klątwa doliny węży
-
"Najgorszy polski film wszech czasów" wraca do kin. Z niespodzianką dla widzów
To będzie gratka dla miłośników filmów "tak złych, że aż dobrych". W maju na ekrany polskich kin po blisko 40 latach od premiery wraca kultowa "Klątwa Doliny Węży". Okrzykniętą mianem "najgorszego polskiego filmu wszech czasów" produkcję będzie można obejrzeć z autorskim komentarzem znanego rapera Łony.
-
Aktorkę do głównej roli w horrorze wybrał przez zęby. "Niepokojący uśmiech"
Zanim powstała owiana famą "najgorszego polskiego filmu wszech czasów" i filmem "tak złym, że aż dobrym" kultowa "Klątwa doliny węży" (zwana także "Indianą Jonesem bloku wschodniego"), reżyser Marek Piestrak dał widzom poczuć, co to znaczy "horror po polsku". 11 kwietnia 1983 roku weszła do kin "Wilczyca", którą obejrzały dwa miliony widzów. Ponoć część z nich, zamiast się bać, śmiała się w kinie do rozpuku.
-
To najgorszy film w historii polskiego kina? Zagrał w nim aktor z "Czterech pancernych"
Jedni go uwielbiają, inni nienawidzą. To radziecko-polska koprodukcja, którą w ZSRR obejrzało 25 mln widzów. 3 października "Klątwa Doliny Węży" obchodziła 35 urodziny.