-
To oni tworzą pytania do "Familiady". Po prawie 30 latach sekret wyszedł na jaw
Pytania w "Familiadzie" już nieraz zaskoczyły zarówno uczestników czy prowadzącego, jak i zasiadających przed telewizorami widzów. Kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za ich wymyślanie? Po prawie 30 latach od premiery pierwszego odcinka produkcja w końcu postanowiła uchylić rąbek tajemnicy.
-
Porównują go do "Twin Peaks", zachwycił nawet del Toro. "Dawno nie widziałem czegoś tak dobrego!"
Od finału 4. sezonu "Stamtąd" HBO Max dzielą nas jeszcze trzy odcinki, a tymczasem część fanów już zastanawia się, co będzie oglądać po jego zakończeniu. Okazuje się, że konkurencyjna platforma skrywa w swojej bibliotece prawdziwą perełkę, która klimatem nawiązuje do kultowego "Miasteczka Twin Peaks" i powieści Stephena Kinga. Zachwycił się nią nawet oscarowy reżyser.
-
Gdy ojciec odszedł, Emilian miał 17 lat, ona jeszcze mniej. Wspomina: Udźwignął ten ciężar
Dorastała ze starszym bratem, który z dnia na dzień musiał dorosnąć i wziąć na siebie odpowiedzialność za całą rodzinę. To on stał się dla niej autorytetem, wsparciem i drogowskazem. Romantycznego partnera, z którym spędziłaby dekady, Dorota Kamińska szukała długo, ale gdy go znalazła, nie miała wątpliwości. - We wtorek się poznaliśmy, a w niedzielę już urządzaliśmy wspólny dom - opowiadała w jednym z wywiadów.
-
Niewielu pamięta, że to ona jako pierwsza Polka dostała nominację do Oscara
Polscy twórcy mają na koncie Oscary - m.in. statuetki dla filmu "Ida" w kategorii najlepszy film międzynarodowy, dla Janusza Kamińskiego za zdjęcia, Jana A.P. Kaczmarka za muzykę, Zbigniewa Rybczyńskiego za najlepszy krótkometrażowy film animowany ("Tango") czy honorowy Oscar dla Andrzeja Wajdy. Do tej pory nie odebrała go jednak żadna polska aktorka. Już w latach 60. była na to pierwsza szansa.
-
W "Euforii" Sydney Sweeney zagrała więcej odważnych scen. Serialowy Alamo zdradził kulisy
Od premiery finałowego odcinka "Euforii" mija właśnie tydzień, ale atmosfera wciąż sięga zenitu. Ostatni sezon hitu HBO Max dostarczył widzom wiele skrajnych emocji nie tylko poprzez zawiłą fabułę, lecz także odważne sceny głównie z udziałem Sydney Sweeney. Teraz okazuje się, że mogło być ich znacznie więcej, część z nich wycięto bowiem na etapie postprodukcji.
-
Gwiazda "07 zgłoś się" zakochała się w studencie. Był od niej o 10 lat młodszy. "Serce nie sługa"
Polacy pokochali Ewę Florczak za rolę w kultowym serialu "07 zgłoś się", która była dla niej zarówno szansą, jak i przekleństwem. Choć ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła szybko, to większym zainteresowaniem cieszyło się jej życie prywatne niż sukcesy zawodowe. Szczególną ciekawość wzbudzał romans aktorki ze studentem, z którym najpierw doczekała się dzieci, a potem stanęła na ślubnym kobiercu. Czemu im nie wyszło?
-
Ten kryminał Netfliksa "trzyma bezustannie w napięciu". Aż trudno uwierzyć, że przeszedł bez echa
Jeśli lubisz produkcje, które budują mroczny klimat, trzymają w napięciu od początku do końca, a przy tym opowiadają zagmatwaną i pełną niejednoznaczności historię, to ten tytuł jest dla ciebie. Choć w gąszczu premier "Marcella" przeszła bez większego echa i niewielu wie o jej istnieniu, to pod względem realizacji przebija niejeden hitowy kryminał. O czym jest jej fabuła i kto wykreował w niej tytułową rolę? Recenzje mówią same za siebie.
-
Tyle premier, że można się pogubić. Na te filmy latem 2026 warto pójść do kina
Tegoroczne lato zapowiada się wyjątkowo gorąco i to nie tylko pod względem pogody, ale także kinowych premier. Repertuar na trzy najbliższe miesiące przewiduje m.in. powroty znanych marek, nowe odsłony hitowych animacji i długo wyczekiwane wielkie widowiska. Które z nich faktycznie warto zobaczyć na dużym ekranie? Oto tytuły, których naszym zdaniem nie można przegapić.
-
Żartował, że tylko z nią pójdzie do ołtarza. Nikt nie przewidział, jak to się skończy
Hanka Bielicka najpierw zrezygnowała z bezpiecznej przyszłości, potem postawiła wszystko na jedną kartę w miłości. Wojna, wspólny pokój i szybki ślub miały być początkiem szczęścia. Choć ich małżeństwo uchodziło za niezwykle udane, to po 12 latach zakończyło się rozwodem.
-
Sekta kontrolowała życie jego pierwszej żony. To zrujnowało ich małżeństwo
Jego romantyczne ballady podbiły serca milionów i uczyniły go jednym z najpopularniejszych włoskich wokalistów na świecie. Choć Eros Ramazzotti o miłości potrafi śpiewać jak nikt inny, to sam nie ma w niej za wiele szczęścia. Jego pierwsze małżeństwo rozpadło się przez sektę, drugie zresztą też nie przetrwało próby czasu.
-
Hollywoodzki gwiazdor wspomina początki kariery. Nie miał łatwo. "Mieliśmy materac na podłodze"
Dziś jest jednym z najpopularniejszych aktorów i filmowców w Hollywood, ale jego droga do popularności nie była ani szybka, ani oczywista. Zanim Matt Damon zyskał uznanie w branży, przez lata wytrwale wspinał się po szczeblach kariery, budując swoją pozycję w tym bezwzględnym przemyśle. W jednym z wywiadów opowiedział o swoich początkach i ujawnił nieznane dotąd anegdotki nie tylko z własnego życia.
-
Wielki przebój Maanamu kryje drugie dno. Jego znaczenie zaskakuje nawet fanów
Maanam miał już mocną pozycję w branży i trzy ciepło przyjęte przez słuchaczy płyty na koncie, gdy w 1984 roku na rynku fonograficznym ukazała się kolejna. Dojrzałe i zarazem nowoczesne brzmienie zaprezentowane na "Mental Cut" nie tylko zdefiniowało polskiego rocka, lecz także okazało się przełomem w karierze zespołu. To właśnie ten album promowała "Lucciola" - piosenka, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hitów w historii rodzimej muzyki. Jak powstała i do czego nawiązuje jej tytuł? Nie każdy wie, że skrywa pewien sekret.
-
Zagrali koncert, potem doszło do wypadku. Krawczyk latami czuł się winny jego śmierci
Ponad cztery dekady temu w tragicznym wypadku samochodowym, wracając do domu z koncertu charytatywnego, zginął Krzysztof Klenczon. O śmierć muzyka, a prywatnie dobrego przyjaciela, latami obwiniał się Krzysztof Krawczyk, który feralnego dnia wraz z nim występował na scenie.
-
Zostawił Hollywood po 20 latach i wrócił do Polski. Powód tej decyzji do dziś budzi emocje
Przez lata walczył o role, imał się przypadkowych prac i budował życie z dala od Polski. Gdy wreszcie wrócił, jeden program i jedna decyzja wywróciły wszystko do góry nogami.
-
Nie był pierwszym wyborem reżysera. Dziś trudno wyobrazić sobie ten film bez niego
Ten film zna w Polsce niemal każdy, ale mało kto wie, jak blisko był katastrofy. Kultowa ekranizacja, która na dekady zdefiniowała wyobraźnię widzów, mogła wyglądać zupełnie inaczej. Jerzy Bińczycki nie był pierwszym wyborem reżysera do głównej roli.
-
W PRL-u był gwiazdą, w USA nalewał drinki. "Byłem legendą jako barman"
Okrzyknięty "polskim Marlonem Brando", był jedną z największych nadziei rodzimego kina. Grał u Chęcińskiego, zachwycał publiczność i krytyków. Gdy jego kariera nabierała rozpędu, nagle wyemigrował. Co sprawiło, że zniknął na lata?
-
Hit lat 90. powstawał w atmosferze skandalu. Nawet jego autorka stwierdziła, że "jest do bani"
W repertuarze 4 Non Blondes ponadczasowych hitów nie brakuje, ale mimo to za największy od dekad uchodzi piosenka "What's Up?". Niewielu jednak wie, że została stworzona, gdy o zespole jeszcze nikomu się nawet nie śniło.
-
Kultowy taniec Travolty wisiał na włosku. Po 5 miesiącach treningów twórcy powiedzieli mu "nie"
Główna rola w kultowej "Gorączce sobotniej nocy" była dla 24-letniego Johna Travolty prawdziwym przełomem. Na ekranie nie tylko zaprezentował swój aktorski talent, lecz także umiejętności taneczne. Mało kto wie, że naukę choreografii rozpoczął na 5 miesięcy przed wejściem na plan. Twórcy nie byli jednak przekonani, czy jego solowy występ jest dobrym pomysłem.
-
Grała Alexis w "Dynastii". Te słowa prześladowały Joan Collins przez lata. "O tym się nie mówiło"
Są takie wydarzenia, które zostają w człowieku na zawsze i mimo starań nie można pozbyć się ich z pamięci. Dla Joan Collins tym bagażem był incydent z udziałem producenta kultowej "Dynastii", a dokładniej jego słowa. Dopiero po latach aktorka zdobyła się na odwagę, by opowiedzieć o tym publicznie.
-
W latach 80. był hitem parkietów. Dziś wygrywa w rankingach "najgorszych piosenek w historii"
To jedna z najbardziej charakterystycznych piosenek, która w latach 80. rozkręcała prawie każdą dyskotekę i porywała na parkiet tłumy, a dziś najczęściej stawiana jest jako przykład muzycznego obciachu. Mimo że "Agadoo" zespołu Black Lace od lat zamiast na szczytach list przebojów zajmuje pierwsze miejsca w rankingach najgorszych utworów w historii, to i tak trudno znaleźć kogoś, kto choć raz nie nucił go pod nosem.