Serial "Erynie" już dostępny. TVP miała go robić z Netfliksem. Jakie są opinie?

"Erynie" to pierwszy serial, który premierowo najpierw pojawi się na platformie TVP VOD. To 12-odcinkowa ekranizacja popularnych powieści Marka Krajewskiego. Produkcję wyreżyserował Borys Lankosz, a główną rolę zagrał Marcin Dorociński. Są już pierwsze opinie.

Serial jest oparty na powieściach kryminalnych Marka Krajewskiego, których akcja rozgrywa się we Lwowie i Wrocławiu. Są to "Erynie", "Liczby Charona", "Rzeki Hadesu" i "W otchłani mroku". Ich głównym bohaterem jest lwowski komisarz policji Edward Popielski, który znany jest także pod pseudonimem "Łyssy". 

Początkowo serial miał się znaleźć na Netfliksie, ale TVP rozwiązało umowę ze streamingowym gigantem na mocy porozumienia stron. Według publicznego nadawcy ma to związek z uruchomieniem przez niego serwisu TVP VOD w nowej odsłonie. Zadecydował, żeby serial "Erynie" tam miał swoją premierę.

Więcej ciekawych informacji ze świata filmów i seriali znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Zobacz wideo Popkultura odc. 127

O czym jest serial?

Akcja serialu rozpoczyna się we Lwowie, niedługo przed wybuchem II wojny światowej. Poznajemy Popielskiego w momencie, gdy zostaje wyrzucony z policji i postanawia pracować na własną rękę. Po kilku rozwiązanych sprawach udaje mu się wrócić do pracy. Wykazuje się ponadprzeciętnym intelektem, potężną siłą fizyczną i miewa wizje, które mają ukryty sens.  

Z powodu padaczki, aktywowanej przez światło słoneczne, Łyssy funkcjonuje głównie pod osłoną nocy. Popielski wierzy w Erynie - boginie zemsty. Sam mści się i morduje złoczyńców z zimną krwią. Działa poza prawem, którego jest oficjalnym stróżem.

Jacek Kurski na koncercie Gwiazdy Letniego NiebaKurski zapewniał, że zrobią serial z Netfliksem. Teraz TVP już nie chce

Telewizja Polska zaczerpnęła tytuł swojej produkcji z tomu drugiego, ale w rzeczywistości serial jest ekranizacją kilku różnych powieści. Trzy odcinki, które do tej pory zostały udostępnione na TVP VOD, opowiadają historię, która pochodzi z trzeciego tomu, czyli "Liczby Charona".

 

Pierwsze recenzje już są

Mimo że zdjęcia do serialu zakończyły się dwa lata temu, więc było zdecydowanie dużo czasu na doszlifowanie wszystkiego, to efekt końcowy nie dla wszystkich jest zadowalający. Jeden z dziennikarzy nazwał swoją recenzję "»Erynie«: odkładana katastrofa". Napisał w niej między innymi, że:

Trzy odcinki, do których mamy już dostęp, prezentują słaby poziom i w ogóle nie zachęcają do kontynuowania seansu.

1899 | Oficjalny zwiastun | NetflixMaciej Musiał w nowym serialu twórców głośnego "Dark". Zwiastun "1899"

Jednak nie wszyscy mają aż tak krytyczne podejście do produkcji. W sieci możemy trafić także na pozytywne komentarze odnoszące się do serialu. "Mnie tam bardzo zaciekawił i czekam z niecierpliwością na dalsze odcinki, uwielbiam takie klimaty zwłaszcza z panem Marcinem" - tak oceniła serial jedna z internautek.

Również sam pisarz jest zadowolony z ekranizacji własnych powieści. W ostatnim czasie zamieścił obszerny post na Facebooku, w którym chwali grę aktorską, reżyserię, czy muzykę, która została użyta w serialu. "Oglądając serial, nie wierzyłem, że to na podstawie moich powieści" - tak podsumował swoje odczucia.

Obsada i twórcy serialu

Poza Marcinem Dorocińskim w serialu występują m.in.: Wojciech Mecwaldowski, Eryk Lubos, Wiktoria Gorodeckaja, Erika Karkuszewska, Paweł Deląg, Marcin Bosak, Mirosław Haniszewski, Piotr Głowacki, Mirosław Kropielnicki, Christian Berkel.

Za scenariusz odpowiadają Borys Lankosz, Magdalena Lankosz, Igor Brejdygant, za zdjęcia - Marcin Koszałka, montaż - Michał Poddębniak. Muzykę skomponował L.U.C. & REBEL BABEL FILM ORCHESTRA. Autorami scenografii są Małgorzata Jochan, Tomasz Bartczak, Natalia Horak, a twórcami kostiumów Wanda Kowalska i Paweł Grabarczyk.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.  

Więcej o: