wesele

Więcej o:

wesele

  • I po co ci to wesele?

    "Bo tak się robi". "Bo się rodzina obrazi". "Bo trzeba się czasem zabawić". "Bo to świetna okazja, żeby spotkać ciocię, wujka, babcię których się nie widziało od lat". Ok, jeśli ktoś marzy o weselu, o wspaniałej zabawie do rana, najlepiej przez trzy dni i ma do tego kupę kasy - proszę

  • Sennik: wesele. Co oznacza sen o weselu?

    Znaczenie snu - wesele Znaczenie snu o weselu? Taki sen zazwyczaj oznacza istotną zmianę w naszym życiu. Może ona dotyczyć naszej osobowości, życia miłosnego, towarzyskiego czy też sfery materialnej. Według sennika sen o weselu interpretujemy w zależności od wielu czynników takich jak: czyje

  • Nowe "Wesele" Smarzowskiego. Jest pierwszy zwiastun

    "Wesele" z 2004 roku zdobyło statuetki we wszystkich najważniejszych kategoriach podczas gali Orłów, ma na koncie także inne filmowe nagrody. Teraz Smarzowski - twórca takich filmów jak "Wołyń", "Drogówka", "Róża" czy "Kler", który w kinach obejrzało ponad 5 milionów widzów, powraca do korzeni. Jak

  • W czym na wesele?

    Droga Lulo:) Mam problem.. W sierpniu idę na wesele. Mama każe mi się decydować na wybór sukienki (tzn. muszę sobie sama wymyślić krój, bo idziemy do krawcowej) Więc opiszę siebie: Mam 168 wzrostu i mam długie nogi (ale mam okrągły brzuszek). Chciałabym sukienkę w kolorze turkusowym

  • "Wesele" XXI wieku

    W ostatnim dziesięcioleciu na "Weselu" poległo trzech znanych reżyserów - Krzysztof Nazar, Jerzy Grzegorzewski i Mikołaj Grabowski. Wiadomość, że w Gdańsku za "Wesele" bierze się Rudolf Zioło mogła wywołać tylko wzruszenie ramion. "Wesele"? A po cóż grać to młodopolskie truchło? Na sam dźwięk

  • Bin Laden na weselu

    Bin Laden na weselu Osama bin Laden, najbardziej poszukiwany terrorysta świata, wydał huczne wesele swojemu synowi Mohammedowi i zaprosił na nie arabską telewizję. Poszukiwany przez Amerykanów listami gończymi (za jego głowę wyznaczono pięć milionów dolarów) słynny terrorysta Osama bin Laden wydał

  • Wesele? Sal już dawno nie ma!

    Wioletta i Paweł Krasiccy z Warszawy zaplanowali wesele na 80 osób. Gdy w czerwcu 2003 r. wybrali się do kilku stołecznych restauracji, usłyszeli, że najprędzej mogą się bawić w lipcu 2004 r. Wcześniejsze terminy były zajęte. Nawet pod Warszawą, w Sękocinie, kazali im czekać 11 miesięcy. - Mieliśmy