Bob Saget nie żyje. Aktora i komika opłakują gwiazdy serialu "Pełna chata": Nigdy nie będę mieć takiego przyjaciela

W nocy z niedzieli na poniedziałek nagle zmarł Bob Saget, amerykański aktor i komik. Ciało 65-latka, który kilka godzin wcześniej występował na scenie w Jacksonville na Florydzie, znaleziono w hotelu. Na tę wiadomość w sieci zareagowały m.in. gwiazdy hitowego serialu "Pełna chata", w którym Saget grał jedną z głównych ról. "Nigdy nie będę mieć takiego przyjaciela jak on" - napisał John Stamos.

Do hotelu Ritz-Carlton w Orlando policja została wezwana w niedzielę. Sprawa dotyczyła "nieprzytomnego mężczyzny w pokoju, który został zidentyfikowany jako Robert Saget, jego zgon potwierdzono na miejscu zdarzenia" - podało biuro szeryfa Orange County na Twitterze. Z informacji policji wynika, że w pokoju hotelowym, w którym znaleziono ciało aktora, nie było śladów przestępstwa czy spożycia narkotyków. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana. Saget odszedł w wieku 65 lat. 

Zobacz wideo Piosenki, wiersze, książki. Piękne utwory, które powstały po stracie bliskich

"Pełna chata" żegna Boba Sageta. Mary-Kate i Ashley Olsen: Był wspaniałym, kochającym człowiekiem

Widzowie na całym świecie poznali Sageta przede wszystkim za sprawą serialu komediowego "Pełna chata", w którym aktor wcielał się w Danny'ego Tannera, wdowca wychowującego trzy córki z pomocą najbliższej rodziny i przyjaciół. Najmłodszą z dziewczynek, Michelle, grały na zmianę Mary-Kate i Ashley Olsen, które w oświadczeniu dla "USA Today" napisały:

Bob był najbardziej kochającym, empatycznym i szczodrym człowiekiem. Jesteśmy głęboko zasmucone, że nie ma go już z nami, ale wiemy, że nadal będzie przy nas. Myślimy o jego córkach, żonie i rodzinie i składamy im kondolencje.

W podobnym tonie wypowiedziała się Candace Cameron Bure, której w "Pełnej chacie" przypadła rola D.J., najstarszej córki Danny'ego. Sageta nie zabrakło w serialu "Pełniejsza chata" (2016), gdzie pierwsze skrzypce gra właśnie dorosła D.J., samotnie radząca sobie z rodziną po śmierci męża. "Nie wiem, co powiedzieć. Nie mam słów. Bob był jednym z najlepszych ludzi, jakich kiedykolwiek poznałam. Tak bardzo go kochałam" - czytamy na twitterowym profilu Bure.  

Kilkoma słowami na Twitterze podzielił się też John Stamos, serialowy wujek Jesse, który blisko przyjaźnił się z Sagetem również poza ekranem. "Złamało mnie to. Jestem w totalnym szoku. Nigdy już nie będę miał takiego przyjaciela jak on. Bardzo cię kocham, Bobby" - pisze Stamos.

"Mam złamane serce. Kocham cię, Bob. Twój brat na zawsze, Dave" - to wpis Dave'a Couliera, odtwórcy roli Joey'ego Gladstone'a, przyjaciela Danny'ego. 

Oprócz obsady "Pełnej chaty" emocjami związanymi ze śmiercią Boba Sageta podzielił się w sieci m.in. John Mayer, przyjaciel aktora. "Kocham cię, Bob. Nigdy cię nie zapomnę. Będę Cię często odwiedzać w moich wspomnieniach i mam nadzieję, że zobaczę Cię w moich snach. Opowiem o tobie moim dzieciom. Zabieram Cię ze sobą na zawsze. Kocham cię, Bob" - napisał muzyk

 
Więcej o: