Jak lato, to singiel Męskiego Grania. Tych przebojów długo nie zapomnimy

"Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę..." - wystarczy przeczytać te słowa i melodia sama wpada do głowy. Dzięki artystom stojącym za Męskim Graniem i corocznymi singlami ten projekt to prawdziwa maszyna do tworzenia letnich hitów. Wspominamy te numery, które najbardziej zapadły szerokiej publiczności w pamięć.

Męskie Granie 2021 zawita do czterech polskich miast, będzie aż osiem koncertów - w piątki zagra m.in. Męskie Granie Orkiestra 2020, a w soboty nowy skład. 30 czerwca o 12:00 poznamy skład MGO 2021 i usłyszymy ich singiel. Czekając, przypominamy (zaktualizowany) tekst sprzed roku.

Zobacz wideo

Męskie Granie od ponad dekady budzi wielkie emocje wśród miłośników polskiej muzyki. Nowatorskie interpretacje i reinterpretacje, muzyczne zderzenia stylów, doświadczeń i pokoleń, znani i lubiani wykonawcy - właśnie za to setki tysięcy osób pokochały MG. Ten projekt to też tradycje, takie jak wypuszczany co roku na wakacje promocyjny singiel w wykonaniu Orkiestry Męskiego Grania. W oczekiwaniu na najnowszy kawałek sięgamy wspomnieniami do tych, które w poprzednich latach rozgrzewały nas szczególnie mocno.

Męskie Granie 2020Męskie Granie Orkiestra 2020 to "po prostu bomby". Postawili poprzeczkę naprawdę wysoko

Lewa ręka, sny pochowane na strychu i najlepsze życzenia. Przeboje Męskiego Grania

Rok 2014 przyniósł w Męskim Graniu rewolucję. W miejsce funkcji dyrektora artystycznego, którą pełnili kolejno Wojciech Waglewski, Kasia Nosowska i Adam Ostrowski, pojawiła się koncepcja Orkiestry Męskiego Grania. Na pierwszy ogień jako szef Orkiestry poszedł Andrzej Smolik, z którym współpracowała nie byle jaka ekipa: Monika Brodka, Dawid Podsiadło, Olaf Deriglasoff, Piotrek "Emade" Waglewski, Michał Sobolewski, Krzysztof Zalewski, Michał "Fox" Król, Miłosz Pękała oraz Łukasz Korybalski. Brodka i Podsiadło wyśpiewali tekst napisany przez Kasię Nosowską, a zespół zagrał muzykę Smolika... i tak narodził się "Elektryczny", który porywa tłumy do dziś.

 

Kolejny ogromny przebój ze stajni Męskiego Grania narodził się w roku 2016, kiedy stery nad Orkiestrą Męskiego Grania sprawował Tomasz Organek. Siły połączyli wtedy artyści o mocno różniących się muzycznych wrażliwościach: Organek, Dawid Podsiadło i Adam "O.S.T.R." Ostrowski. Ich spotkanie zaowocowało utworem "Wataha", łączącym w sobie wszystko to, co panowie mają w sobie najlepszego. Rockowy klimat, pulsująca perkusja, mocne głosy i rapowa wstawka rozkochały w sobie miliony słuchaczy, a żywiołowo wykrzykiwane hasło "I mocniej znów chce się żyć" było mottem lata 2016.

 

Żaden singiel Męskiego Grania nie poniósł się tak szerokim echem jak ten sprzed trzech lat. To chyba nie przypadek, że Dawid Podsiadło na pokładzie oznacza murowany hit, a już na pewno do spółki z Krzysztofem Zalewskim i Kortezem, obdarzonym głębokim niczym Rów Mariański głosem. Nagrany przez to trio "Początek" do dziś zebrał na YouTube ponad 120 mln wyświetleń i komentarze z całego świata. Nie ma tutaj czego reklamować - po prostu posłuchajcie:

 

Publiczność doceniła również singiel promujący Męskie Granie 2019. Do gry w MGO powrócili Kasia Nosowska, Organek i Krzysztof Zalewski - dodatkowej mocy temu składowi dodał charyzmatyczny Igor Walaszek, znany z duetu Bass Astral x Igo. Na 10. urodziny Męskiego Grania powstała piosenka "Sobie i Wam" z celnymi życzeniami, których spełnienie przydałoby się każdemu: "by nas było stać na święty spokój, szczęścia, ile się da, miłości w bród, mądrych ludzi wokół". Nic dziwnego, że tekst Nosowskiej spodobał się słuchaczom (szczególnie że wyśpiewały go tak charakterystyczne głosy). 

 

Męskie Granie wraca z dwiema orkiestrami. Nowy singiel już 30 czerwca

Premiera piosenki, która będzie promować Męskie Granie w te wakacje, odbędzie się 30 czerwca o 12:00. To będzie wyjątkowy rok - po raz pierwszy w historii podczas trasy wystąpią dwie "orkiestry" - w soboty usłyszymy nowy hymn w wykonaniu MGO 2021, a w piątki "Świt" śpiewany przez Darię Zawiałow, Igo i króla.

 

To lekki, świeży numer, który sprawia, że chcemy biec zieloną łąką w stronę świtu (a przynajmniej tak, żeby nas nie złapał). Igo opowiadał w zeszłym roku, że cały kawałek powstał bardzo szybko, kiedy całą ekipą wybrali się do domu Olka Świerkota. - Później oczywiście jeszcze to poprawialiśmy, ale tekst i melodia wypłynęły w dwie godziny - zaznaczył wokalista. Ciekawe, czym zaskoczy jeszcze Męskie Granie w tym roku.

Na pewno wiemy, że zagra osiem koncertów w czterech miastach, a ostatni - z Żywca - będzie streamowany online. Oczywiście, będziecie go mogli oglądać 28 sierpnia na Gazeta.pl.

Więcej o: