Nowe i dobre książki dla maluchów i przedszkolaków [POLECAMY]

Wszycy mamy dzieci w wieku przedszkolnym i staramy się im czytać jak najczęściej i jak najwięcej. Te książki wpadły nam w ręce w ostatnich miesiącach i uznaliśmy, że warto je polecić.

Anna Kowal: W ostatnim tekście skupiliśmy się na książkach o emocjach, i pod tym kątem można byłoby przeanalizować większość książek dla dzieci. Teraz się trochę pobawmy, na przykład z książką "Zgadnij w minutę. 1051 łamigłówek" Angelsa Navarry (Nasza Księgarnia). Szykujcie się na dużo zabawy i śmiechu! Czy uda wam się w minutę odnaleźć domy, do których trzeba dostarczyć ciasta z cukierni? A może zgubicie się w labiryncie z pasty do zębów? Znajdziecie wszystkie świątecznie ozdoby? Uff, to całkiem sporo zadań prawda? Na szczęście nie musicie rozwiązać ich wszystkich na raz, w końcu przyjemności trzeba sobie dawkować. "Zgadnij w minutę 1051 łamigłówek" to książka, która pomoże waszym dzieciom w ćwiczeniu spostrzegawczości i zapewni wam rozrywkę na kilka dni.

Kadr z nagrania / YouTubeM.Kunis mówi, że jest dumną Ukrainką. Dlaczego mówiła, że przyjechała z Rosji?

Sympatyczna i ciepła jest z kolei "Recepta na szczęście" Małgorzaty Korbiel (Wilga). Doktor Borsuk zajmuje się leczeniem smutnych przypadków, ale stosuje niekonwencjonalne metody leczenia. Na receptach, które wypisuje, znajdują się m.in. "kąpiel w Lodowym Jeziorku przy wodospadzie", "zjedzenie śniadania składającego się z trzech dań", czy "upieczenie 15 ciast". Czy takie "lekarstwa" wyleczą zatroskane i nieszczęśliwe zwierzęta? Tego wam nie zdradzę, ale zapewniam, że wasze dzieci po lekturze przekonają się, że nasze szczęście zależy tylko od nas samych, a radością możemy zarażać innych.

 

Ryszard Kozik: Czytanie to ważna i trudna sprawa. Czasem trudno jest zachęcić dziecko do tego, żeby spróbowało czytać samodzielnie, a jeszcze trudniej utrzymać ich zainteresowanie tą umiejętnością. Na szczęście na pomoc przychodzi nam "Elementarz. Moje pierwsze czytanki" Beaty Ostrowieckiej (Nasza Księgarnia). To książka podzielona na dwa etapy: na etapie pierwszym znajdziecie teksty tworzone zgodnie z zasadą "Tak się czyta, jak się pisze". Mamy tutaj 30 liter, zdania są krótkie, podobnie jak całe teksty, w tej części dominują ilustracje. Etap drugi to już teksty tworzone z zasadą "Tak się czyta, a tak się pisze". To już wyższy poziom trudności, ale pierwszy etap doskonale nas do niego przygotowuje.

Zobacz wideo Co nowego w popkulturze? Wspominamy też "Faraona"

Anna: Michał Rusinek wystąpił już u nas jako tłumacz, a teraz pojawi się jako autor bardzo zabawnej książki "Podbipięta, czyli co się kryje w nazwiskach". Kto z nas miał w rodzinie Czecha, a kto piekarza nieudacznika? Czyj prapradziad był kowalem, a czyj – sołtysem? Jaki ród zapoczątkował przystojniak? Kto może podejrzewać swojego przodka o przydeptywanie innym butów? A kto być może ma przodków o niezwykle wybuchowej naturze? Naprawdę można napisać dla dzieci ciekawą i zabawną książkę o nazwiskach? - zapytacie. Rusinek potrafi!

Marta Korycka: Moje dzieci oczywiście od razu dopadły do tej książki i szukały naszego nazwiska. Jego akurat tam nie ma, ale sama książka - potwierdzam - wciąga i... przyciąga wzrok niebanalnymi ilustracjami Joanny Rusinek.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ryszard: Wasze dzieci lubią zwierzęcych bohaterów bajek? Jeśli tak, to z pewnością polubią też Pana Psa, bohatera cyklu książeczek Bena Fogle'a. To zabawne, ciepłe i pouczające opowieści o uroczym psim bohaterze oraz jego przyjaciołach. Serię otwiera książeczka "Pan Pies i panika królika" (Wilga). Pan Pies to zawsze jest uprzejmy, dzielny i gotowy do pomocy! Gdy jego znajoma, Królicza Mama, wpada w pułapkę, Pan Pies robi wszystko, aby jej pomóc, a w dodatku zostaje nianią stadka króliczątek. Niestety to nie koniec kłopotów, bo maluchom grozi niebezpieczeństwo. Ale Pan Pies i temu zaradzi... A jeśli się z nim zaprzyjaźnicie, nie musicie długo czekać na ciągi dalsze, bo w księgarniach są już także książeczki "Pan Pies i wyskoki foki" oraz "Pan Pies i Jeżyk Perzyk".

 

Anna: Ja dla maluchów mam dziś "Dzień rozbiórkowy na placu budowy" Sherri Duskey Rinker i Ag Ford (Nasza Księgarnia). Ależ to będzie ekscytujący dzień na dobrze nam znanym placu budowy! Tym razem nie budujemy, a burzymy! Ale czy w wyburzaniu chodzi tylko o rozwalanie i robienie bałaganu? Oczywiście, że nie. Maszyny pokażą naszym dzieciom, że nawet podczas wielkiego wyburzania możemy zadbać o naszą planetę. To będzie bardzo pracowity dzień dla naszych bohaterów.

Ryszard: Jak plac budowy, to do kompletu może "Samochody i ich fascynujące silniki" Dana Zettwocha (Nasza Księgarnia). Ten naukomiks na pewno przypadnie do gustu każdemu fanowi motoryzacji. Dzięki niemu można poznać historię motoryzacji, budowę i działanie silnika, dowiedzieć się, skąd tak właściwie biorą się samochody, poznać wynalazców majsterkujących w swoich garażach. A przede wszystkich dowiedzieć się, jak samochody wpływają na wasze życie.

Marta: A ja pójdę jeszcze o krok dalej i dorzucę coś o kosmosie. "Wielka misja małej sondy" Joyce Lapin (Harper Collins Polska) to opowieść o podróży sondy New Horizons przez Układ Słoneczny. To fascynująca historia, która wciągnie już czterolatka i jest duża szansa na to, że rodzic i dziecko będzie do niej wracać, bo pewne szczegóły są przeznaczone dla odrobinę starszych dzieci. 

Poród w średniowieczuSzewc zmarły w 1190 roku pozostawił dwóch żyjących braci. Dobytek zapisał wspólnikowi [FRAGMENT]

Anna: Do wspólnej lektury z przedszkolakami polecam też "Zieleń" Louise Greig (Zielona Sowa). Edzio uwielbia zimę. Był najszczęśliwszy, kiedy zjeżdżał na sankach. Ale pewnego dnia okazuje się, że jego sanki już nie są najszybsze, dlatego postanawia zbudować najbardziej wystrzałowe sanki na świecie. Spędza bardzo dużo czasy w garażu, dopieszczając swój projekt, a kiedy w końcu sanki są gotowe, okazuje się, że biel śniegu zmienia się w zieleń trawy, a dzieci nie jeżdżą już na sankach, a na rowerach. Edziu bardzo się zmartwił… Na szczęście ma wspaniałych przyjaciół, którzy nie pozwolą mu się długo smucić.

 

Ryszard: A ja dorzucę jeszcze dwie książki Agory dla dzieci. "Świnia Malwina" to kontynuacja "Dzika Dzikusa" Krzysztofa Łapińskiego, nominowanej w ubiegłorocznej edycji nagrody Literacka Podróż Hestii. Znany filozof i etyk opowiada w niej o losie zwierząt hodowlanych, szacunku do zwierząt oraz wykluczeniem ze względu na odmienność. Tytułowa bohaterka pojawia się w Lesie Kabackim dość niespodziewanie. Co prawda nie umie znajdować jedzenia, ale za to potrafi robić inne, zaskakujące rzeczy. Niestety, grozi jej wielkie niebezpieczeństwo. Zwierzaki na czele z dzikiem Dzikusem ruszają z pomocą nowej przyjaciółce.

Autorkę "Kociej szajki i duchów w teatrze", Agatę Romaniuk znacie być może jako Panią Wieczorynkę, która wraz z kotką Laurą opowiada w intrenecie improwizowane bajki na życzenie dzieci. Z tych bajek narodził się cykl książeczek o Kociej Szajce. Ich akcja toczy się w Cieszynie, a szajkę tworzą: Komandos, Lola, Morfeusz, bracia Piksele, Bronka i Poziomka. Początkowo rozrabiają ale w końcu zaczynają pomagać policji... Na premierze w cieszyńskim teatrze zebrał się tłum. Oto rozpoczyna się sztuka z Heleną Cerną w roli głównej. Naglescena zaczyna się poruszać, a czeska aktorka z krzykiem spada ze schodów. Kot Morfeusz nie ma wątpliwości: to nie mógł być przypadek...

 

Marta: Moim zdaniem najnowsza część "Kociej Szajki" jest najlepszą odsłoną cyklu do tej pory. Jeśli o kotkach mowa, jest też książka "O kotku, który bał się wszystkiego" Erica-Emmanuela Schmitta (Media Rodzina). Pisarz i filozof, autor "Oskara i pani Róży" tym razem pomaga (za pomocą sowy Minerwy) swojemu bohaterowi i przez to także czytelnikom, zrozumieć, że pokonywanie swoich lęków to prawdziwa odwaga.

A powoli kończąc, polecę jeszcze tytuł, który "kupił mnie" od pierwszego wejrzenia - "Dlaczego jemy rośliny. Sekrety owoców, warzyw i zbóż" (Harper Collins Polska). Autorami są Iban Eduardo Munoz i Alberto Montt. Na rynku jest mnóstwo książek o żywności i/lub zdrowym żywieniu, ale ta ma takie ilstracje, do których od razu buzia się śmieje. A jeśli chodzi o treść, autorzy odpowiadają na oczywiste i mniej oczywiste pytania, np. czy jeśli uprawiasz banany kanaryjskie w Pekinie, to nadal są bananami kanaryjskimi czy już pekińskimi? No dobra, a co wy polecilibyście na koniec? 

 

Anna: Koniecznie "Pali się!" Jana Brzechwy z ilustracjami Bohdana Butenki od Dwóch Sióstr. Myślę, że każdy, no prawie każdy, będzie kojarzył to wydanie. Dwie Siostry lubią takie wznowienia klasyki dla dzieci z oryginalnymi ilustracjami. Mają ich w ofercie sporo. A Butenko wspaniałe odmalował wiersz Brzechwy!

Ryszard: A do kompletu książeczki z serii "Opowiem ci, mamo, co robią..." Naszej Księgarni, do których mam ogromną słabość. Prosty pomysł - to rysowane historyjki, z króciutkimi tekstami, wskazówkami, dzięki którym dzieci uczą się opowiadać - sprawdza się tu wspaniale. Bohaterami najnowszych tomów dużej, kartonowej serii są koty, pająki i samoloty. Dobra zabawa z dziećmi gwarantowana!

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj

Więcej o: