Czas odkryć nową "Planetę Singli". Po filmach przyszedł czas na wyjątkowy serial

"Planeta Singli" to wśród polskich komedii romantycznych sympatyczny ewenement. Sprawnie i ciekawie poprowadzona trylogia z wyrazistymi bohaterami na różnych planach, których ze swadą zagrali pierwszoplanowi Maciej Stuhr i Agnieszka Więdłocha oraz nieustępujący im w niczym Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz czy Tomasz Karolak, przyciągnęła do kin w sumie około pięciu milionów widzów. Teraz widzowie dostaną niemniej udany serial, który nie jest zwyczajną kalką swojego pierwowzoru. To tak naprawdę osiem osobnych, niezwykle życiowych i wciągających historii, które przedstawia cała plejada różnorodnych i wyrazistych postaci.

"Planeta Singli. Osiem historii" to rzecz na naszym rynku niekonwencjonalna, bo w istocie stanowi serialową antologię. A to oznacza, że nie będziemy śledzili jednego przeciąganego do granic możliwości miłosnego wątku. Zamiast tego dostajemy przegląd osobnych i zamkniętych opowieści o najróżniejszych bohaterach, którzy znajdują się na bardzo odmiennych etapach życia. Łączy ich jedno - wszyscy szukają miłości za pomocą aplikacji randkowej Planeta Singli. Widz obserwując ich przeżycia, nie tylko będzie mógł się dobrze bawić - twórcy faktycznie przyłożyli się do tego, żeby rozrywkę połączyć z sensownym przekazem.

Zobacz wideo Miłość w czasach aplikacji - badanie dla Canal Plus "Planeta Singli. Osiem historii"

"Planeta Singli": Serial zabawny i jednocześnie mądry  

Dodajmy, że projekt jest niezwykle przemyślany. Producent Radosław Drabik pomysły na serial zbierał już w czasie pracy nad kinowymi przebojami, które następnie rozwinął bardzo liczny zespół: każdy odcinek ma innego reżysera, scenarzystę oraz obsadę. Dzięki temu serial ma też szansę trafić do naprawdę szerokiej grupy odbiorców. Wystarczy zobaczyć, o kim opowiadają poszczególne epizody: mamy tutaj wieloletnie małżeństwo w kryzysie, wielkomiejskich singli czy seniorów, którzy udowadniają, że na miłość nigdy nie jest za późno.

Kadr z 'Planety Singli. Osiem historii'Kadr z 'Planety Singli. Osiem historii' Paweł Drabik/Materiał promocyjny

W pierwszej kolejności będziemy mieli okazję zapoznać się z odcinkiem pt. "Planeta Singli. Historia Pierwsza: Zjazd absolwentów", który wyreżyserowała Aleksandra Terpińska na podstawie scenariusza Aleksandry Parnowskiej-Ramsey. To historia Klary i Rafała, którzy razem są już od ogólniaka (Izabela Kuna i Bartłomiej Topa). Pewnego dnia Rafał niespodziewanie oznajmia żonie, że chce rozwodu. Klara nie chce się na to zgodzić i postanawia, że odzyska jego uczucia. Knuje intrygę, do której rozegrania wykorzystuje zjazd absolwentów w ich dawnych ogólniaku: to tam właśnie się poznali i w sobie zakochali. Kiedy przychodzi czas, przyjeżdża na imprezę z przystojnym młodzieńcem (Piotr Witkowski), którego przedstawia jako swojego kochanka. 

Miłość w czasach aplikacji - badanie dla Canal PlusMiłość w czasach aplikacji - badanie dla Canal Plus Materiał promocyjny

Dużym urokiem tego projektu jest także to, że pokaże widzom całą plejadę mniej znanych, a jednak wyśmienitych aktorów i aktorek. Warto tu wspomnieć np. o odcinku "Planeta Singli. Historia trzecia: Test", w którym gra Mateusz Damięcki - jak zawsze czarujący i ujmujący. Jednak całą uwagę kradnie tutaj grająca główną bohaterkę Marianna Linde, która wciela się w chemiczkę Elę. Ta zrażona randkowymi niepowodzeniami i zmarnowanym czasem, wpada na pomysł, by kolejnych wybrańców spotkanych dzięki aplikacji poddać szczególnemu testowi. Dzięki temu chce sprawdzić, czy mają cechy potrzebne do tego, by razem im się układało. Kiedy spotyka intrygującego Adama (Damięcki), dochodzi do niespodziewanego zwrotu akcji, który zmusza ją do przemyślenia swojej strategii. 

Kadr z serialu 'Planeta Singli. Osiem historii'. Na zdjęciu: Ela (Marianna Linde)Kadr z serialu 'Planeta Singli. Osiem historii'. Na zdjęciu: Ela (Marianna Linde) CANAL+/Paweł Drabik

Niemniej frapująca jest Masza Wągrocka, która w jednym odcinku zagrała z Antonim Królikowskim. Jej bohaterka Ewa szczyci się, że ma doskonałe wyczucie do ludzi i dzięki temu nic już jej nie zaskoczy. W Wigilię umawia się z niejakim Jackiem, co szybko okazuje się być brzemienne w skutki. Dodajmy też, że Antoni nie jest jedynym Królikowskim, który wziął udział w tej ciekawej serii - jego wujek Rafał pojawił się w odcinku z Izabelą Kuną. Podobnie jest w przypadku klanu Damięckich. Tata Mateusza, Maciej Damięcki, pojawił się w dość znaczącej roli w epizodzie "Planeta Singli. Historia siódma: Władek i Halinka" - zrealizowanym na podstawie scenariusza Abelarda Gizy i Szymona Jachimka.

Odcinek ten jest faktycznie wyjątkowy - wyreżyserował go Mateusz Głowacki, a główne role zagrali w nim wspaniała Maria Maj i Witold Dębicki. To naprawdę pełna uroku historia o ludziach w pełni wieku, którzy internetowe randkowanie traktują zupełnie inaczej niż młodzież. Nie mają żadnych szczególnych oczekiwań, a także zahamowań - niewiele mają do stracenia, za to dużo do zyskania. Jak to bywa w takich przypadkach - to głównie ich rodzina ma najwięcej oporów wobec ich dojrzałej miłości. 

Miłość w czasach aplikacji - badanie dla Canal PlusMiłość w czasach aplikacji - badanie dla Canal Plus Materiał promocyjny

"Planeta Singli. Osiem Historii" to komedia poprowadzona w przyjemny i zawadiacki sposób. Co więcej, tu historia jest czymś więcej niż tylko pretekstem do tego, żeby się pośmiać. Twórcy zgrabnie pokazują też, jak potrzebna często jest nam zmiana perspektywy. I wykorzystują do tego nie tylko bohaterów w różnym wieku i różnych środowisk, sięgają też po przedstawicieli innych narodowości. Przykładowo: akcja jednego z odcinków opowiada o pochodzącym z Pragi Tomasie (Zdenek Piškula) - zdolnym muzyku, który pracuje w sklepie z instrumentami. Jego życie odmienia spotkanie z Pauliną (Zofia Wichłacz) - intrygującą Polką, która ma szczególną przypadłość. Cierpi na mizofonię, czyli nadwrażliwość na niektóre dźwięki. To sprawia, że oboje muszą zmienić swoje podejście do związków, czułości i miłości.

Więcej treści znajdziesz na JA+ rozrywka

Więcej o: