Beata Kozidrak wkroczyła do Hot16Challenge2. "Blond królowej COVID nie ruszy"

Zrobiła to! Do sieci trafiła wyczekiwana "gorąca szesnastka" w wykonaniu Beaty Kozidrak, która podeszła do sprawy - a jakże - po królewsku. Jest tron i ściana kwiatów, a w tekście prawdziwe raperskie przechwałki i wątek polityczny.
Zobacz wideo

"Szesnastka" Beaty Kozidrak stała się jedną z najbardziej wyczekiwanych po tym, jak do promującej zbiórkę "Beef z koronawirusem" zabawy wokalistkę nominowali Brodka, Ras Luta i Vogule Poland. Fani powoli tracili nadzieję, bo Kozidrak dawno przekroczyła "regulaminowe" 72 godziny na odpowiedź, ale przecież królowa na imprezy wjeżdża ostatnia. Dziś rano na YouTube pojawił się klip do jej utworu i, co tu dużo mówić, jest ogień.

Zobacz też: Dlaczego Andrzej Duda rapował? #Hot16challenge mówi więcej o współczesności, niż nam się wydaje >>

Beata Kozidrak pręży się na szezlongu i rapuje: Ja - dom z marmuru, nic mnie nie wzruszy

W tekście autorstwa córki Kozidrak, Katarzyny Pietras-Wyzińskiej, słychać oczywistą inspirację "Lokomotywą" Juliana Tuwima. "Stoi na stacji lokomotywa, będzie nabijać chłopcom aktywa / Uff, jak gorąco, patrz na to, stary, wjeżdża na koniu Gowin Wspaniały" - rozpoczyna wokalistka i dodaje: "A za nim biegnie chłopiec zdyszany, tak walczył z ostrym cieniem zawzięcie / 'Chłopie, dasz radę!' - krzyczę do niego, może ci hita zrobię jakiego?".

 

Kozidrak niczym raperka z prawdziwego zdarzenia nie odmówiła sobie wejścia w braggadocio, czyli typowe dla hip-hopowców przechwałki. "Czasem se chodzę po mych salonach, koszula w złocie, mikrofon w dłoniach / Kaśka! Brawa mi bije, świeci światłami, czerwony dywan mruczy 'O Pani!'" - opowiada artystka, a w międzyczasie pręży się na żółtym szezlongu albo karmi owocami pewnego muskularnego jegomościa, który robi dla niej pompki. Utwór zakończyła słowami:

Ja - dom z marmuru. nic mnie nie wzruszy / Może utonę w długach po uszy, lecz blond królowej COVID nie ruszy / Blond królowej COVID nie ruszy.

Do dalszej zabawy Kozidrak nominowała, co ciekawe, kabarety Ani Mru Mru i Smile. Trudno powiedzieć, czy ktoś zdoła przebić jej performans, ale próbować można - w końcu cel jest szczytny. Zbiórkę "Beef z koronawirusem", rozpoczętą przez polskich raperów, ponad 63 tys. osób zasiliły do tej pory kwotą 2,19 mln zł. Wszystkie zebrane środki zostaną przekazane szpitalom walczącym z epidemią koronawirusa.