Nowe seriale na lato 2021 - wybieramy najciekawsze premiery

Tego lata będą nas rozpieszczać nie tylko zagraniczni twórcy, bo także - a może nawet przede wszystkim - serialowi fani mogą liczyć na mocne polskie uderzenie. "Rojst '97", "Kruk 2: Czorny woron nie śpi" i "Skazana" to z pewością produkcje, na które warto zwrócić uwagę. Na które jeszcze?

Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik plus Magdalena Różczka i Łukasz Simlat; Marcin Żurawski, Leszek Lichota i Magdalena Koleśnik; Agata Kulesza - nie przesadzę, gdy napiszę, że tego lata wielbicieli polskich seriali czeka spotkanie ze śmietanką świata aktorskiego.

1. "Rojst '97" - 7 lipca, Netflix

Na początku wakacji, już 7 lipca, Netflix pokaże kontynuację świetnego "Rojsta" z 2018 roku. 12 lat po wydarzeniach z pierwszej części dziennikarze Piotr Zarzycki (Dawid Ogrodnik) i Witold Wanycz (Andrzej Seweryn) ponownie spotkają się i jednocześnie będę mierzyć się ze skutkami powodzi stulecia (akcję osadzono w 1997 roku), sprawą porwania syna jednego z reklamodawców "Kuriera", a także sprawami z przeszłości. Twórcy sześcioodcinkowego "Rojst '97" wprowadzili także nowych bohaterów - drugą oś fabularnych na swoich barkach niosą policjanci Anna Jass (Magdalena Rożczka) oraz Adam Mika (Łukasz Simlat), których zastanawia powiązanie śmierci nastolatka z przerwaniem wału w trakcie wylania rzeki.  

Twórcą formatu, a także reżyserem i współautorem scenariusza jest Jan Holoubek, nagradzany za film "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy". Przy pracy nad scenariuszem razem z Kasprem Bajonem wykorzystali niezrealizowany scenariusz "Mordu" Marcina Wrony i Pawła Maślony. "Rojst '97" ma wszystkie zalety pierwszej części, ale oferuje widzowi jeszcze więcej. Widziałam już wszystkie sześć odcinków, a ponieważ nie mogę jeszcze nic szczegółowego napisać ze względu na embargo, napiszę tylko: warto.

2. "Kruk 2: Czorny woron nie śpi" - 9 lipca, Canal+, canalplus.com

Marcin Żurawski powraca jako Adam Kruk także po trzech latach od premiery pierwszej części. Na Podlasiu trwa wojna gangów tytoniowych, dodatkowo dochodzi do serii zabójstw rudowłosych kobiet. Kruk pozna pewną siebie policjantkę Justynę (Magdalena Koleśnik), której będzie chciał pomóc w odkryciu tożsamości mordercy. Policjanta czekają również konflikty z komisarzem Kołeckim (Leszek Lichota) oraz stres związany z narodzinami syna.

Zobacz wideo "Kruk. Czorny Woron nie śpi" - zwiastun

Ci, których wciągnął klimat pierwszych odcinków z pewnością będą zadowoleni, że poza kadrem spotkali się ci, którzy byli odpowiedzialni za pierwszą serię: Jakub Korolczuk (scenariusz) i Maciej Pieprzyca (reżyseria). Ja czekam nie tylko na to, co na ekranie pokażą doświadczeni serialowi wyjadacze, czyli Żurawski i Lichota, ale także młodzi zdolni - nowa w obsadzie Magdalena Koleśnik nagrodzona na ostatnim FPFF w Gdyni za główną rolę kobiecą w filmie "Sweat" oraz Tomasz Włosok, który zdobył tam nagrodę za drugoplanową rolę męską w filmie "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" - mam nadzieję, że jego rola będzie większa niż w pierwszym sezonie.

3. "Skazana" - sierpień, Player.pl

Nie znamy jeszcze dokładnej daty premiery nowego serialu z Agatą Kuleszą w głównej roli, ale aktorka, która przed kilkoma dniami odebrała Orła dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "25 lat niewinności. Historia Tomka Komendy" z pewnością pokaże, na co ją stać. Rolę ma znowu wymagającą - jej bohaterka to Alicja Mazur, sędzia znana ze swojej surowości wobec przestępców, która zostaje oskarżona o zabójstwo, którego nie popełniła. Kobieta trafia do więzienia, gdzie musi przetrwać wśród kobiet, na które sama wydała wcześniej wyrok. Przy życiu trzymają ją nastoletnia córka oraz chęć zemsty na tych, którzy ją wrobili.

Jak zapowiadają twórcy, Mazur przekona się, że prawo, w które tak wierzyła, egzekwowała i któremu służyła, zawodzi i żeby przetrwać, będzie musiała przyjąć obowiązujące zasady gry. Obok Agaty Kuleszy w produkcji występują m.in. Michał Czernecki, Bartłomiej Topa, Martyna Byczkowska, Aleksandra Adamska i Tomasz Schuchardt.

