Brodka zaśpiewała Kazika tak, że wszyscy oniemieli. Męskie Granie takich niespodzianek dało nam więcej

Męskie Granie od początku łączy gatunki i paruje artystów, którzy w "normalnych" warunkach najpewniej nie mieliby okazji współpracować. Do tego na każdej trasie pojawiają się wyjątkowe wykonania polskich przebojów - dla słuchaczy to szansa na odkrycie znanych hitów od innej strony. Przypominamy nasze ulubione momenty, gdy MG tchnęło w szlagiery nowe życie.
Zobacz wideo

Od 11 lat Męskie Granie jest jednym z najciekawszych wydarzeń muzycznych sezonu. Każdy koncert Męskiego Grania to niepowtarzalne wydarzenie, oparte na idei twórczego łączenia gatunków, stylów i pokoleń, które zgromadzona publiczność ma szansę przeżyć tylko jeden raz (choć są i szczęściarze stawiający się w jednym roku na wszystkich koncertach trasy). Męskie Granie to też święto polskiej muzyki, którą co roku możemy odkrywać na nowo. Wybraliśmy kilka wykonań Męskie Granie Orkiestry, dzięki którym sami całkiem inaczej spojrzeliśmy na słynne kawałki.

"Misiowie Puszyści" na nowo

Na Męskim Graniu jest miejsce dla brzmień wszelkiej maści - dla punka z lat 80. też. Krzysztof Zalewski w Studiu Ż stwierdził, że "Misiowie puszyści" zagrani przez Męskie Granie Orkiestrę w 2014 roku to prawdopodobnie jego ulubiony cover ze wszystkich, które popełnił w MGO. Nie ma co ukrywać, że "Misiowie" to utwór ryzykowny, ale panowie poradzili sobie znakomicie. Jeden z fanów grupy Siekiera napisał pod występem z Poznania: "Jako fan Siekiery powiem: rewelacja, gdyby wszystkie covery tamtych cudownych grup były wykonywane z takim sercem, byłoby super".

 

Monika Brodka rozkłada "Tatę Dilera" na łopatki

W ramach Męskiego Grania 2017 Monika Brodka jako członkini MGO rapowała utwór "Tata Dilera" KNŻ (Kazik Na Żywo). Z rockowego utworu artystka stworzyła nowoczesny, elektroniczny kawałek, a pod sceną rozpoczęła się najlepsza impreza w mieście. Utwór "Tata Dilera" powstał w 1995 roku i pochodzi z płyty "Porozumienie ponad podziałami". Krążek zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej muzyki - KNŻ jako jeden z pierwszych zespołów połączył rock, metal i rap. A Brodka ponad 20 lat później dodała swoje trzy grosze.

 

Z "Zazdrości" można zzielenieć

W 1994 roku na debiutanckiej płycie zespołu Hey pod tytułem "Fire" ukazała się rockowa ballada "Zazdrość" z mocnym tekstem Kasi Nosowskiej. Jak powiedziała sama wokalistka, nie przypuszczała, że ten numer da się zaśpiewać tak, jak zrobili to Krzysztof Zalewski i Igo na trasie Męskie Granie 2019. W drugim odcinku Studia Ż artystka żartowała, że czuła się, jakby umarła i przyglądała się temu widowisku z zaświatów, jednocześnie podkreślając, jak wzruszająca jest możliwość usłyszenia swojej piosenki w takim wykonaniu. Okazało się ono na tyle udane, że nie tylko porwało publiczność, ale otrzymało nawet nominację do Fryderyka.

 

Męskie Granie 2020 też dostarcza wrażeń. Nawet jeśli robi to w naszych domach

11. edycja Męskiego Grania jest edycją wyjątkową – nie tylko ze względu na panującą epidemię koronawirusa. Ze względu na epidemię trasa nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Marka Żywiec, sponsor projektu, przygotowała jednak niespodziankę dla miłośników wydarzenia.

Podobnie jak w poprzednich latach, powstał singiel promujący projekt, nagrany przez zupełnie nową, "odświeżoną" Męskie Granie Orkiestrę. W jej skład weszli Daria Zawiałow, Król i Igo, którzy poniekąd "wychowali się" na Męskim Graniu. Ich singiel "Świt" skutecznie podbija serca fanów Męskiego Grania. Na singlu jednak nie koniec, bo 8 sierpnia odbędzie się specjalny koncert MG w Żywcu, z którego transmisję obejrzycie na Gazeta.pl.

Więcej o: