I wszystko już jasne! Całą listę na sobotni finał znajdziecie tu:
Oczywiście zapraszam też na sobotni wielki finał - widzimy się o godzinie 21? Oczywiście, że się widzimy ;) To do zobaczenia i dobranoc!
9 - MALTA (nie mogło być inaczej)
10 - GRECJA!
7 - FINLANDIA (no wiadomo!)
8 - ŁOTWA! (ha! a jednak!)
5 - AUSTRIA (oczywiście)
6 - LUKSEMBURG (z czegoś trzeba było wybrać...)
3 - ARMENIA (och jej.)
4 - DANIA (a jednak)
Wreszcie. Wreszcie powoli zaczynają. Martin Osterdahl daje okejkę, więc wreszcie LECIMY. Będę pisała chyba po dwa, po co przedłużać.
1. LITWA
2. IZRAEL
Jest coś nadzwyczaj smutnego w tym, że piosenki-przerywniki są LEPSZE od większości utworów, które słyszeliśmy dzisiaj w półfinale...
OK, ale że Vin Diesel śpiewa, to nie wiedziałam!
Ależ przeciągają, ze strachem myślę o sobocie. Ale... Kogo widzę z czwartku w finale? Generalnie tegoroczny konkurs nie grzeszy nadmiarem dobrych utworów - mam wrażenie, że wybieramy spośród średnich i nieco lepszych od średniej, z nielicznymi wyjątkami. Myślę, że z czwartkowych eliminacji do finału trafią:
i tu zaczynam już strzelać, bowiem ostatnie moje trzy miejsca w finale to jedna wielka loteria ze średnich propozycji. Chciałabym tu widzieć Łotwę, ale czy tak będzie? Pierwszy półfinał zaskoczył (mnie dość negatywnie np. Portugalią), może dzisiejszy również zaskoczy - dla odmiany pozytywnie.
A realistycznie patrząc pewnie będzie tak:
Za minutkę kończą głosowanie... Ale na zliczenie wyników też doliczcie jeszcze z pięć dodatkowych minut!
To jest ten moment, na który czekaliście - możecie iść do łazienki i po coś do przekąszenia. Pierwsze wyniki spłyną najwcześniej za 10 minut.
Tak oto dojechaliśmy do końca! Za kilkanaście minut powinniśmy poznać wyniki dzisiejszego półfinału i będziemy już znali cały finałowy skład. Miejsc jest tylko 10, a uczestników aż 16. Z Polski głosować się nie da, czekamy zatem tylko na decyzję występujących dzisiaj krajów.
Finlandia - ERIKA VIKMAN - "Ich komme" - ostatnia w czwartek, ale absolutnie nie ostatnia w punktacji. Erika Vikman jest kochana przez tłumy - zagłosuje na nią cała Skandynawia, ale gwiazda bez problemu podbije też serca reszty Europy. I dobrze, świat potrzebuje więcej Eriki!!
Serbia - PRINC - "Mila" - Serbia nie ma szczęścia w tegorocznym konkursie. Princowi ciężko będzie przebić się występując krótko po Izraelu i przed żywiołową Finlandią. "Mila" to trochę nijakie plumkanie, które rozkręca się na sam koniec. Dobrze, że to nie my będziemy decydować o losie tej piosenki w tym roku.
Niemcy - ABOR & TYNNA - "Baller" - Niemców dzisiaj nikt nie ocenia, ale posłuchać można - pomijając to, że Niemcy reprezentuje w tym roku Austria. Nie przemawia do mnie wiolonczelista, daje wrażenie dyplomu w szkole muzycznej II stopnia - ale co kto lubi. Na szczęście "Baller" będziemy oceniać dopiero w finale.
Słychać buczenie i gwizdy z sali.
Izrael - YUVAL RAPHAEL - "New day will rise" - Izrael robi wszystko, żeby nie zapomniano, z jakiego powodu zdecydowano się na wymazanie Palestyny z mapy świata. Yuval była na festiwalu zaatakowanym 7 października 2023 roku przez Hamas. Udało się jej przetrwać w ukryciu pod ciałami zamordowanych przez terrorystów. Teraz reprezentuje swój kraj, który za okrucieństwo odpowiada zbrodniami wojennymi, przekraczającymi skalę. Ma świetny głos, ma dobrą piosenkę, ale... Ale. Nie zapominajcie, co Izrael robi w Palestynie.
Luksemburg - LAURA THORN - "La poupee monte le son" - Laura ma co prawda uroczą pioseneczkę, ale wykonanie na żywo pozostawia sporo do życzenia.
Czechy - ADONXS - "Kiss kiss goodbye" - Czechy mają jedną z najlepszych propozycji tego wieczoru. Jeśli tylko Adonxs udźwignie to głosem, to nie pozostaje nic innego, jak tylko pogratulować Czechom tegorocznego wyboru (i fryzury na piłkarza z NRD).
Dania - SISSAL - "Hallucination" - bardzo nijaka ta halucynacja - usłyszysz i zaraz zapomnisz. Chyba jednak miejsce w finale jest w tym roku dla Danii jedynie halucynacją.