fabryka norblina
-
Zwiedziłam wrak Titanica. I nawet nie musiałam wyjeżdżać z Polski
Zwiedziłam wrak Titanica, zobaczyłam jego zrekonstruowane pokłady i przemknęłam przez przepastne kotłownie. Muszę powiedzieć, że to po prostu robi wrażenie. A wystarczyło tylko pójść do Fabryki Norblina w Warszawie i założyć niepozorne gogle VR. Jeszcze ciekawiej było, kiedy przyszła pora na "Gladiatora".
-
Leonardo czy Michał Anioł? Polacy mogą rozstrzygnąć wielki spór
Na wystawę "Leonardo versus Michał Anioł. Pojedynek geniuszy Renesansu" poszłam dla sztuki i immersyjnych doznań, wzdychając trochę do Michała Anioła. Bo jego podobizna wygląda, jakby sam siebie rzeźbił. Żarty żartami, ale naprawdę na koniec zwiedzania można zagłosować na niego albo Leonardo da Vinci, by rozstrzygnąć pojedynek, którego za życia nigdy nie skończyli.
-
Kiedyś można tu było najwyżej "dostać w mordę". Dziś to biznesowe centrum Polski
W 1575 roku na polu w tej wsi wybrano pierwszego elekcyjnego króla Polski. Jeszcze nie tak dawno na jednym z murów straszył napis "Wola wita i daje w mordę". Teraz stoją nieopodal najwyższe budynki w Unii Europejskiej. - Wola w soczewce skupia przemiany, które dotknęły całego miasta, a taką soczewką, która skupia taki przykład na Woli jest Fabryka Norblina - mówi burmistrz dzielnicy Krzysztof Strzałkowski.
-
"W muzeum jest puszka, z której babcia dawała mi ciastka". Wyjątkowa wystawa
Alfons Mucha z polskich dań najbardziej lubił kapuśniak, a na swoich najsłynniejszych paryskich plakatach i reklamach zawsze malował Słowianki. - Jestem przekonany, że polscy widzowie naszej nowej immersyjnej wystawy w Art Box Experience w Warszawie dostrzegą, że te postaci mają podobne do nich twarze i rysy - mówi w wywiadzie dla Gazeta.pl Marcus Mucha, prawnuk słynnego artysty.