TVP ponownie przegrała w sądzie z Siecią Obywatelską Watchdog. Nie chce ujawnić raportu oglądalności

Telewizja Polska w dalszym ciągu nie chce ujawniać raportu oglądalności na który powoływał się Jacek Kurski w grudniu 2017 roku. Zapewnił wtedy w jednym z wywiadów, że oglądalność TVP nie spada. Batalia sądowa w tej sprawie z Siecią Obywatelską Watchdog trwa do dziś.

W 2017 roku prezes TVP udzielił pamiętnego wywiadu Elżbiecie Rutkowskiej z "Dziennika Gazety Prawnej". Zanegował wtedy jej stwierdzenie, że spada oglądalność TVP. Stwierdził, że "wszystkim spada. A nam nie spada". Powołał się na własne obserwacje i badania podmiotu. Przedstawiciele Sieci Obywatelskiej Watchdog złożyli wniosek o udostępnienie raportu oglądalności - nie otrzymali go do dziś.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Konfrontacja Tuska z dziennikarzem TVP na konferencji. "Najlepszym komentarzem śmiech"

Jacek Kurski zapewniał, że TVP nie ma spadków oglądalności. Raportu nie chce udostępnić

Wywiad z Jackiem Kurskim ukazał się 20 grudnia 2017 roku na stronie internetowej "Dziennika Gazety Prawnej". Prezes TVP przekazał w nim, że oglądalność telewizji publicznej nie spada. Wywnioskował to "na podstawie własnych obserwacji i badań podmiotu, który ma prawie pół miliona widzów w 180 tys. gospodarstw domowych". Swoje wnioski oparł na badaniach Netii, która sama twierdzi, że ich badanie nie jest telemetrią. Zakwestionował więc wyniki badań Nielsena, które jednoznacznie wskazywały na spadek oglądalności.

Na początku 2018 roku Przedstawiciele Sieci Obywatelskiej Watchdog złożyli do TVP wniosek o udostępnienie raportu oglądalności, o którym wspominał Kurski. Po pół roku stacja odmówiła, pisząc, że dane te są "tajemnicą przedsiębiorstwa" - przekazuje Watchdog. Sprawa trafiła więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że TVP nie ma racji. Wtedy telewizja oświadczyła, że przekazanie tego typu danych jest "zbyt skomplikowane". Jak przekazuje Watchdog, padło wtedy stwierdzenie, że konieczne jest "zaimplementowanie odpowiedniego modelu". Te argumenty trafiły do składu orzekającego, po czym sąd WSA oddalił skargę. "Nas jednak to nie przekonało i zaskarżyliśmy wyrok WSA. Skutecznie. NSA uchylił wyrok WSA. Co na TVP? Tym razem postanowiła uznać, że wnioskowane dane dotyczą informacji przetworzonej, czyli takiej, której przygotowanie wymaga dużego nakładu pracy i jeśli nie wykażemy szczególnie istotnego interesu publicznego, nie udostępni jej" - przekazuje Watchdog. "Ostatecznie TVP wydaje decyzję odmowną, my ją zaskarżamy i mamy kolejny wyrok WSA, znowu korzystny dla nas" - dodaje. Cała sprawa jest tak skomplikowana, że Sieć Obywatelska zdecydowała się stworzyć przydatną grafikę, którą opublikowano na Facebooku.

Julia PrzyłębskaWatchdog Polska złożył skargę do ETPCz. Chodzi o prawo do informacji

Telewizja Polska musi odnieść się do wyroku WSA. Złoży kasację wyroku?

Sieć Obywatelska otrzymała 20 lipca br., uzasadnienie wyroku, w którym WSA informuje, że wnioskowano o informację prostą, a nie przetworzoną. "Informacja będąca przedmiotem wniosku Stowarzyszenia jest informacją prostą i nie wymaga ona wytworzenia nowej, nieznanej dotychczas informacji. Informacja ta była bowiem znana Prezesowi TVP S.A., który powoływał się na dane dotyczące oglądalności w wywiadzie będącym przedmiotem wniosku. Skoro informacja prosta była w formie raportu/zestawienia przekazana Prezesowi TVP, nie sposób uznać, aby konieczne było wytworzenie nowej informacji, specjalnie na potrzeby wniosku" - czytamy w uzasadnieniu opublikowanym przez Watchdog.

Telewizja Polska ma teraz 30 dni na odpowiedź. Może złożyć skargę kasacyjną od wyroku WSA.

Monika Olejnik, 2016Olejnik wygrała z TVP. Wyrok: Wpłata na Fundację TVN i przeprosiny

Więcej o: