Tak wygląda cała lista, ale pamiętajcie, że kolejność jest losowa, dokładne punktacje dopiero poznamy.
Bardzo wam dziękuję za dzisiejszy wieczór. Mam nadzieję, że widzimy się i w czwartek - wtedy już tylko do słuchania i cieszenia się. Do zobaczenia i dobranoc!
I ostatnie dwa miejsca:
Dziewiąte - Portugalia, nie wiem, kto głosował, ale chyba się wam konkursy pomyliły.
Dziesiąte - UKRAINA, wreszcie jest sprawiedliwość!
Ósme miejsce - Estonia, bez zaskoczenia, kawka musi być.
Reszta mało ważna :D Ale, niech będzie. Siódme miejsce - San Marino. Chyba nic nie trafiłam z mojej listy z tych dodatkowych dziwnych krajów...
Szóste miejsce - Polska, Chorwacja czy Cypr? Musi być Polska i... JEST! POLSKA!!
Piąty finalista - Holandia
Czwarty finalista - niestety Islandia. Dramat.
Trzeci finalista - Szwecja, bez zaskoczenia.
Drugi finalista - ALBANIA.
I WRESZCIE ZACZYNAJĄ. UWAGA UWAGA, PUNKTY. Coś niestety w tym roku pomieszali w ogłaszaniu, kto będzie w finale. Jest to zmiana bzdurna, ale z jakiegoś powodu się na to zdecydowano. Będę wam podawać tylko te państwa, które ostatecznie do finału wchodzą, żeby nie nawarstwiać niepotrzebnie absurdu. ZACZYNAMY.
Jako pierwsza przechodzi... NORWEGIA.
Słuchajcie, na pocieszenie powiem wam, że transmisja musi się skończyć do godziny 23:35, bo na tę godzinę TVP zaplanowała kolejny program. Jesteśmy już bliżej niż dalej!
Dajcie już te głosy, za starzy jesteśmy na to czekanie (chyba nie mówię tylko za siebie, prawda?... prawda?...). Póki nic nie mówią, popatrzcie sobie na piękną Justynę jej tancerza <3
Niestety plotki nie potwierdziły się - Celine Dion nie zaśpiewała dzisiejszego wieczoru.
I koniec głosowania! Krótko mówiąc - wszystko już jasne. Za kilka minut powinno się rozpocząć wyczytywanie punktacji, co oznacza, że macie jeszcze kilka minut na szybkie siku i herbatkę.
Niemniej spróbujmy. Kogo widzę w finale? Sprawdzimy za 15 minut, kiedy zaczną podawać wyniki:
Ruszyło głosowanie! Myślę, że jak oglądaliście teraz powtórki wszystkich utworów, to nie macie wątpliwości, że Steczkowska ma NAPRAWDĘ dobrą piosenkę. Ta konkurencja jest... no jest ciężko w tym roku, wyjątkowo ciężko. Do finału przejdzie dziesięć krajów, a ja naprawdę NIE WIEM, jak zapełnić tych dziesięć miejsc.
Cypr - THEO EVAN - "Shh" - Cypr zamyka tegoroczną stawkę i niektórzy twierdzą, że może być czarnym koniem tegorocznego konkursu. Słychać w nim trochę Nemo - i nie bez powodu, bowiem przy tworzeniu "Shh" brali udział Lasse Nymann i Linda Dale, dzięki którym m.in. powstało zwycięskie szwajcarskie "The code". Wszystko zależy teraz od samego Theo, czy udźwignie szybszą, wysoką część piosenki i przebije towarzyszący jej rytm na tyle, że go usłyszymy (w teledysku brzmiało to średnio).
Szwajcaria - ZOE ME - "Voyage" - słuchamy, nie głosujemy. Piaskowy głos Zoe przyjemnie brzmi, to taka piosenka do zasypiania. Łatwo zapamiętać, łatwo się pobujać. Zobaczymy, jak sobie poradzi w finale.
No... to jest dramat proszę państwa.
Chorwacja - MARKO BOSNJAK - "Poison cake" - no cóż. Ktoś musi być w tym roku ostatni i na razie niestety wszystko wskazuje na to, że będzie to Chorwacja. Marko Bosnjak nie ma szans powtórzyć obezwładniającego sukcesu Baby Lasagna, co gorsza ma jak najbardziej realne szanse, żeby otrzymać okrągłe zero punktów. "Poison cake" to pomieszanie z poplątaniem, za dużo wszystkiego, przekombinowane. Wysłuchać trzeba do końca, ale raczej nie marnujcie swoich głosów na Chorwata.v Ktoś musi przegrać, żeby wygrać mógł ktoś.