Brzmi nieprawdopodobnie, ale to wszystko wydarzyło się naprawdę. Nic dziwnego, że zrobili z tego filmy - i to najlepsze

Te historie są tak niesamowite, że nikt by ich nie wymyślił. A wydarzyły się naprawdę. Wysiłki autorów docenili już krytycy i jury najważniejszych konkursów filmowych - nominacje do Złotych Globów i Oscarów mówią same za siebie. Na co warto wybrać się do kina na początku 2018 roku?

Są takie historie, których nie wymyśliłby nawet najbardziej pomysłowy scenarzysta ani pisarz. Dlaczego samotna wdowa przez ponad 30 lat buduje 24 godziny na dobę wielką rezydencję? A wpadlibyście na pomysł, że słynna narciarka przez lata organizowała hazardowe podziemie dla najpopularniejszych na świecie ludzi?

Pomyślelibyście może, że dziadek nie zechce zapłacić okupu za swojego wnuka, choć pieniądze to ostatnia rzecz, której mu brakuje? Co robi człowiek, który u progu życia zostaje dotknięty przez potworny paraliż? Na tych przykładach widać doskonale, że czasem to właśnie życie prawdziwych ludzi przerasta wyobraźnię nawet najbardziej kreatywnych twórców filmowych.

Wtedy nie zostaje nic innego, jak po prostu sfilmować ich historie i pokazać je widzom.  W tym roku możecie zobaczyć, jak każda z tych historii potoczyła się dalej. Nie dość, że są porywające, to jeszcze świetnie nakręcone – nie bez powodu dostały nominacje do Złotych Globów i Oscarów. Warto zapamiętać, kiedy każda z nich będzie mieć premierę - to na pewno ułatwi organizację niejednego piątkowego wieczoru.

"Gra o wszystko" – już w kinie

Już od 5 stycznia w kinach można prześledzić historię kobiety, która doskonale wiedziała co to ryzyko i igrała z nim latami – aż do momentu, gdy do jej drzwi zapukali agenci FBI. Dość powiedzieć, że bohaterka, na podstawie której losów powstał film "Gra o wszystko", musiała dostać specjalną przepustkę z więzienia, by móc go zobaczyć na premierze.

Wyśmienita Jessica Chastain wcieliła się w rolę Molly Bloom, zawodowej narciarki, która uległa niefortunnemu wypadkowi na stoku. W skutek kontuzji nie mogła kontynuować kariery sportowej, dlatego musiała się zająć czymś innym. Używając więc swoich licznych atutów, krok po kroku została organizatorką nielegalnych rozgrywek pokerowych, w których stawki niekiedy przypominały roczny budżet małego państwa. Pod jej okiem zaś grali najpotężniejsi, najbardziej wpływowi ludzie w Ameryce oraz celebryci znani na całym świecie - m.in. Leonardo DiCaprio, Ben Affleck czy Tobey Maguire. Nic dziwnego, że o jej losach najpierw powstała książka, a potem film.

Kadr z filmu 'Gra o wszystko'Kadr z filmu 'Gra o wszystko' fot. materiały prasowe

Gdy Aaron Sorkin, który dostał Oscara za scenariusz do filmu "Social Network", przeczytał książkę opowiadającą historię Molly, wiedział, że ma do czynienia z czymś wyjątkowym. Gdy poznał czarującą i piekielnie inteligentną Molly osobiście, nie miał wątpliwości, że chce o niej stworzyć film. Historia urzekła go do tego stopnia, że postanowił ją osobiście wyreżyserować – to jego debiut w tej roli. Jak mu poszło, możecie przekonać się sami na sali kinowej. Może was dodatkowo skusić, że nominowana do Złotego Globu dla najlepszej aktorki dramatycznej została odtwórczyni roli głównej Jessica Chastain. Nominację dostał również scenariusz do filmu – i to nie tylko do Złotego Globu, ale także do nagrody BAFTA i Oscarów w kategorii scenariusz adaptowany.

"Gra o wszystko", reż. Aaron Sorkin - zwiastun

"Wszystkie pieniądze świata" – premiera 26 stycznia

Jeden z najlepszych reżyserów świata - Ridley Scott, którego chyba nikomu nie trzeba tak naprawdę przedstawiać - wraca z historią, która trzyma w napięciu przez cały seans.

Wyobraźcie sobie horror matki, której syn zostaje pewnego dnia porwany dla okupu przez sycylijską mafię. Gangsterzy żądają za życie dziecka 17 milionów dolarów. Wydawać się może, że w takiej sytuacji można liczyć na wsparcie rodziny. Zwłaszcza, kiedy twój teść jest najbogatszym człowiekiem na świecie i nazywa się Jean Paul Getty – w tej roli Christopher Plummer, nominowany za rolę we "Wszystkich pieniądzach świata" do Oscara w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy.

Ten jednak za nic nie chce uwierzyć w to, że chłopak naprawdę został uprowadzony i że naprawdę coś mu grozi. Odmawia wydania jakichkolwiek pieniędzy. Gdy wydaje się, że nic go już nie przekona i nie uda się uniknąć najgorszego, pocztą przychodzi ucho jego wnuka. I choć dopiero wtedy do dziadka dociera, że to wszystko dzieje się naprawdę, to wciąż nie jest on skłonny zapłacić pełnej sumy, której zażądali porywacze. Ogrom jego uczuć można streścić w jednym zdaniu – dziadek daje tyle, ile może sobie odpisać od podatku.

Wszystkie pieniądze świataWszystkie pieniądze świata Wszystkie pieniądze świata, mat. prasowe

Dramatyczną historię doceniono na tyle, że dostała trzy nominacje do Złotych Globów: dla Michelle Williams dla najlepszej aktorki dramatycznej, dla najlepszego aktora drugoplanowego, Christophera Plummera i dla najlepszego reżysera, Ridleya Scotta. Plummer został nominowany także do nagrody BAFTA. Biorąc pod uwagę, że zagrał w filmie w zastępstwie za odsuniętego w aurze skandalu Kevina Spaceya, można powiedzieć, że to była dobra, choć i konieczna, zmiana. Film do polskich kin wchodzi 26 stycznia.

"Wszystkie pieniądze świata" - zwiastun

"Pełnia Życia" – premiera 2 lutego

2 lutego w kinach pojawi się film, który jest tak naprawdę bardzo osobistą i bardzo wzruszającą historią. Opowiada o losach rodziców Jonathana Cavendisha, producenta filmowego, który po latach miał w końcu okazję uczcić pamięć swoich dzielnych i wyjątkowych rodziców.

"Pełnia Życia" pokazuje, jak potoczyły się losy Robina Cavendisha – młodego mężczyzny, którego życie wydawało się być idealne. Miał 28 lat, był inteligentny i przystojny – stał u progu życiowego sukcesu. Wtedy usłyszał diagnozę, która w latach 50. XX wieku była jak wyrok – polio. Robin trafił do szpitala. Choroba powoli go wyniszczała i przykuwała do łóżka. Było na tyle źle, że nie mógł nawet sam oddychać, robił to za niego respirator przez następnych 40 lat. Na szczęście była przy nim wyjątkowa kobieta, Diana, która razem z nim rzuciła wyzwanie chorobie. Po latach ich syn postanowił opowiedzieć tę wzruszającą historię za pomocą filmu. A trzeba wiedzieć, że Jonathan Cavendish ma na koncie filmy, które zyskały popularność na całym świecie – "Dziennik Bridget Jones" czy "Elżbieta: Złoty wiek" to tylko dwa z nich.

'Pełnia życia''Pełnia życia' Materiały prasowe

"Pełnia życia" to także debiut reżyserski Andy’ego Serkisa, aktora najlepiej znanego z wyśmienitej roli Golluma we "Władcy Pierścieni". Niedawno w kinie mieliśmy też okazję usłyszeć jego głos w ostatniej części "Gwiezdnych wojen", gdzie zagrał Najwyższego Wodza Snoke’a. Mówi się też, że odtwórca roli głównej Andrew Garfield jest pewniakiem do nominacji do Oscara za najlepsza rolę męską. Historia, którą razem opowiedzieli, niewątpliwie jest wzruszająca.

"Pełnia życia" - reż. Andy Serkis. Zwiastun

"Winchester. Dom duchów" – premiera 9 lutego

Wyśmienita brytyjska aktorka Helen Mirren, znana choćby z roli królowej Elżbiety, zagrała w niezwykle zaskakującym filmie – horrorze opartym na faktach.

"Winchester. Dom duchów" opowiada historię Sary Winchester. Jest ona wdową po Williamie, dziedzicu fortuny twórcy karabinu powtarzalnego, Oliviera Winchestera. Kiedy poznajemy główną bohaterkę, kobieta przechodzi właśnie głęboką żałobę. Zmarła jej córka, mąż i jej teść. Samotna wdowa szuka pocieszenia, gdzie tylko może. W efekcie swoich poszukiwań trafia do medium. Spirytysta przekonuje ją, że śmierć najbliższych członków jej rodziny jest niczym innym, jak zemstą duchów wszystkich ludzi zabitych z karabinu wynalezionego przez jej teścia. Sarah dostaje jednak receptę na to, jak się przed nimi bronić. Zdaniem spirytysty musi zbudować dom dla siebie i duchów. Jest jednak haczyk – budowa domu nie może się nigdy skończyć, inaczej kobieta umrze.

'Winchester''Winchester' materiały prasowe

W ten oto sposób Sarah Winchester kupuje 10-pokojowy dom w San Jose w Kalifornii. Przez następnych 38 lat na jego terenie trwają nieustanne prace budowlane, prowadzone całą dobę pod kierownictwem samej Sary. Skonstruowany jak labirynt dom, pełen nigdzie nie prowadzących schodów i ślepych korytarzy, ma być pułapką na duchy. Budowa ustaje dopiero w dniu jej śmierci – 5 września 1922 roku.

Obecnie dom stanowi lokalną atrakcję turystyczną i jest stanowym rezerwatem historycznym. Ma 160 pokoi, z czego 40 to same sypialnie. W niedokończonym budynku znajduje się 47 kominków i 10 tys. szyb okiennych. Ponoć za życia właścicielka codziennie sypiała w innym pokoju i miała obsesję na punkcie liczby 13.

Za reżyserię tego projektu odpowiadają bracia Spierg – Peter i Michael. Są australijskimi reżyserami pochodzenia niemieckiego. Oprócz tego zajmują się jeszcze pisaniem scenariuszy i produkcją filmową. Ich debiut filmowy "Nieumarły" zdobył nagrodę za najlepsze efekty specjalne od Australian Film Institute Awards. W ich drugim filmie "Daybreakers" zagrali Ethan Hawke i Willem Dafoe. Można być więc pewnym, że także po tym filmie można się wiele spodziewać. Do kin "Winchester. Dom duchów" wchodzi 9 lutego – lepiej nie idźcie na seans sami.

"Winchester. Dom duchów" - reż. Peter Spierg, Michael Spierg. Zwiastun

"Czwarta władza" – premiera 16 lutego

16 lutego w polskich kinach zobaczyć będzie można kolejny film zdobywcy dwóch Oscarów, Stevena Spielberga. W rolach głównych wystąpią Meryl Streep (ponownie nominowana do Oscara za rolę w "Czwartej władzy" w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa) i Tom Hanks - również zdobywcy najsłynniejszej nagrody filmowej. Aktorzy wcielą się w Katherine Graham i Bena Bradlee – wydawców "The Washington Post" i głównodowodzących najgłośniejszym dziennikarskim śledztwem, które ujawniło najgłębiej skrywane sekrety rządu USA.

'Czwarta władza' ('The Post')'Czwarta władza' ('The Post') Reż. Steven Spielberg, prod. Amblin Entertainment, DreamWorks, Pascal Pictures, scen. Liz Hannah, Josh Singer, 2017

Dzięki ich pracy na jaw wyszło zaangażowanie rządu w wojnie wietnamskiej, a samo dziennikarstwo zmieniło raz na zawsze swoje oblicze. "The Washington Post" ujawniło bowiem dokumenty określone jako tajne, które jasno wskazywały, że rząd USA celowo nie informował, lub wręcz okłamywał opinię publiczną. Za ten czyn administracja Stanów Zjednoczonych wytoczyła przeciwko gazecie najtęższe działa, "The Washington Post" groziło zamknięcie nie tylko samej gazety, ale również pracujących w nim dziennikarzy.

Film nominowano do Złotych Globów w kategoriach takich jak najlepszy aktor i najlepsza aktorka, najlepszy reżyser czy najlepsza muzyka. A to tylko część z nominacji – dość powiedzieć, że produkcja dostała trzy nagrody od National Board of Review – za najlepszy film oraz za najlepszą rolę damską i męską. Jest również nominacja do Oscarów dla najlepszego filmu.

"Czwarta władza" - polski zwiastun - Steven Spielberg, 2017

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" – premiera 2 marca

W latach 90. USA wstrząsnął prawdziwy skandal. Jedna z najlepszych łyżwiarek figurowych tamtych czasów, Nancy Kerrigan, została brutalnie zaatakowana przez nieznanego sprawcę. Nikt na początku nie podejrzewał, że atak został cynicznie zaplanowany przez jej największą rywalkę – Tony’ę Harding. W tę rolę wcieliła się znana z "Wilka z Wall Street" utalentowana i piękna Margot Robbie, nominowana zresztą do Złotego Globu i do Oscara właśnie za ten film.

Kadr z filmu I TonyaKadr z filmu I Tonya MONOLITH FILMS

To ona zagrała łyżwiarkę, której osiągnięcia ustawiły ją niemal na samym szczycie – Tonya była pierwszą Amerykanką, której udało się wykonać potrójnego axla podczas zawodów, który jest wybitnie trudnym skokiem.

 

Jak to jednak czasem bywa z mistrzami, choć była świetnym sportowcem, była też osobą niezwykle wybuchową i niestabilną emocjonalnie, co wpływało na jakość jej treningów i coraz niższe noty na zawodach. Jak bardzo się w tym wszystkim pogubiła, wskazuje sam fakt, że wymyśliła atak na swoją największą rywalkę. I choć to może na pierwszy rzut oka wydawać się niemożliwe, film pokazuje jej zawikłaną i szaloną historię z humorem – oczywiście czarnym. Film „"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" dostał nawet nominację do Złotego Globu dla najlepszej komedii

U boku Margot Robbie zobaczymy też nieziemską Allison Jannney w roli jej matki, kobiety, która językiem władała niczym szpadą. Za tę rolę aktorka otrzymała zresztą w tym roku Złoty Glob i nominację do Oscara. Film otrzymał również nominację do Oscara w kategorii najlepszy montaż. Tym bardziej warto czekać na kinową premierę tego filmu, która będzie już 2 marca 2018 roku.

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" - zwiastun