi Dorota Gawryluk, dyrektor Pionu Informacji i Publicystyki Telewizji Polsat.

"W rytmie dnia" jest pasmem informacyjnym stacji Polsat News, emitowanym od poniedziałku do piątku o godz. 9:00, w soboty - o 11:00, a w niedziele o 12:30.

Kadr z filmu 'Na rauszu'Kina Helios już otwarte. Polecamy pokazy przedpremierowe i nie tylko

Igor Sokołowski. Czym zajmował się w przeszłości?

W lutym br. Igor Sokołowski poinformował o swoim odejściu z TVN24. Ze stacją związany był od 2018 roku. Już dawniej pracował w niej w latach 2011-2015. Następnie przeszedł do TVP Info, gdzie został do 2016 roku. W marcu tego samego roku dołączył do Wirtualnej Polski, skąd odszedł w 2017 roku. Wcześniej pracował także w TOK FM, Radiu Kolor i w radiowej Jedynce. Interesującym faktem na temat Igora Sokołowskiego jest to, że od 10 lat działalność medialną łączy z pracą dyżurnego ruchu PKP Polskie Linie Kolejowe.

Zobacz wideo Ojciec Romana Protasewicza: Władze boją się niezależnych dziennikarzy. Białoruskie służby nie zorganizowały tego same
Więcej o: