Brodka o udziale w Męskim Graniu. "Przy Organku i Roguckim musiałam poczuć się bardziej męsko"

Monika Brodka dwukrotnie znalazła się w składzie Męskie Granie Orkiestra. Jak zażartowała w Studiu Ż, zgoliła głowę na łyso po to, by lepiej jej się pracowało z Piotrem Roguckim i Tomaszem Organkiem przy "Nieboskłonie".
Zobacz wideo

Monika Brodka razem z Tomaszem Organkiem i Piotrem Roguckim zaśpiewała utwór "Nieboskłon", który promował sponsorowane przez Żywca Męskie Granie w 2017 roku. Wokalistka w Studiu Ż wyznała, że było to dla niej wymagające zadanie z kilku różnych powodów. Wyjaśniła je Kasi Nosowskiej.

Dlaczego Monika Brodka zgoliła głowę na Męskie Granie?

"Nieboskłon" był drugim hymnem, przy którym pracowała Monika Brodka. Pierwszy z nich, "Elektryczny", powstał w ramach współpracy z Kasią Nosowską, Andrzejem Smolikiem, Olafem Deriglasoffem, Michałem Sobolewskim, Emade i Dawidem Podsiadło. Przy kolejnej piosence Brodka musiała współpracować z tylko z dwoma muzykami, jednak takimi, którzy mają silne osobowości i są liderami zespołów.  - Ty jesteś taką hardą osobą, która dokładnie wie, czego chce. Czy czułaś jakikolwiek rodzaj dyskomfortu, będąc z dwoma dodatkowymi ego w towarzystwie? - zapytała Kasia Nosowska podczas pierwszego posiedzenia w Studio Ż. Na co Monika odpowiedziała żartobliwie:

No musiałam zgolić głowę wtedy. Po to, żeby poczuć się bardziej męska. Ta edycja była dla mnie właśnie o tyle trudniejsza, że spotkałam się z właśnie takimi rockmenami na scenie. Musieliśmy wspólnie stworzyć utwór i się w tym odnaleźć.

- Dla mnie to też był sprawdzian kompromisu, na który mogę pójść, żeby czuć się sobą w tym utworze, a jednocześnie sprostać zadaniu stworzenia hymny Męskiego Grania. Bo zawsze musi być taki energetyczny, w cudzysłowie mówiąc, "stadionowy", żeby ludzie mieli ochotę podnieść ręce do góry i się wspólnie pobujać. Nie było tak łatwo przy pracy nad tym singlem, ale udało się nam wypracować kompromis i się w tym odnaleźć - rozwinęła myśl.

 

Przy okazji Kasia Nosowska wyjawiła, że co roku odbywa się specjalny "casting" na najlepszy tekst do hymnu Męskiego Grania. Dodała, że ona sama napisała kilka wersji słów do "Nieboskłonu" i przegrała w tamtym wyścigu. Dodajmy, że główny album z Męskiego Grania z 2017 roku zdobył status platynowej płyty, o oznacza, że sprzedało się 30 tys. krążków.

"Nieboskłon" ma dziś 23 mln odtworzeń na YouTubie, a w komentarzach pod klipem widać, że ludzie ciągle lubią do niego wracać. - Czy pomimo tego, że jest już maj 2020, ktoś nadal słucha tego świetnego kawałka? - zapytał jeden z fanów, na co otrzymał odpowiedzi takie jak: "Cały czas", "Nigdy się nie nudzi" czy "No oczywiście". Rok wcześniej było podobnie. "Kto po dwóch latach słucha?" zapytała fanka, na co posypały się potwierdzenia "słucham codziennie", "To jest po prostu ekstrapiosenka i ta niezwykła solówka Brodki. Ekstra, ekstra, ekstra i jeszcze raz ekstra", "Ja! Najlepszy kawałek z Męskiego Grania". 

Studio Ż - kiedy kolejne spotkanie?

Kolejne spotkanie w Studiu Ż odbędzie się już 20 czerwca - poprowadzi je ponownie Kasia Nosowska. Tym razem spotka się z Tomaszem Organkiem, Igo, czyli Igorem Walaszkiem, Krzysztofem Zalewskim i Marcinem Macukiem. Razem poopowiadają o Męskim Graniu 2019. Zajrzymy też za kulisy i zobaczymy, jak powstał ubiegłoroczny singiel. Spotkanie będzie transmitowane na żywo na Facebooku, na kanale Męskiego Grania na Youtubie i na Gazeta.pl.

Studio Ż nr 2Studio Ż nr 2 Męskie Granie 2020