Złap i ukręć łebPierwszy napisał o gwałtach Weinsteina. Nowy serial dokumentalny "Złap i ukręć łeb"

4. "The Chair" - 20 sierpnia, Netflix

Sandra Oh była popularną członkinią obsady medycznego serialu "Chirurdzy", ale moim zdaniem aktorskie możliwości pokazała jeszcze bardziej w "Obsesji Eve" (a za obie te role dostała po Złotym Globie). Tego lata będzie można ją oglądać w sześcioodcinkowym komediodramacie "The Chair", w którym zagra nową szefową katedry języka angielskiego na fikcyjnym uniwersytecie Pembroke. Profesor Ji-Yoon Kim to pierwsza kobieta na tym stanowisku i jednocześnie jedna z niewielu osób należących do kadry uniwersyteckiej, które nie są białe.

The ChairThe Chair Netflix

Twórczynią i showrunnerką serialu jest aktorka Amanda Peet, dla której to debiut w tej roli. To także pierwszy efekt umowy między Netfliksem a producentami "Gry o tron": Davidem Benioffem (prywatnie mężem Peet), D.B. Weissem i Berndette Caulfield. Chętnie się przekonam, jak im poszło...

5. "Call me Kat" - 17 lipca, Comedy Central

Trzynastoodcinkowy serial ze znaną z "Teorii wielkiego podrywu" Mayim Bialik to amerykańska wersja brytyjskiego serialu komediowego "Miranda". Bohaterką jest kobieta, która każdego dnia stara się udowodnić swojej matce i reszcie świata, że będąc trzydziestodziewięcioletnią singielką, też można wieść szczęśliwe życie. Kat Silver decyduje się więc rzucić karierę naukową i dotychczasową pracę na Uniwersytecie w Louisville, aby założyć własny biznes. Wydaje zatem pieniądze, które rodzice latami zbierali na jej wesele, tym samym zmieniając najpopularniejszy staropanieński atrybut w swoją szansę na sukces. W rodzinnym mieście otwiera kawiarnię, w której nie jest jedyną gospodynią, bo towarzyszą jej koty.

Serial na razie nie ma tak dobrych notowań jak "Teoria...", ale może warto dać mu szansę? W końcu od czasu do czasu warto rozerwać się przy sitcomie, nie tylko poświęcać śledzeniu skomplikowanych intryg. Premierowe odcinki sitcomu "Call me Kat" będą emitowane w kolejne soboty i niedziele o 20:00.

7. "Biały lotos" - 12 lipca, HBO i HBO GO  

A jeśli ktoś ma ochotę na prawdziwie wakacyjny klimat, to nowa produkcja HBO przeniesie go na Hawaje. "Biały Lotos" podąża za grupą gości hotelowych, którzy w tym samym tygodniu spędzają wakacje w ekskluzywnym kurorcie, relaksując się i wypoczywając wśród rajskich krajobrazów. Kiedy jednak mijają kolejne dni, okazuje się, że nie tylko turyści czy zawsze uśmiechnięci pracownicy hotelu, ale także to na pozór idylliczne miejsce ma swoje mroczne strony

Zdjęcia do sześcioodcinkowego serialu powstawały na Maui. W rolach głównych występują: Murray Bartlett, Connie Britton, Jennifer Coolidge, Alexandra Daddario, Fred Hechinger, Jake Lacy, Brittany O'Grady, Natasha Rothwell, Sydney Sweeney i Steve Zahn.

Marcin Maciejczak, fot. Maciej NowakMarcin Maciejczak: Chcę być przykładem, że można być odważnym bez ograniczeń

8. "Schmigadoon!" - 16 lipca, Apple TV+

Bardzo intrygująco brzmi zapowiedź tej komedii z musicalowymi wstawkami. Cecily Strong i Keegan-Michael Key grają parę podróżującą z plecakiem po kraju - podróż ma na celu ożywienie ich związku. Trafiają do magicznego miasta, w którym wszyscy mieszkają w świecie niczym z musicalu z lat 40. XX wieku. Bohaterowie odkrywają, że nie mogą z niego wyjechać tylko wtedy, gdy znajdą "prawdziwą miłość".

Schmigadoon!Schmigadoon! Apple TV+

9. "Plotkara" - HBO?

Wiadomo, że nowa wersja serialu, który był wielkim hitem przed dekadą, pojawi się 8 lipca w amerykańskim serwisie HBO Max. Czy oznacza to, że zobaczymy go zaraz po premierze w USA w HBO GO? Tego niestety na razie nie wiem. 

Wiem natomiast, że za stworzenie "Plotkary" od nowa odpowiedzialni są pierwotni twórcy: Joshua Safran, firma produkcyjna Fake Empire, Alloy Entertainment, Warner Bros. TV i CBS Television Studios. Tak jak poprzednio, Safran napisał scenariusz, bazując na książce autorstwa Cecily von Ziegesar, a głosu tytułowej tajemniczej postaci użyczy Kristen Bell. Tym razem Plotkara będzie śledziła losy zupełnie innych uczniów elitarnego liceum z nowojorskiego Upper East Side. Ich romanse, wpadki i intrygi będzie opisywała już nie na blogu, a na instagramowym profilu.

Więcej o: