POPKultura Extra. Andrzej Konopka: Mówię "nie" podejmowaniu tylko bezpiecznych decyzji

W serialu "Żywioły Saszy: Ogień" Andrzej Konopka wcielił się w nieoczywistą postać Wojciecha Szkudłapskiego - policjanta, który ma co nieco na sumieniu. - To człowiek, który chce, żeby w jego mieście, Łodzi, było dobrze. Tylko to "dobrze" jest dość specyficzne - mówi aktor. Jakim przysłowiem kieruje się, grając funkcjonariuszy? Jak aktorstwo zmieniło go jako człowieka? M.in. o tym opowiedział w rozmowie z Gazeta.pl.

Na przestrzeni siedmiu odcinków serialu "Żywioły Saszy: Ogień" widzowie podążają za zagadką kryminalną, w której centrum znajduje się profilerka Sasza Załuska (Magda Boczarska). Przydzielona do grupy policjantów spróbuje zapobiec serii podpaleń łódzkich kamienic oraz uporać się z własną niełatwą przeszłością. Śledztwo okaże się wyjątkowo skomplikowane. Na drodze do rozwiązania sprawy stanie nie tylko brak jednoznacznych dowodów i tropów, ale też wątpliwości przełożonych i współpracowników co do umiejętności bohaterki.

Wśród wątpiących współpracowników jest podinspektor Szkudłapski, którego zagrał Andrzej Konopka. Aktor w rozmowie z Gazeta.pl opowiedział nie tylko więcej o swoim bohaterze i jego motywacjach, ale także m.in. o swoim punkcie widzenia afery wokół przemocy w szkołach artystycznych, o pracy z żoną na planie i w teatrze oraz o tym, jak zmienił go uprawiany od wielu lat zawód. 

Więcej o:

Polecane dla Ciebie