Gargas, Adamczyk, Sakiewicz i inni proszą Dudę. Chcą ułaskawienia kolegi

Grupa dziennikarzy związanych z TV Republiką, Domme Wolnego Słowa, wPolsce24, SDP i innymi prawicowymi mediami, apeluje do prezydenta. Proszą Andrzeja Dudę o ułaskawienie kolegi, skazanego za zniesławienie.
Prezydent Polski Andrzej Duda
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Dziennikarz "Magazynu Anity Gargas" Mateusz Teska został skazany prawomocnym wyrokiem z artykułu 212 kodeksu karnego (zniesławienie). Grupa prawicowych dziennikarzy apeluje do Andrzeja Dudy o ułaskawienie w ostatnich dniach prezydentury. 

 5 marca 2025 Sąd Okręgowy w Płocku w niejawnym procesie apelacyjnym skazał go prawomocnie na karę 5 tys. złotych grzywny. Dziennikarz trafi również do rejestru osób skazanych, co nie pozostanie bez wpływu na jego sytuację. Grupa prawicowych dziennikarzy wyrok uważa za skandal i prosi Andrzeja Dudę o interwencję.

Proszą prezydenta o ułaskawienie dziennikarza Mateusza Teski

Proces był niejawny, dlatego dokładne szczegóły sprawy nie ujrzały światła dziennego. Według m.in. Anity Gargas Mateusz Teska miał wysłać pytania mailem do instytucji, w której pracowała znajdująca się w stanie spoczynku sędzia. Prowadząca "Magazyn" informowała w mediach w marcu, że sytuacja jest "absurdalna".

Skazano go tylko dlatego, że skierował pytania za pośrednictwem rzecznika prasowego do władz jednej z instytucji. Pytania dotyczyły pewnej sędzi w stanie spoczynku. To ona uznała je za pomawiające i wytoczyła dziennikarzowi proces karny. Chętnie przedstawilibyśmy państwu cały kontekst sprawy, by pokazać jej absurdalność. Niestety proces prowadzony był na wniosek oskarżycielki w trybie niejawnym i ujawnienie jego szczegółów groziłoby kolejnym procesem - pisała w mediach społecznościowych.

Wyrok skazujący wydały dwie instancje sądu. Prawicowi dziennikarze w nagraniu zwrócili się do Andrzeja Dudy z prośbą o "zrobienie czegoś dobrego dla redaktora Mateusza Teski". W nagraniu wystąpili m.in. Tomasz Sakiewicz (TV Republika), Michał Adamczyk (wPolsce24), Cezary Gmyz ("Do Rzeczy"), Bartłomiej Graczak (obecnie YouTube), Jolanta Hajdasz (SDP). Redaktorzy, dziennikarze i pracownicy mediów twierdzą, że wyrok sądu zapadł za "zbieranie i weryfikowanie informacji". Ze względu na tryb procesu nie wiadomo, jak dokładnie brzmiały pytania zadane przez Mateusza Teskę, które doprowadziły do skierowania sprawy na drogę sądową.

Zobacz wideo Kaczyński przed Sejmem: Instytucja ułaskawienia znosi wszystko

W nagraniu padają oskarżenia w stronę sądów i sytuacji politycznej. "Skazanie dziennikarza byłoby czymś, co byłoby trudno obronić komunistycznym władzom" - grzmi Tomasz Sakiewicz. "Opresyjna władza Donalda Tuska bierze się za dziennikarzy" - to już Michał Adamczyk. "Skazanie dziennikarza w procesie karnym za to, że za pośrednictwem rzecznika prasowego usiłuje wyjaśnić jakąś sprawę i uzyskać odpowiedź na pytania w związku z materiałem dziennikarskim, nad którym pracuje, jest skandalicznym naruszeniem zasady wolności słowa i w istocie służy jedynie tłumieniu krytyki prasowej" - napisano w oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

Prezydent Andrzej Duda ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ułaskawienia Mateusza Teski do 6 sierpnia 2025 roku. Tego dnia nastąpi zaprzysiężenie nowego prezydenta, Karola Nawrockiego. W czasie dwóch kadencji Duda ułaskawił 146 osób, niemalże 1000 odmówił.

Więcej o: