POPKultura Extra. Żeby "Hung Up" Madonny brzmiało tak, jak brzmi, artystka musiała "błagać" ABBĘ

O fenomenie samplingu w muzyce można by rozmawiać bez końca. My też chętnie pogadałybyśmy dłużej, ale ponieważ czas goni, wspominamy samplingowe przypadki Madonny, Kanye Westa czy Stevie Nicks. Pojawi się też przypadek polski, który przynajmniej jedną z nas szczerze zaskoczył.

- Musiałam wysłać mojego człowieka do Sztokholmu z listem błagalnym do ABBY, w którym pisałam, jak bardzo kocham ich muzykę. Nikomu nie pozwalają samplować swoich utworów. Dzięki Bogu, że nie powiedzieli "nie" - opowiadała Madonna o procesie powstawania przeboju "Hung Up", który wykorzystuje wwiercający się w głowę fragment hitu ABBY "Gimme Gimme Gimme". Błaganie się opłaciło, bo powstał kolejny numer, który od 16 lat do czerwoności rozgrzewa parkiety (zresztą tak samo jak oryginał). W POPKulturze Extra podajemy kilka innych przykładów na to, że dzięki samplom powstają piękne rzeczy - albo chociaż takie, o których trudno zapomnieć.

Więcej o:

Polecane dla Ciebie