Koronawirus spowodował, że wzrosła sprzedaż "Dżumy" we Włoszech i Francji. Rozchodzą się też inne dzieła

Wybuch koronawirusa doprowadził do wzrostu zainteresowania filmami i książkami opisującymi epidemie różnego rodzaju. Włoskie i francuskie media donoszą, że w ciągu kilku ostatnich tygodni znacząco wzrosła sprzedaż słynnej powieści "Dżuma" autorstwa Alberta Camusa. Pod koniec lutego była to trzecia najczęściej zamawiana przez internet książka.

"Dżuma" Alberta Camus to paraboliczna powieść, która znajduje się w kanonie światowej literatury. Książka została wydana po raz pierwszy w 1947 roku i opowiada o mieście odciętym od świata w związku z nagłym wybuchem dżumy. Autor stworzył opowieść na bazie swoich wojennych doświadczeń i na jej kartach skonstruował uniwersalną analizę zjawisk takich jak ogólnie pojęte zło, masowa zagłada, stałe poczucie zagrożenia, wojna i ich wpływ na pojedynczych ludzi. To lektura szkolna w większości krajów na świecie, a od kiedy na świecie rozprzestrzenia się koronawirus, coraz więcej czytelników w Europie wraca do tej pozycji z własnej woli.

Koronawirus sprawił, że wzrosła sprzedaż "Dżumy"

Włoski dziennik "La Repubblica" donosił 27 lutego, że "Dżuma" jest trzecią najczęściej zamawianą książką na portalu Ibs.it - wskoczyła na to miejsce z 71. pozycji. Podobnie dzieje się z "Miastem ślepców" José Saramago z 1995 roku - powieść osadzona została w mieście, które niespodziewanie ogarnia epidemia ślepoty. Zainteresowanie tą pozycją wzrosło o 180 proc., co spowodowało, że jest to piąta najczęściej kupowana książka na włoskim Amazonie.

Jak donosi francuska telewizja BFM TV, sprzedaż "Dżumy" wzrosła znacząco w porównaniu z 2019 rokiem. Pod koniec stycznia tylko jedno wydawnictwo Gallimard odnotowało, że w ciągu ostatnich 30 dni sprzedano 1,7 tysiąca egzemplarzy kieszonkowych.

Zobacz wideo

To nie jest nowe zjawisko - w 2015 roku po atakach terrorystycznych w Paryżu, m.in. na klub Bataclan, wzrosła sprzedaż "Ruchomego święta" Ernesta Hemingway'a, który na kartach powieści opisał swoje wspomnienia z okresu, gdy mieszkał w stolicy Francji za młodu. Uważa się, że to list miłosny do miasta i stylu życia jego mieszkańców. Po zamachach trzeba było robić dodruki - tak ludzie byli spragnieni tej lektury, donosiło BBC. Z kolei po pożarze Notre Dame w 2019 roku czytelnicy rzucili się na "Dzwonnika z Notre Dame" Vicotra Hugo.

Jak donosi serwis archyde.com, coraz większym zainteresowaniem cieszą się też ostatnio filmy poświęcone tematyce epidemii - wyreżyserowana przez Stevena Soderbergha "Epidemia strachu" znalazła się na dziewiątym miejscu w rankingu iTunes.

Koronawirus

W środę 4 marca liczba osób zakażonych koronawirusem na świecie wyniosła ponad 94 tys. Mówi się o 3,2 tys. ofiar śmiertelnych na całym świecie, w samych tylko Włoszech z powodu zarażenia zmarło 79 osób.

W Polsce potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. Osobą zakażoną jest mężczyzna, który kilka dni temu wrócił do kraju z Niemiec. Mężczyzna jest w dobrym stanie. Jest poddawany hospitalizacji w szpitalu w Zielonej Górze.

Dotychczasowe badania wykazują, ze koronawirus SARS-CoV-2 przenosi się przede wszystkim drogą kropelkową. Człowiek może zakazić się od zakażonego człowieka, np. przebywając w jego pobliżu, kiedy ten kaszle lub kicha. Możliwe jest także zakażenie poprzez przedmioty, na których powierzchni znajdują się kropelki przeniesione wraz z kaszlem lub wydechem zakażonej osoby. Z tego powodu Główny Inspektorat Sanitarny oraz Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalecają częste mycie rąk oraz unikanie dotykania ust, nosa oraz oczu.