Sukces "Squid Game" jest tak duży, że Netflix wprowadzi u siebie zmiany

Koreański serial "Squid Game" pobił właśnie rekord oglądalności Netfliksa - od premiery obejrzało go 2/3 wszystkich użytkowników serwisu, co w praktyce oznacza ponad 140 mln widzów. Wynik jest tym bardziej imponujący, że do tej pory żadna inna produkcja oryginalna nie przekroczyła granicy 100 mln. Tak duże zainteresowanie "Squid Game" doprowadziło do tego, że Netflix zacznie inaczej mierzyć u siebie oglądalność.

Serial "Squid Game" zadebiutował na Netfliksie 17 września i wzbudził międzynarodową sensację. To pierwsza koreańska produkcja, której udało się dotrzeć do zestawienia najchętniej oglądanych tytułów poza swoim krajem pochodzenia. Co więcej, "Squid Game" trafiło na sam szczyt listy najpopularniejszych filmów i seriali we wszystkich 94 krajach, w których serwis prowadzi zestawienie Top 10. Teraz wiadomo, jak to ogromne zainteresowanie przełożyło się na liczby.

Zobacz wideo "Squid Game" - 2 sezon. Kiedy mordercza gra wróci na ekrany? [ZWIASTUN]

"Squid Game" pobiło rekord, więc Netflix wprowadza zmiany

W ciągu pierwszych 28 dni od premiery "Squid Game" oglądano ze 142 mln kont na całym świecie, co czyni serial zarazem najpopularniejszą produkcją oryginalną i produkcją nieanglojęzyczną w historii tego serwisu rozrywkowego. Warto zauważyć, że Netflix ogółem ma 210 mln użytkowników, co oznacza, że koreański hit obejrzało 2/3 wszystkich użytkowników. Co więcej, do tej pory żaden inny serial wyprodukowany przez Netfliksa nie przekroczył bariery 100 mln wyświetleń w ciągu premierowego miesiąca. "Squid Game" pobiło rekordy wszystkich swoich poprzedników.

>>>Więcej o kinie - i nie tylko - poczytasz na stronie głównej Gazeta.pl<<<

Zdetronizowany został serial "Bridgertonowie", który w analogicznym okresie przyciągnął 82 mln widzów przed ekrany, a sensacyjny "Lupin" ze swoimi 76 mln trafił na miejsce trzecie. Następny w kolejce jest pierwszy sezon "Wiedźmina" (76 mln), a za nim plasują się: pierwsza seria "Sex/Life" (67 mln) i trzeci sezon "Stranger Things".

Sukces "Squid Game" sprawił, że Netflix wprowadzi u siebie znaczące zmiany w systemie pomiaru oglądalności. Od 2019 roku programy i filmy na platformie liczone były jako "obejrzane", jeśli były włączone dłużej niż dwie minuty, niezależnie od tego, czy widz wytrwał do końca."The Hollywood Reporter" donosi, że Netflix od tej pory będzie mierzył oglądalność za pomocą łącznej liczby godzin, jaką widzowie poświęcili na oglądanie wybranych tytułów. Ten sposób ma być lepszym miernikiem zadowolenia i zaangażowania publiczności: w przypadku "Squid Game" wiadomo, że 89 proc. osób, które rozpoczęły program, obejrzało więcej niż jeden odcinek, natomiast 66 proc. widzów ukończyło serial w ciągu pierwszych 23 dni.

Kadr z serialu 'Squid Game'Szał na "Squid Game" trwa. Serial zarobi dla Netfliksa blisko 900 mln dolarów

Przypomnijmy też, że w Korei Południowej serial okazał się na tyle popularny, że dostawca internetu SK Broadband pozwał Netfliksa. Firma argumentuje, że w ciągu ostatnich trzech lat popularność platformy spowodowała wzrost przesyłu danych o 1150 gigabajtów na sekundę. Po premierze "Squid Game" miarka się przebrała — SK Broadband ubiega się o odszkodowanie w wysokości 23 mln dol.

"Squid Game". O czym opowiada serial?

Główny bohater Seong Gi-heon po utracie pracy i nieudanej próbie rozkręcenia swojego biznesu szuka sposobu na spłatę długów, które zaciągnął zarówno w banku, jak i u żądnych krwi gangsterów. Gdy na stacji metra podchodzi do niego dobrze ubrany nieznajomy i oferuje mu możliwość wzięcia udziału w grze o wielkie pieniądze, postanawia przyjąć propozycję. Bohater znajduje się w grupie 456 osób, w której wszyscy mają problemy finansowe. Niczego nieświadomi ryzykują w serii tradycyjnych gier dla dzieci z zabójczymi zwrotami akcji, aby walczyć o wielkie bogactwo.

Więcej o: