Anatolij Kaszpirowski chciał przez internet walczyć z koronawirusem. Uniemożliwił mu to inny czarownik z TV

Niestety, oprócz rzetelnych informacji na temat koronawirusa pojawiają się próby wykorzystania niepokoju ludzi związanego z pandemią. Jak informuje Gabriel Michalik, uaktywnił się także Anatolij Kaszpirowski.
Zobacz wideo POPkultura - najnowszy odcinek

Michalik, autor biografii "Kaszpirowski. Sen o wszechmocy", podaje, że 29 lutego Anatolij Kaszpirowski zapowiedział, że nazajutrz poprowadzi w ramach transmisji na żywo na swoim kanale w serwisie Youtube (śledzonym przez ponad 100 000 osób) seans poświęcony "walce z koronawirusem", a przede wszystkim "wzmocnieniu systemu immunologicznego widzów przed spotkaniem z tym strasznym wirusem".

Kaszpirowski nadal działa

Popularny przed laty w Polsce kontrowersyjny hipnotyzer uważa, że koronawirus powstał w laboratoriach, a ludzkość jest nim zarażana przez tych, którzy "mają już szczepionkę". Wspominał przy tym, że rzecz ma związek z nowym ładem światowym. Samą zapowiedź obejrzano ponad 37 tys. razy:

 

Tak jak zapowiedział Kaszpirowski, następnego dnia seans się rozpoczął, ale został przerwany. Kaszpirowski prowadził go z iPhone'a, a że nie mógł wyłączyć w urządzeniu funkcji telefonu, to transmisję zrywały co chwilę przychodzące połączenia. Jak się okazało, wydzwaniał niejaki Iwan Kulebiakin, znany z rosyjskiej telewizji czarownik zajmujący się wpływaniem na pogodę.

 

Seans Kaszpirowskiego, nie tracąc charakteru seansu walki z koronawirusem, stał się też poniekąd seansem nienawiści do Kulebiakina, którego zarówno Kaszpirowski, jak i liczni komentatorzy wyzywali w trakcie transmisji. Kaszpirowski dwukrotnie ponawiał seans, przeklinając wraz z komentatorami Kulebiakina.

"Adin, dwa, tri...". Kaszpirowski "leczył" w TV i na Jasnej Górze. Po latach w Rosji będą go nazywać sługą Szatana [FRAGMENT] >>

Gabriel Michalik wydał w tym roku biografię "Kaszpirowski. Sen o wszechmocy" po tym, jak zdołał się z Kaszpirowskim nie tylko spotkać (choć unika on mediów jak ognia), lecz także nawet zaprzyjaźnić - choć wysłać swojej książki rosyjskiemu psychiatrze się nie odważył. Wszak Rosjanin namiętnie wytacza procesy o zniesławienie, na przykład gdy w programie satyrycznym ukazuje się jego zdjęcie z twarzą kota. A biografia Michalika peanem ku czci bynajmniej nie jest. Jest za to brawurową opowieścią o charyzmatycznej postaci i niedawnym polskim szaleństwie na jej punkcie. 

<<Reklama>> Książka dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Więcej o: