Powstaje serial "Ronja, córka zbójnika". Chcą przesłuchać nawet tysiąc kandydatek do roli

Platforma streamingowa Viaplay ogłosiła, że jedną z jej najważniejszych nowych produkcji będzie ekranizacja bardzo znanej książki Astrid Lindgren. - Przyjaźń, lojalność, miłość do natury, a także kwestionowanie swoich własnych założeń - te rzeczy cechują zdaniem twórców serialu Ronję, córkę zbójnika.

- Dawno nie byliśmy tak mocni, w tak wielu miejscach, ale konkurencja w streamingu jest ogromna i bardzo trudna, więc ważne jest znalezienie swojej niszy - mówił podczas konferencji prasowej CEO NENT Group Andreas Jensen. Wiadomo, że powstanie dwusezonowa ekranizacja, a premiery można spodziewać się w 2023 roku. Teraz zaczynają się poszukiwania odtwórczyni głównej roli. Twórcy będą prowadzić przesłuchania w całej Szwecji, planują sprawdzić nawet tysiąc dziewczynek w tej roli. 

Psi patrol: Film"Psi Patrol Film" w kinach. Sprawdzam, skąd taka obsesja dzieciaków na punkcie tej bajki

To będzie rodzinne show. Tylko będzie odrobinę straszniej

Ronja - córka Mattisa i Lovis, która jest "dzieckiem lasu", to jedna z ukochanych bohaterek Szwedów (i nie tylko). W Skandynawii książka, a także ekranizacja z 1984 roku, mają status kultowych, oczekiwania są więc duże. Twórcy mają nadzieję, że ich nowa wersja spodoba się także w innych krajach (Viaplay jest dostępny m.in. w Polsce). - To jest duża odpowiedzialność, bo książki Astrid kochają dzieci w Szwecji i na całym świecie, a poza tym chcielibyśmy zrobić to wszystko tak, żeby Astrid nie miała przeciwko - podkreślił wnuk autorki, obecny na konferencji, a Philippa Walstam, Chief Content Officer, NENT Group, dodała: Pewność siebie i złożoność Ronji sprawiają, że jest jedną z moich ulubionych bohaterek wszech czasów. Ta klasyczna historia silnej, niezależnej dziewczyny zawsze wyprzedzała swoje czasy, tematyka lojalności, przyjaźni i bliskości z naturą oraz kwestionowanie swoich założeń są także dziś bardzo istotne.

Zobacz wideo Co się stało z gwiazdami klasycznej ekranizacji "W pustyni i w puszczy"?

- To będzie rodzinne show, ale nie takie, że będzie można posadzić trzy-, cztero- czy pięciolatka i pójść gotować kolację. Będzie odrobinę straszniej - podkreślił producent Matthias Arjen. - Nie mamy pozwolenia na wprowadzenie nowych postaci i elementów kompletnie nowych do tej historii, ale jeśli są w książce, to możemy je "poszerzać", np. jeśli szeryf i rycerze pojawią się, to możemy pokazać bardziej szczegółowo ich historię i pokazać np. wioskę, w której żyją - opowiadał.

Paweł KukizKukiz komentuje słowa Panasewicza. Gdy wspomniał o festiwalu w Sopocie, puściły mu nerwy

Więcej o: