Dobrze wyposażona biblioteczka to prawdziwy skarb. Problem zaczyna się w momencie, gdy ciągle dokupujemy nowe książki, chociaż wcześniejsze pozycje nadal pozostają nieprzeczytane. W efekcie okładki tylko leżą i się kurzą, a stosik robi się coraz większy. Zamiast kupować kolejny regał albo wciskać lektury w każdy możliwy kąt, pomyśl nad bardziej rozsądnym rozwiązaniem, czyli oddaniem książek.
Jeśli właśnie zadajesz sobie pytanie, co zrobić z niepotrzebnymi książkami, przychodzimy z dobrą radą. Szkoda je wyrzucać, bo mogą jeszcze długo posłużyć komuś innemu. Opcji jest kilka: sprzedaż, wymiana albo oddanie za darmo. Pierwszym rozwiązaniem jest oddanie książek do biblioteki. W internecie można nawet natknąć się na ogłoszenia, że jakaś instytucja szuka konkretnej literatury, bo mają braki w asortymencie, np. po pożarze albo zalaniu.
Drugim pomysłem jest zaniesienie książek do szpitala albo hospicjum. Pacjenci często nudzą się na sali albo szukają sposobu na odgonienie negatywnych myśli. Książki mogłyby poprawić im humor, zająć głowę i sprawić, że czas rekonwalescencji upłynie im szybciej i przyjemniej. W przypadku książek dla dzieci możesz podarować je przedszkolu albo wybranemu domowi dziecka.
Z myślą o niepotrzebnych książkach powstała księgarnia społeczna, do której mieszkańcy mogą zanosić lektury. Trafiają one później do kolejnych księgarni albo na kiermasze książek. Nowoczesnym rozwiązaniem jest też bookcrossing, czyli wymiana literatury w miejscach publicznych. Coraz częściej można zauważyć na ulicach czy w parkach specjalne małe biblioteczki, w których można zostawić książkę i wziąć sobie w zamian inną. Jeśli zależy ci na sprzedaży, najlepszą opcją będzie udanie się do antykwariatu. Warto wcześniej zadzwonić do konkretnego miejsca i zapytać, czy byłoby zainteresowane wzięciem od nas książek i za jaką kwotę. Możesz też zamieścić ogłoszenia o sprzedaży na serwisach społecznościowych albo lokalnych grupach na Facebooku.