Wpadka w "Dzień dobry TVN". Drzyzga próbowała ratować sytuację: Trochę nam brakuje do perfekcji

Studio "Dzień dobry TVN" odwiedziły polskie siatkarki. Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński przygotowali dla dziewczyn niespodziankę. Niestety zapowiedziany gość się nie pojawił.

Wpadki w programach nadawanych na żywo to dość częste zjawisko. Każdemu zdarza się przecież przejęzyczyć czy nie zapamiętać jakiegoś szczegółu. Przed szczególnie trudnym zadaniem stoją prezenterzy programów śniadaniowych, gdzie tematyczna rozpiętość jest na tyle duża, a tempo zmian szybkie, że nietrudno o pomyłki.

Zobacz wideo Szybki start, wielka kariera, wielki upadek i powrót w triumfie. Tak wygląda kariera Natashy Lyonne

Wpadka w "Dzień dobry TVN". Ewa Drzyzga próbowała ratować sytuację

Równie często prowadzących zaskakują problemy techniczne. Niedzielne wydanie "Dzień dobry TVN" poprowadziła Ewa Drzyzga w towarzystwie Krzysztofa Skórzyńskiego. Duet pojawił się na antenie niedawno, kiedy z programem rozstali się poprzedni jego gospodarze. Ekranowa para rozmawiała z siatkarkami, które niedawno awansowały na igrzyska olimpijskie w Paryżu.

Jednym z elementów programu było wyświetlenie nagrania sportsmenek prosto z ich szatni. Siatkarki na nagraniu cieszyły się ze zwycięstwa i śpiewały utwór "Pokaż, na co cię stać" grupy Feel. TVN chciał zrobić niespodziankę dziewczynom, a do rozmowy miał wkrótce dołączyć lider formacji - Piotr Kupicha. Jednak plan się nie powiódł.

"Nam jeszcze trochę brakuje do perfekcji"

Krzysztof Skórzyński bezskutecznie próbował wywołać połączenie z Kupichą na ekranie w studiu. Niestety na przywitanie prezentera nikt nie reagował. Problemy techniczne nie pozwoliły na zrealizowanie scenariusza, zmieszani prowadzący próbowali ratować sytuację. "Nam jeszcze trochę brakuje do perfekcji dziewczyn. Mamy się od kogo uczyć. Mamy mistrzynie" - podsumowała zdarzenie Ewa Drzyzga.

Z kolei Skórzyński nie tracił nadziei, że z Kupichą uda się jeszcze połączyć. "Piotr chciał was bardzo pozdrowić, bo jest z wami całym sercem, tak jak cała Polska" - zwrócił się do sportsmenek prowadzący "Dzień dobry TVN". Ostatecznie z liderem Feel nie udało się połączyć.

Więcej o: