Męskie Granie bez kobiet nie istnieje. Kasia Nosowska zmieniła zasady gry

Eugeniusz Bodo przed laty celnie pytał w piosence, czymże byłby świat bez bab. Świat Męskiego Grania działał bez nich przez pierwsze dwie edycje. Źle nie było, ale wszystko zmieniło się na o wiele lepsze, kiedy w 2012 roku do akcji zaproszono Kasię Nosowską. Wokalistka Hey pozostawiła po sobie na Męskim Graniu trwały ślad.
Zobacz wideo

Męskie Granie to wydarzenie, które zmieniło polski rynek muzyczny. Od 2010 roku na jednej scenie w ramach koncertów w największych miastach spotykają się wyjątkowi artyści, łączący różne style na światowym poziomie. Początkowo ekipę Męskiego Grania w istocie zasilali sami panowie - pierwszym dyrektorem artystycznym projektu był Wojciech Waglewski, który zaprosił do współpracy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Lao Che, Raz Dwa Trzy, Macieja Maleńczuka, T. Love, Voo Voo, Leszka Możdżera i wielu innych. W 2011 roku Waglewski, Janerka, Spięty, Fisz i Możdżer deklarowali, że "kobiety im wybaczą" - i wybaczyły, ale rok później postawiły nogę na terytorium Męskiego Grania. Na czele z Kasią Nosowską.

Zobacz też: Męskie Granie rusza ze Studiem Ż. Kasia Nosowska na żywo przepyta wyjątkowych gości >>

Męskie Granie. Nosowska dała ognia i lawina ruszyła

Rok 2012 odznaczył dla MG wielką zmianę, bo do sprawowania pieczy nad artystycznym kształtem projektu organizatorzy zaprosili właśnie Kasię Nosowską. Niedługo po rozpoczęciu trzeciej edycji, Nosowska w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" tak skomentowała objęcie funkcji dyrektora artystycznego imprezy:

Szczerze mówiąc, sama nie wpadłabym na tak szalony pomysł. Obserwowałam poprzednie dwie edycje Męskiego Grania i wydawało mi się, że nie ma sensu zmieniać formuły, która się sprawdziła i która została ciepło przyjęta przez publiczność. I pomysł, żeby taką woltę wykonać, nie zrodził się w mojej głowie. Ale później musiałam podjąć decyzję, czy wezmę w tej "prowokacji" udział. Po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że jestem już na tyle - delikatnie rzecz ujmując - dojrzałą osobą, że jeśli porywać się na szalone wyzwania, to kiedy, jak nie teraz?

Męskie Granie promował wtedy wspólny singiel Nosowskiej i Marka Dyjaka pod tytułem "Ognia!", zaś na koncertowych scenach obok mocnej męskiej reprezentacji stanęły Julia Marcell, śpiewaczka operowa Aleksandra Kurzak, Kari Amirian, Brodka czy Muzykoterapia na czele z Izą Kowalewską. 

 

W 2013 roku do Kasi Nosowskiej na stanowisku dyrektora artystycznego Męskiego Grania dołączył Adam "O.S.T.R." Ostrowski. - To prawdziwe porozumienie poza stylami, dowód na istnienie płaszczyzny wrażliwości i pasji, na której spotkać może się każdy, z każdym. Adam jest dla mnie dodatkowych źródłem zasilania - mówiła wtedy artystka, zaś w rozmowie z Anną Gacek i Piotrem Stelmachem dodała: - Spotkanie Adama była dla mnie ważnym zdarzeniem. Wzrusza mnie, że ma odwagę mówić o rzeczach najważniejszych. Ludzie unikają w wypowiedziach treści dotyczących rodziny albo szacunku dla sztuki.

Oprócz trasy koncertowej, okraszonej takimi nazwiskami jak Mela Koteluk, Grażyna Łobaszewska, Natalia Przybysz, Michał Urbaniak, Stanisław Soyka czy Czesław Mozil, ze współpracy Nosowskiej i Ostrowskiego narodził się przebojowy singiel "Jutro jest dziś".

 

Od 2014 roku w Męskim Graniu zaszły zmiany - zrezygnowano z funkcji dyrektora artystycznego. Zamiast tego rokrocznie jest formowana Orkiestra Męskiego Grania. Jej pierwszym szefem był Andrzej Smolik, spod którego skrzydeł wyszła jedna z najbardziej przebojowych Orkiestr w historii MG. Monika Brodka, Dawid Podsiadło, Olaf Deriglasoff, Piotrek "Emade" Waglewski, Michał Sobolewski, Krzysztof Zalewski, Michał "Fox" Król, Miłosz Pękała oraz Łukasz Korybalski - ten skład zagrał "Elektrycznego", do którego tekst napisała - a jakże - Kasia Nosowska.

 

Nosowska, która regularnie koncertuje podczas tras Męskie Granie, utorowała drogę do tej imprezy takim artystkom jak Daria Zawiałow, Monika Brodka, Mela Koteluk, Julia Pietrucha czy Natalia Przybysz. W ramach edycji z 2016 roku doczekała się nawet koncertu "Tribute to Hey" elektronicznego duetu Rysy, któremu na scenie towarzyszyli m.in. Agyness B. Marry, Rebeka, Xxanaxx i sam Hey. W ubiegłym roku Kasia Nosowska znalazła się w składzie jubileuszowej Orkiestry Męskiego Grania i wraz z Igo, Krzysztofem Zalewskim i Organkiem wylansowała hit "Sobie i Wam". Trudno wyobrazić sobie lepszą członkinię grupy na tak podniosłą okazję.

 

W tym roku, kiedy impreza przenosi się do internetu, to właśnie Nosowska poprowadzi inauguracyjne spotkanie z MG w Studiu Ż, z którego transmisję obejrzycie na Facebooku i na Gazeta.pl. Razem ze swoimi gośćmi wokalistka będzie wspominać poprzednie edycje i rozmawiać o Orkiestrze Orkiestr, którą utworzyli muzycy występujący w dziesięciu poprzednich singlach promujących trasę. O Kasi Nosowskiej da się powiedzieć wiele, ale można po prostu jedno - bez niej Męskie Granie to już nie Męskie Granie. 

Sponsorem Męskiego Grania jest Żywiec.