małopolskie

  • Miała być Kasztanka Piłsudskiego, a wyszedł 'pomnik inflacyjny'. Posąg w Miechowie stał się obiektem drwin

    Miała być Kasztanka Piłsudskiego, a wyszedł "pomnik inflacyjny". Posąg w Miechowie stał się obiektem drwin

    Na miejskim rynku w Miechowie stanął pomnik Małej Kasztanki, który upamiętnić ma ukochanego konia Józefa Piłsudskiego. Oficjalnie został przedstawiony 7 sierpnia i to wydarzenie wywołało lawinę niepochlebnych komentarzy. Zdaniem wielu osób efekt jest odwrotny do zamierzonego, albowiem rzeźba jest tak mała, że to aż śmieszne. "Mam wrażenie, że ktoś tu z kogoś perfidnie zadrwił", "Wygląda jak miniaturowy kucyk Pony", "Kasztanka wielkości wyrośniętego królika, bo resztę brązu pewnie ukradli" - komentują użytkownicy Twittera.

    Justyna Bryczkowska
Więcej o:

małopolskie