"POPKultura Extra". Trójka dostała zakaz grania Maanamu. Niedźwiecki wpadł na pomysł

Sprawa anulowanego notowania "Listy Przebojów Trójki" to taka bolesna powtórka z rozrywki. Marek Niedźwiecki może i był krytykowany za to, że dołączył do Trójki w '82 roku, ale kiedy partia zabroniła grać piosneki Maanamu, on i tak wymyślił, jak przekazać słuchaczom, że to Kora zajęła pierwsze miejsce na liście.

Chociaż Trójka ma wyjątkowe miejsce w sercu wielu słuchaczy, trzeba pamiętać też, że ta stacja była też bardzo często krytykowana. Wielu uważało, że puszczana w rozgłośni zachodnia muzyka to sprytny wybieg komunistycznych władz, dzięki któremu ludzie skupiają się nie na przewinieniach władzy, a na smakowitych muzycznych kąskach. Niemniej jednak nawet wtedy władzy nie było po drodze z Trójką. Przypomnijmy też o sprawie "Obławy" i pewnej niewygodnej transmisji oraz tego koncertu, kiedy Kazik śpiewał w twarz Lecha Wałęsy, żeby mu oddał jego sto milionów.  

Polecane dla Ciebie