Kasia Stankiewicz miała 18 lat i zrobiła furorę w "Szansie na sukces". Ten występ przeszedł do historii

W 1995 roku jeden z odcinków "Szansy na sukces" poświęcony był twórczości zespołu Varius Manx - uczestnicy programu śpiewali piosenki z repertuaru grupy, a muzycy mieli za zadanie wskazać zwycięzcę. Na wszystkich piorunujące wrażenie zrobiła wtedy nastoletnia Kasia Stankiewicz, która rewelacyjnie zaśpiewała "Zamigotał świat". Słuchając jej występu po latach, łatwo zrozumieć, dlaczego potem została wokalistką tej formacji.

Występ w "Szansie na sukces" naprawdę dał początek muzycznej karierze Kasi Stankiewicz, która w studiu na Woroniczej pojawiła się, kiedy była uczennicą klasy maturalnej. - Żeby nie było, że jestem takim zwykłym prowadzącym, pokażę teraz, jakie mam zdolności parapsychologiczne. Kasiu - jesteś z Działdowa. Nic nie mów. Masz siostrę, chodzi do szkoły twoja siostra i ty chyba też - zaczął żartobliwie przedstawiać publiczności młodą wokalistkę prowadzący program Wojciech Mann. 

Zobacz wideo Ile wokalistek miał zespół Ich Troje? Możecie sobie nie zdawać sprawy z tego, ile naprawdę ich było

Ten występ przeszedł do historii "Szansy na sukces"

Kasi Stankiewicz trafił się do zaśpiewania liryczny, choć wymagający wokalnie utwór "Zamigocze świat". Muzykę do niego skomponował Robert Janson, a tekst napisała Anita Lipnicka. Młoda wokalistka poradziła sobie z interpretacją piosenki dosłownie "śpiewająco" - członkowie zespołu słuchali jej z przyjemnością, Lipnicka wyglądała nawet na nieco rozmarzoną. Nagrodziła debiutantkę gorącymi brawami. Okazało się, że 18-latka była bezkonkurencyjna i wygrała cały odcinek. Tak to wtedy wybrzmiało:

Muzycy dobrze ją sobie zapamiętali i odezwali się do niej, kiedy rok później Lipnicka postanowiła odejść z Varius Manx. Sama Kasia Stankiewicz tak wspomina tamten sądny, jak się okazało, dzień: "Nagranie opóźnione było o kilka godzin. My uczestnicy, jak to nadpobudliwi debiutanci, przez te kilka godzin darliśmy nasze papy wniebogłosy na całą telewizję, śpiewając wszystkie piosenki wyjmowane z banku pamięci. Później była próba, bardzo ważna, jak okazało się po czasie. Każdy z uczestników mógł wybrać sobie ulubioną piosenkę, zaśpiewać i oswoić się z terytorium. Jako osoba ze średnią znajomością twórczości zespołu, miałam jedną, łatwy wybór. Zgadniecie którą?" - opisała przygotowania i rozgrzewkę przed wielkim nagraniem.

 

Jak się okazuje, już wtedy członkowie zespołu przysłuchiwali się uczestnikom zabawy: "Za wielką kotarą, jak się potem okazało, stali Variusi. I to z ich ust dalsza opowieść. 'Eeej, spoko ta dziewczyna śpiewa', 'Zobaczmy, jak wygląda'. Kotara była na tyłach sceny więc widzieli moje plecy. 'Eeeeej, nie no spoko, z tyłu może być - Tak trafiłam do Varius Manx" - wspomina na Instagramie Kasia Stankiewicz.

Wokalistka dołączyła do Varius Manx w 1996 roku - niemal od razu przystąpili do pracy nad nowym materiałem. Kasia dostała zadanie bojowe - poza śpiewaniem, miała tak samo jak Anita Lipnicka, wziąć na siebie ciężar pisania tekstów piosenek. Pierwszym utworem, który powstał w nowym układzie, był kawałek "Orła cień". W warstwie lirycznej faktycznie słychać było przeskok pomiędzy tym, co wymyśliła debiutująca w tej roli Stankiewicz, a tym, co w duszy grało Lipnickiej. Nie brakowało więc przy okazji premiery singla kontrowersji, ale ostatecznie piosenka stała się bezapelacyjnym hitem i do dziś jest jednym z najlepiej znanych przebojów zespołu. Album "Ego" zyskał certyfikat złotej płyty, który grupa odebrała podczas swojego występu na 33. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Później okazało się, że za sprzedanych 400 tys. egzemplarzy płyty należy im się już multiplatyna.

Stankiewicz z grupą współpracowała przez cztery lata, a później podobnie jak jej poprzedniczka, zdecydowała się na karierę solową. Jej miejsce w zespole zajęła Monika Kuszyńska, która z grupą grała 10 lat. Po jej odejściu z Varius Manx krótko współpracowały jeszcze dwie inne piosenkarki: Anna Józefina Lubieniecka śpiewała z nimi od 2010 do 2013 roku, a Edyta Kuczyńska od 2013 do 2015. Później z okazji jubileuszowej trasy muzycy na nowo podjęli współpracę ze Stankiewicz. Koncerty cieszyły się takim powodzeniem, że Kasia wróciła do zespołu na stałe.

Więcej o: