Gdyby eksponaty mogły mówić - w tak niezwykły sposób można opowiadać o historii

"W 2008 roku w pewnym warszawskim archiwum wydarzyło się coś niezwykłego..." - brzmi prawie jak "dawno, dawno temu, za górami, za lasami", prawda? A to pierwsze zdanie audioreportażu "Ali, powstaniec z Nigerii, warszawiak z wyboru", opowiadającego niesamowitą i prawdziwą historię. Jest to pierwszy odcinek cyklu stworzonego przez Storytel we współpracy z Muzeum Warszawy.

W projekcie "Audioreportaże. Warszawskie opowieści bez fikcji" wydarzenia z przeszłości, podane w formie audio, wciągają niczym najlepszy scenariusz. Każda część słuchowiska jest poświęcona jednemu z eksponatów muzealnych związanych z historią Warszawy i udowadnia, że największą atrakcją podczas wizyty w muzeum już dawno przestała być "jazda" na froterujących podłogę kapciach, jaką pamiętają z pewnością uczniowie chodzący na szkolne wycieczki choćby w latach 90.

Audioreportaże dają zastrzyk nowego życia muzealnym eksponatom

Dzisiaj wiele muzeów, zarówno tych pokazujących najbardziej znane eksponaty, jak i te niszowe - a jednak także warte poznania - oprócz wystawienia przedmiotów w kolejnych salach, sięga po środki umożliwiające zwiedzającym poznanie w atrakcyjny sposób ich bogatej historii. Standardem w wielu miejscach są audioprzewodniki z nagraną w kilku wersjach językowych krótką opowieścią prowadzącą od jednego do drugiego dzieła sztuki, ale czemu nie pójść o krok dalej? Bardzo często bowiem za pięknem eksponatów i wystawy kryją się fascynujące ludzkie losy oraz wiele nieznanych dotąd faktów, które trudno ująć w kilku zdaniach. Jak choćby życiorys bohatera obrazu Karola Radziszewskiego "Portret Augusta Agboli O'Browna ps. Ali", przedstawiającego muzyka jazzowego urodzonego na terenach dzisiejszej Nigerii i walczącego w Powstaniu Warszawskim.

To jemu został poświęcony pierwszy odcinek audioreportażu Aleksandry Zbroi. - Forma audio daje ogromne możliwości opowiedzenia historii na nowo, a wręcz przenosi w czasie. Eksponaty z Muzeum Warszawy były dla mnie punktem wyjścia do opowiedzenia historii zainspirowanych sylwetkami postaci, znanych z okresu Powstania Warszawskiego. Chciałam je odkurzyć i dać zastrzyk nowego życia losom, z którymi mogą zidentyfikować się dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie – mówi autorka projektu.

Wystawa główna Muzeum Warszawy, poprzez historie pojedynczych przedmiotów, opowiada o wydarzeniach i ludziach, którzy zadecydowali o kształcie i charakterze współczesnej stolicy Polski. Trzy audioreportaże, pozwalają jeszcze lepiej, i to bez wychodzenia z domu, poznać nie tylko historię miasta, ale także wybranych dzieł sztuki.

Radziszewski Karol, Portret Augusta Agboli O'Browna ps. Ali (1895-1976); Storytel, materiał promocyjny

Rzeczowo, wzruszająco, czasem przewrotnie – tak opowiadają o historii dzięki dźwiękom

Aleksandra Zbroja rozmawiała m.in. z dr. Zbigniewem Osińskim z Muzeum Powstania Warszawskiego, który odkrył w dokumentach ankietę zgłoszeniową wypełnioną przez jedynego czarnoskórego powstańca, urodzonego w Lagos Augusta Agboli O'Browna. Gdy sięgnęła po opowieść o maskotce Peemek, która trafiła w ręce Wandy Traczyk-Stawskiej jako pocieszenie po oddaniu broni po kapitulacji Powstania Warszawskiego, rozmawiała z samą właścicielką małpki. Traczyk-Stawska była łączniczką i kobietą-strzelcem, i choć pretekstem do spotkania z reporterką była maskotka, uczestniczka Powstania Warszawskiego opowiada w audioreportażu także o trudnych rozmowach z tatą legionistą, obciętych warkoczach, niegrzecznych nóżkach oraz o tym jak w wieku 12 lat była gotowa na walkę zbrojną oraz jak uczyła się strzelać i rzucać granatami. Mówi o tym, jak udawała chłopaka, roznosiła wyroki śmierci dla szmalcowników oraz jak strach sparaliżował jej ciało.

Trzeci odcinek wspólnego projektu Storytel i Muzeum Warszawy zatytułowany "Syrena, czyli dziewczyna o uciętych możliwościach" zaczyna się bardzo przewrotnie - od krytycznej recenzji Syreny warszawskiej autorstwa Ludwiki Nitschowej. - Chciałam odmłodzić historie tych rzeczy i ludzi, spojrzeć na nie świeżym okiem, niepokornie. Pokazać Syrenkę z Warszawy z perspektywy zakompleksionej dziewczyny, która do niej pozowała, a potem została "niechcący" bohaterką, symbolem siły (której w sobie przecież nie miała) i determinacji, którą zabrała jej melancholia - opowiada Aleksandra Zbroja. Bo choć tę rzeźbę zna chyba każdy warszawiak, a Syrena stała się także ważnym symbolem dla Polaków z innych miast - niewielu wie, że patrząc na nią, patrzy na poetkę i sanitariuszkę Krystynę Krahelską. To ona napisała popularną piosenkę żołnierską Polski Walczącej "Hej chłopcy, bagnet na broń".

Alfred Funkiewicz; Pomnik Syreny na Powiślu i samochody marki 'Syrena', 1954 r. Alfred Funkiewicz; Pomnik Syreny na Powiślu i samochody marki 'Syrena', 1954 r.  Storytel, materiał promocyjny.

Oprócz głosów ekspertów, dziennikarzy i bohaterów, w audioreportażach słychać również zawodowych aktorów i dźwięki, których zadaniem jest uruchomienie wyobraźni słuchacza. - Chciałam usłyszeć jak grywał na perkusji August Agbola, znany wszystkim jako jedyny nigeryjski uczestnik Powstania Warszawskiego. Podobno zasuwał gwarą warszawską. Co mówił? Chciałam też zapytać Wandę Traczyk-Stawską, kobietę-strzelca(!) w Powstaniu, o jej ukochaną maskotkę, wydobytą przez kolegów ze zgliszczy zniszczonego domu - tłumaczy autorka.

Fragmenty audioreportaży są dostępne na stronie internetowej Muzeum Warszawy – partnera kulturalnego projektu. W całości można ich posłuchać w aplikacji Storytel.

Więcej o: