Serial Netfliksa o seryjnym mordercy cały czas na językach. Produkcję skomentował prokurator

"Dahmer - Potwór: Historia Jeffreya Dahmera" to tytuł, który miał premierę w połowie września i cały czas jest o nim głośno. Tytułowy bohater to homoseksualny seryjny morderca, który w bardzo okrutny sposób obchodził się ze swoimi ofiarami. Jest to serial z gatunku true crime, a więc opowiada o zbrodniach, które wydarzyły się naprawdę. Oprócz krewnych ofiar, pojawiają się kolejne grupy, którym nie podoba się przedstawienie pewnych kwestii w serialu.

Jeffrey Dahmer to jeden z najokrutniejszych seryjnych morderców Stanów Zjednoczonych. W latach 1978-1991 zabił 17 osób. Wszystkimi jego ofiarami byli młodzi mężczyźni i chłopcy. Morderca szukał ich w barach gejowskich, a potem wabił ich do swojego mieszkania, oferując pieniądze za nagie sesje zdjęciowe. Został aresztowany dopiero po próbie zabicia osiemnastej osoby, której udało uciec się z mieszkania.

Więcej informacji ze świata filmu znajdziesz na stronie Gazeta.pl >>

Głos już zabrała rodzina, teraz komentarza udzielił prokurator

Jak pisaliśmy wcześniej, swojego oburzenia nie kryła rodzina jednej z ofiar Dahmera. Nie spodobał im się brak konsultacji ze strony produkcji oraz zarzucają Netfliksowi niepotrzebne odnowienie traum sprzed lat.

Teraz głos zdecydował się zabrać także Michael McCann, który w latach 90. był prokuratorem generalnym w Milwaukee i wsadził Dahmera do więzienia. Najbardziej nie podoba mu się to, że serial Netfliksa pokazuje, jakoby policjanci ignorowali oczywiste wskazówki, ponieważ sprawa dotyczyła gejów lub ludzi czarnych.

McCaan twierdzi, że żaden z tych czynników nie wpływał na pracę policji. Były prokurator w rozmowie z portalem TMZ uważa za niedorzeczne pokazywanie przez Netfliksa w serialu fikcyjnego wątku o wydźwięku antypolicyjnym z dużym wątkiem homofobicznym. 

Zaznacza, że dużym utrudnieniem dla znalezienie sprawcy był sam sposób działania Dahmera, który był bardzo ostrożny. Zazwyczaj zaginięcia kobiet łączono z motywem seryjnego zabójcy. Dopiero po przeszukaniu mieszkania Jeffreya Dahmera, mogli połączyć zaginięcia mężczyzn z jednym seryjnym mordercą. Nie było to wówczas oczywiste.

Były prokurator mówi też, że zdaje sobie sprawę, że w tamtych czasach rasizm i homofobia nie raziły tak wielu osób, co dzisiaj. Jednakże uważa, że nie przyczynił się do tego, że Dahmer był gorzej traktowany przez policjantów, ponieważ był gejem. 

Zobacz wideo Sara James: To, że jestem z małej miejscowości nie oznacza, że nie mogę robić dużych rzeczy

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: