Polskie Nagrody Filmowe Orły 2019. Nagle wszyscy podnieśli kartki. Gest solidarności z Sencowem

Podczas gali Polskich Nagród Filmowych Orły 2019 zgromadzeni na widowni Teatru Polskiego w Warszawie twórcy wykonali gest solidarności z ukraińskim reżyserem Ołehem Sencowem. W pewnym momencie podnieśli żółte kartki z napisem #FreeSentsov (Uwolnić Sencowa).
Zobacz wideo

W Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się gala Polskich Nagród Filmowych Orły 2019. Wyróżnienia, przyznawane przez Polską Akademię Filmową, zostały wręczone po raz 21. Za najlepszego reżysera uznano Pawła Pawlikowskiego. Jego "Zimna wojna" otrzymała też nagrodę główną - Orła dla najlepszego filmu.

W trakcie gali nawiązano również do bieżących wydarzeń ze świata polityki. W pewnym momencie obecni na widowni twórcy podnieśli żółte kartki z napisem #FreeSentsov (Uwolnić Sencowa). Był to gest solidarności z ukraińskim reżyserem Ołehem Sencowem, który w 2015 roku został skazany na 20 lat łagru.

Polskie Nagrody Filmowe Orły 2019. Gest solidarności z Ołehem Sencowem

Inicjatorem akcji była organizacja Amnesty International, która podejmuje działania na rzecz uwolnienia ukraińskiego reżysera.

Ołeh Sencow pochodzi z Symferopola na Krymie. Studiował reżyserię w Moskwie, a w 2012 roku debiutował z filmem na festiwalu filmowym w Rotterdamie. Reżyser przerwał produkcję jednego ze swoim filmów z powodu wybuchu protestów na Majdanie. Później sprzeciwiał się aneksji Krymu przez Rosję. Brał udział w dostarczaniu jedzenia i innych zapasów do ukraińskich żołnierzy, którzy zostali zablokowani w bazach po pojawieniu się sił rosyjskich na półwyspie.

Ołeha Sencowa aresztowało rosyjskie FSB 11 maja 2014 roku na Krymie, niespełna dwa miesiące po nielegalnej aneksji. Oskarżono go o "przygotowywanie ataku terrorystycznego". Od początku nie przyznawał się do zarzutów i zaznaczył, że proces ma charakter polityczny. Mówił, że akt oskarżenia jest oparty na zeznaniach, które torturami wymuszono na rzekomych świadkach. Już w trakcie procesu powtarzał, że nie uznaje aneksji Krymu i uważa się za obywatela Ukrainy (Rosja twierdzi, że jest on obywatelem rosyjskim i na tej podstawie omówiła ekstradycji).

Po procesie, w którym Rosjanie mieli użyć sfingowanych dowodów, skazali Sencowa na 20 lat łagru. W lutym 2016 roku trafił do Jakucji, a od listopada 2017 roku odsiaduje wyrok w łagrze w miejscowości Łabytnangi na Syberii.

W październiku ubiegłego roku przerwał trwającą ponad 4 miesiące głodówkę, którą prowadził, domagając się wypuszczenia z rosyjskich kolonii karnych 64 swoich rodaków.

Zobacz wideo