2. sezon "Dyplomatki" pojawił się w serwisie Netflix 31 października, czyli na krótko przed kulminacyjnym momentem wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. W ubiegłym roku pierwsza część opowieści o losach ambasadorki Kate Wyler cieszyła się sporym zainteresowaniem widzów. Wielu z nich nie mogło się doczekać kontynuacji, szczególnie że finał sezonu zakończył się zamachem na życie głównych bohaterów.
Fanów serialu może jednak zasmucić informacja o liczbie odcinków — tych w nowym sezonie zobaczymy nieco mniej. Debora Cahn, showrunnerka "Dyplomatki" przyznała, że początkowo spodziewała się nieco krótszej przerwy w emisji, dlatego podjęła decyzję o nakręceniu mniejsze liczby epizodów. "To była moja decyzja. [Netflix] nie był zadowolony. Chcieli pełnej ósemki. Byłam naprawdę zmęczona. Chodziło o czas. Wydawało mi się, że nie ma wystarczająco dużo czasu, by zrobić ich osiem. To było dużo do zrobienia w, jak mi się wydawało, krótkim czasie. Gdybyśmy wiedzieli, że minie półtora roku, zanim wrócimy na antenę, byłoby inaczej" - mówiła Cahn w rozmowie z TVLine.
Showrunnerka potwierdziła jednocześnie, że trwają już prace na trzecim sezonem serialu, który będzie liczył 8. odcinków. Zdjęcia do kolejnych epizodów "Dyplmatki" kręcone są w Nowym Jorku.
Kate Wyler (grana przez Keri Russell) zostaje ambasadorką USA w Wielkiej Brytanii. Bohaterka, która na co dzień świetnie odnajduje się w sytuacjach kryzysowych musi zmierzyć się z realiami stosunków międzynarodowych, jednocześnie próbując uratować swoje małżeństwo z politykiem Halem Wylerem (w tej roli Rufus Sewell).