Silne kobiety w grach powinny być wzorowane na prawdziwych bohaterkach. Tak jak w grze "Warsaw"

Kobiece postaci w grach komputerowych najczęściej postrzegane są przez pryzmat swojej cielesności. Na szczęście są twórcy, którzy potrafią wyjść poza schematy i stereotypy, i tworzą nietuzinkowych bohaterów. Te w "Warsaw" tym bardziej imponujące, że są zainspirowane prawdziwymi bohaterkami historycznymi.
Zobacz wideo

"Warsaw" to taktyczna gra, w trakcie której gracz nie tylko ma przed sobą trudną i emocjonującą rozgrywkę - przy okazji może dużo się dowiedzieć o Powstaniu Warszawskim. Scenariusz przedstawia dokładny przebieg wydarzeń historycznych. Gracz ma 63 dni, żeby zwerbować oddział i przeprowadzić go przez całe powstanie. Musi wykonywać zadania bojowe, zbierając zapasy i uczestniczyć w zaplanowanych przez twórców wydarzeniach – zarówno historycznych, jak i fabularnych. Gracz jest głównodowodzącym i ma sprawić, by jego postaci przetrwały do samego końca.

Kobiety w Powstaniu Warszawskim były nie tylko sanitariuszkami

Sama gra została zaprojektowana tak, by prowadząca rozgrywkę osoba jak najbardziej zbliżyła się do swoich bohaterów - poznała dokładnie ich historię, szczególne umiejętności i dbała o ich dalszy rozwój. Każdy z takich poszczególnych bohaterów posiada bowiem unikalne umiejętności przydatne w walce z okupantem, a kluczem do wygrania poszczególnych starć jest odpowiednie wykorzystanie posiadanego potencjału.

Gry 'Warsaw' o Powstaniu Warszawskim nie można wygrać. Celem jest przetrwanie jak najdłużejGry 'Warsaw' o Powstaniu Warszawskim nie można wygrać. Celem jest przetrwanie jak najdłużej fot. Pixelated Milk

By zbudować swój idealny oddział, dowódca musi wybrać postaci z przygotowanego dla niego katalogu. Występuje w nim 15 różnych typów postaci, które wpisują się w dobrze znaną graczom RPG-ów typologię. Każda z nich została stworzona na podstawie prawdziwych uczestników Powstania Warszawskiego. Są to jednak figury fikcyjne, łączące w sobie cechy różnych osób - zostały stworzone tak, by oszczędzić bólu potomkom prawdziwych powstańców. Niemniej twórcy opierali się w tym procesie o prawdziwe dzienniki z tamtych czasów i bardzo zadbali o to, by motywacje poszczególnych bohaterów były jak najbardziej zbliżone do tych realnych. Wśród tych bohaterów nie brakuje także kobiet, bo te czynnie walczyły w powstaniu - i bynajmniej nie występowały tylko w roli sanitariuszek.

Kadry z filmu Kadry z filmu "Powstanie Warszawskie" (2014) Fot. materiały prasowe / Muzeum Powstania Warszawskiego

Na kim wzorowali się twórcy "Warsaw"? Kobiety w Powstaniu Warszawskim brały czynny udział i podejmowały się nawet najniebezpieczniejszych zadań. Z danych zebranych przez Muzeum Powstania Warszawskiego wiemy, że udało się zidentyfikować co najmniej 11,5 tys. kobiet, które walczyły w sierpniu 1944 roku w Warszawie. Były zarówno łączniczkami, sanitariuszkami, kucharkami, jak i minerkami czy saperkami. Niektóre z nich walczyły już w wieku 14 lat, większość miała po dwadzieścia kilka lat.

Kadry z filmu Kadry z filmu "Powstanie Warszawskie" (2014) Fot. materiały prasowe / Muzeum Powstania Warszawskiego

Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim "Pączek", w rozmowie z Katarzyną Szczerbowską dla Kultura.gazeta.pl, powiedziała:

Najwspanialsze, najodważniejsze były sanitariuszki, potem łączniczki, a dopiero potem chłopaki. Sanitariuszki szły w powstaniu bez broni, nie mogły biec, musiały zabrać rannego, włożyć na nosze lub dźwigać same.

Walczyła w stopniu plutonowego w Oddziale Osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych pod komendą generała Antoniego Chruściela ("Montera") w Śródmieściu Północnym i Południowym, na Powiślu oraz bliskiej Woli. W 1939 roku miała 12 lat, podczas okupacji musiała uczyć się na tajnych kompletach, dołączyła też do Szarych Szeregów.

W powstaniu walczyły także artystki - Danuta Szaflarska, Alina Janowska, Irena Kwiatkowska, Helena Grossówna. Nie zapominajmy też o kobiecie, której twarz została uwieczniona na pomniku warszawskiej Syrenki. Poetka Krystyna Krahelska była sanitariuszką. To ona napisała słowa do utworu "Hej, chłopcy, bagnet na broń". Walczyła też mistrzyni Polski w rzucie oszczepem, Zofia Chenclewska, malarka i rzeźbiarka Krystyna Dąbrowska.

Kadry z filmu Kadry z filmu "Powstanie Warszawskie" (2014) Fot. materiały prasowe / Muzeum Powstania Warszawskiego

Co robiły w trakcie Powstania Warszawskiego? Walczyły z bronią w ręku, budowały barykady, gasiły pożary, redagowały, wydawały i kolportowały prasę, pomagały odkopywać zasypanych ludzi, gotowały w kuchniach polowych czy ewakuowały biblioteki, archiwa i zbiory muzealne. Robiły wszystko, włączając prowadzenie kancelarii poszczególnych oddziałów powstańczych.

"Baby powinny w chałupie siedzieć, prać gacie chłopom i gotować obiad"

Pisarka Magdalena Grodzka-Gużkowska w powstaniu miała pseudonim Rusinek. Cezaremu Łazarewiczowi w wywiadzie dla "Przekroju" powiedziała:

Najważniejsze, żeby złapać na muszkę faceta, który chce nam umknąć. 

Wspominając szkolenie przyznała, że jej instruktor był wyraźnie przeciwny jej udziałowi w walkach.

Byłam jedyną dziewczyną, a on uważał, że baby powinny w chałupie siedzieć, prać gacie chłopom i gotować obiad.

Wygląda na to, że ta sytuacja jeszcze bardziej zmotywowała ją do działania. Trochę na złość wszystkim została strzelcem wyborowym. W czasie walk to ona "zdjęła" snajpera z budynku przy skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich z Nowym Światem. Kiedy została zapytana, co myśli człowiek, kiedy kogoś zabija, odpowiedziała:

Nic się nie czuje. O niczym się nie myśli. Bo jakby się człowiek zaczął zastanawiać, to nie mógłby się skupić na strzelaniu. 

W książkach "Płeć Powstania Warszawskiego" Weroniki Grzebalskiej i "Sierpniowe dziewczęta" Patrycji Bukalskiej o kobietach walczących przeczytać możemy więcej. Między innymi znajdziemy cytat - "Kobiety przenosiły broń w koszach z produktami spożywczymi czy bańkach na mleko, dokonywały rozpoznania, udając 'babskie plotki', chowały meldunki w bieliźnie lub warkoczach, a gdy sytuacja tego wymagała, nie cofały się przed flirtowaniem z niemieckim żołnierzem, żeby odciągnąć jego uwagę".

Kadry z filmu Kadry z filmu "Powstanie Warszawskie" (2014) Fot. materiały prasowe / Muzeum Powstania Warszawskiego

Pani antropolog w kusych szortach i tajemnicza łowczyni głów

Jak widać, twórcy gry "Warsaw" mieli bardzo dużo wzorów do naśladowania przy tworzeniu swoich bohaterek w grze. A nie zawsze postaci kobiece w grach były tak pełnokrwiste i sprawcze. Branża przez długie lata spotykała się z krytyką za sztampowe przestawienie kobiecych bohaterek, sprowadzone głownie do ich wyglądu i seksualności. Nawet najsłynniejsza bohaterka gier komputerowych, Lara Croft, która jako jedna z pierwszych doczekała się własnych filmów, najpierw była oceniana ze względu na swój potencjalnie atrakcyjny wygląd. Tymczasem ta postać w samym założeniu miała dużo więcej do zaoferowania - przecież to antropolog! Szuka zaginionych skarbów kultury i przy okazji całkiem sporo uczy o historii. Niemniej trudno zaprzeczyć, że większości ludzi ta postać kojarzy się głównie z panią w kusych szortach z dużym dekoltem, a także tak ubraną Angeliną Jolie.

Lara Croft z gryLara Croft z gry wikicommons

Ale bynajmniej Lara Croft nie była pierwszą silną kobiecą postacią w grach. Przykładowo, już w 1986 roku Nintendo wprowadziło w grze Metroid niejaką Samus Aran - eks członkinię Galaktycznej Federacji, która stała się galaktycznym łowcą głów. Przez większość rozgrywki jej postać była jednakże prezentowana w pełnej zbroi, a dysponowała przy okazji naprawdę imponującym arsenałem broni.

Samus AranSamus Aran fot. Meteroid Prime 3: Nintendo, Fair use

Cały dowcip polegał na tym, że gracze na samym początku nawet nie wiedzieli, że to kobieta - jej płeć ujawniano dopiero pod koniec rozgrywki. Swego czasu wywołało to niemałe poruszenie. Scena, w której twórcy gry zdarzają jej płeć do dziś pozostaje słynna: 

Samus AranSamus Aran fot. Meteroid: Nintendo, Fair use (1986)

Aż dziw, że przez następne lata kobiece postaci w grach komputerowych są kojarzone głównie z roznegliżowanymi i skrajnie seksualizowanymi postaciami. Do tego stopnia, że to Lara Croft do teraz pozostaje najbardziej ikoniczną kobietą z gier komputerowych. Na szczęście w ostatnich latach ten sposób myślenia i projektowania nowych rozgrywek się zmienia i takich silnych bohaterek jest coraz więcej - Ellie z "The Last of Us", Maxine z "Life is Strange", Alyx Vance z "Half-Life 2" czy Aveline de Grandpre z "Assassin’s Creed".

Także gra "Walking Dead" może pochwalić się ciekawą postacią kobiecą - Clementine. To bohaterka, która wykazuje się niezwykłym rozsądkiem, potrafi podejmować dobre decyzje w wyjątkowo trudnych warunkach i jest też bardzo dzielna.

Bohaterki gier są sprytne, mądre i dzielne. Ale te z "Warsaw" imponują dodatkowo, bo zainspirowane są prawdziwymi bohaterkami historycznymi.

Zobacz wideo