Amazon pokazał zwiastun serialowego "Władcy pierścieni" za miliard dolarów. Widać, na co wydali te pieniądze

Wielbiciele "Władcy pierścieni" mają ogromne oczekiwania wobec nadchodzącego serialu Amazona. W sieci dostępny jest już pełny zwiastun produkcji i po jego obejrzeniu można powiedzieć tyle, że jest wizualnie niezwykle dopieszczony. Tylko o fabule ciągle nic nie wiadomo. "Te seriale z dużym budżetem dają nam najwspanialsze widoki, ale często zapominają, co jest ważne: interesujący bohaterowie i fabuła. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej".

W nowym zwiastunie twórcy skupili się na ekspozycji postaci Galadrieli. W filmach Jacksona tę bohaterkę grała Cate Blanchett, w serialu zastąpiła ją szwedzko-walisjka aktorka Morfydd Clark. "Był czas, kiedy świat był taki młody. Nie było jeszcze wschodów słońca, ale nawet wtedy istniało światło" - mówi na dobry początek.

Piękny zwiastun, ale fabuły jakby kot napłakał

Galadriela ostrzega Elronda - "Wróg ciągle czuwa. Pytaniem jest, gdzie teraz jest". Dodajmy, że gra go tutaj Robert Aramayo, aktor najlepiej jest znany z roli Eddarda Starka w "Grze o tron". Elrond odpowiada jej - Walczyłaś już bardzo długo. Odłóż swój miecz. To koniec. Wtedy też Galadriela stwierdza: Nie widziałeś tego, co ja. I tak oto minęła nam pierwsza minuta zwiastuna trwającego dwie i pół minuty - po drodze zobaczyliśmy dużo ładnych krajobrazów.

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

W zapowiedzi pojawili się także bohaterowie z wyspy Numenor - grany przez Maxima Baldry'ego Isildur, a także Elendil (Lloyd Owen) i królowa Miriel (Cynthia Addai-Robinson). Poza tym pojawiły się przebitki na krasnoludy i hobbity. Twórcy zapowiadają - tej jesieni zacznie się legenda. Wszystkim w Śródziemiu grozi bowiem bliżej nieokreślone niebezpieczeństwo, ale panuje przekonanie, że zbliża się zagłada wszystkich żywych stworzeń:

Zobacz wideo Nowy zwiastun serialowego "Władcy pierścieni"

W komentarzach na YouTubie widzowie podkreślają: "Strona wizualna jest zachwycająca, ale nie mamy jak się upewnić, że fabuła, scenariusz czy postaci są dobre", "To będzie klapa, jeśli scenariusz jest kiepski", "To wszystko wygląda zachwycająco, muzyka też jest bardzo dobra. Ale boję się, że ten serial będzie miał problemy z fabułą. Naprawdę mam nadzieję, że będzie dobra", "Wszyscy się boimy o jakość fabuły", "To mnie jakoś nie przekonuje. Niektóre plany wyglądają tylko jak dekoracje, a nie prawdziwe miasta. Jest tak... czysto".

Akcja została osadzona tysiące lat przed wydarzeniami, które widzowie kojarzą z ekranizacji zrobionych przez Petera Jacksona. Ale nie będzie to też ekranizacja np. książki "Sillmarillion" - twórcy nowej produkcji nie dostali do niej praw. Musieli więc wykazać się kreatywnością i tak naprawdę na kanwie szczątkowych informacji z dodatków do "Władcy pierścieni", musieli stworzyć coś własnego. Dodatki te to zbiór tekstów z objaśnieniami i historiami dotyczącymi Śródziemia. Są podzielone na części A, B, C, D, E i F - a w polskich wydaniach nie funkcjonują jako osobna książka.

Umieszczone zostały na końcu "Władcy pierścieni", lub pod koniec "Powrotu króla", kiedy powieść została wydana w trzech tomach. Pierwszy z nich to "Kroniki królów i władców", drugi to "Kronika Lat (Kronika Królestw Zachodnich)", trzeci to "Rodowody". Dodatek numer cztery, czyli D to "Kalendarz Shire'u", a następny jest poświęcony pisowni i rodzajom liter używanych w świecie stworzonym przez Tolkiena. Ostatni z nich traktuje o językach i ludach Trzeciej Ery, a także tłumaczy, jakie są zasady przekładu poszczególnych nazw.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.  

Już teraz mówi się, że wyprodukowanie wszystkich sezonów serialu "Władca pierścieni: Pierścienie władzy" będzie kosztowało około Amazona miliard dolarów, co jest branżowym rekordem. Tylko pierwszy sezon to według informacji "The Hollywood Reporter" potwierdzony koszt w wysokości 465 mln dolarów - a firma planuje ponoć jeszcze cztery kolejne. Do tego trzeba doliczyć następnych 250 mln za licencję na wykorzystanie postaci ze świata Tolkiena dla jego spadkobierców.

Minister Finansów Nowej Zelandii - Stuart Nash - mówił mediom: Mogę przekazać, że Amazon wyda 650 mln dolarów tylko na pierwszy sezon. To fantastyczne, to będzie najbardziej spektakularny serial w historii. Na co poszły te pieniądze? Poza efektami specjalnymi np. na zbudowanie całego nadmorskiego miasta - jak zapewnia ew.com, ekipa budowała w szczerym polu i stawiała kamień na kamieniu. Premiera pierwszych odcinków już we wrześniu tego roku.

Więcej o: