Nie wiadomo, jak wielu widzów zdecydowało się napisać do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie programu "Niebezpieczne związki" Doroty Wysockiej-Schnepf. Wystarczyła jednak tylko jedna, by KRRiT podjęła sprawę, co też zrobiono.
Program z minionego czwartku miał kilka elementów, które mogły budzić uzasadnione wątpliwości. Prowadząca pytała zaproszonego do studia posła PiS Mariusza Goska o jego życie osobiste oraz dziecko partnerki. Padły dociekania o formę relacji, jaka łączy go z kobietą. Dorota Wysocka-Schnepf sugerowała też, że istnieje związek między niedawną śmiercią jej matki a zeznaniami Zbigniewa Ziobro przed sejmową komisją śledczą do spraw Pegasusa.
Jak przekazała w krótkim komunikacie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, wszczęto postępowanie wyjaśniające w sprawie programu:
W związku ze skargami, które wpłynęły do KRRiT na panią Dorotę Wysocką-Schnepf, prowadzącą 23.10.2025 audycję "Niebezpieczne związki" w TVP Info, na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji, przewodnicząca KRRiT uruchomiła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Złożenie skargi zapowiadał krótko po emisji programu poseł Mariusz Gosek, ale komunikat KRRiT sugeruje, że skarg wpłynęło więcej. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwróci się teraz do TVP Info o udostępnienie nagrania programu i podejmie się analizy, czy doszło do naruszenia ustawy.
Program "Niebezpieczne związki" wystartował w maju 2024 roku. W ostatnich miesiącach głośniej, niż o samym programie, jest o jego prowadzącej. Dorota Wysocka-Schnepf wielokrotnie bardzo ostro komentowała wydarzenia polityczne, zwłaszcza działania dzisiejszej opozycji. Ze względu na jej zaangażowanie po jednej stronie politycznego sporu, przed prezydencką debatą pojawiły się protesty - Telewizja Polska nie zdecydowała się jej odsunąć od współprowadzenia wydarzenia. Spory tylko się zaogniły, a ataki (w tym również na życie prywatne prowadzącej program) nasiliły.