Janusz Majewski nie żyje. Reżyser zmarł w nocy z 9 na 10 stycznia w wieku 93 lat. Przykrą informację przekazało na Facebooku Stowarzyszenie Filmowców Polskich, którego przez lata był prezesem.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś w nocy zmarł Janusz Majewski. Jeden z najbardziej znanych, cenionych i popularnych polskich reżyserów filmowych. Mistrz kina gatunkowego, scenarzysta, pisarz, wykładowca akademicki. Laureat Nagrody Specjalnej 'Platynowe Lwy' za całokształt twórczości na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni (2016), Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii oraz Polskiej Nagrody Filmowej 'Orzeł' za Osiągnięcia Życia. Wieloletni prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich zaangażowany w sprawy polskiego środowiska filmowego" - czytamy w poście.
Twórca urodził się w 1931 roku we Lwowie. Ukończył Wydział Reżyserii PWSTiF w Łodzi, a potem zdobył tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego sztuki filmowej. Miał na koncie Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski i Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Od 2012 roku pełnił funkcję rektora Warszawskiej Szkoły Filmowej.
Majewski debiutował jako reżyser na przełomie lat 60. Przez lata kariery zrealizował filmy takie jak "C.K. Dezerterzy", "Zaklęte rewiry", "Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię". Popularność przyniósł mu także serial z 1980 roku - "Królowa Bona". Jednym z ostatnich dzieł reżysera był film dokumentalny "Jazz Outsider" z 2022 roku, opowiadający o Adamie Jędrzejowskim, perkusiście jazzowym, który współpracował z zespołem Krzysztofa Komedy i Andrzeja Trzaskowskiego.
"Janusz Majewski bardzo cenił sobie spotkania z publicznością, która kochała go i licznie uczestniczyła w Jego przeglądach, retrospektywach oraz spotkaniach autorskich. W październiku 2023 roku Stowarzyszenie Filmowców Polskich zorganizowało cieszącą się wielką popularnością retrospektywę Janusza Majewskiego, w której uczestniczył osobiście, każdego dnia. W listopadzie był zaś gościem Romana Polańskiego na przeglądzie jego filmów w kinie Kultura" - czytamy we wspomnieniach SFP.