TV Republika po rewolucji w TVP próbuje tworzyć alternatywę dla widzów publicznej telewizji sympatyzujących z PiS. Do stacji przenieśli się dziennikarze tacy jak Danuta Holecka i Michał Rachoń. W programach postawiono również na sprawdzonych w Telewizji Polskiej ekspertów.
W sylwestrowym programie na antenie Republiki pojawił się Jan Pietrzak, który dopuścił się skandalicznego komentarza na temat imigrantów. "Mam okrutny żart z tymi imigrantami, że oni liczą na to, że Polacy są przygotowani, bo mamy baraki. Mamy baraki dla imigrantów: w Auschwitz, w Majdanku, w Treblince, w Stutthofie. Mamy dużo baraków zbudowanych tu przez Niemców" - powiedział satyryk.
Jak przekazał PAP prokurator Szymon Banna, na polecenie Prokuratora Generalnego oraz w związku z zawiadomieniami wpływającymi do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wszczęto postępowanie dotyczące wypowiedzi Pietrzaka. Jednak to niejedyne konsekwencje, które ponosi z tego powodu Telewizja Republika.
Widzowie szybko zauważyli, które marki reklamują się na antenie stacji. Do sytuacji natychmiast odniósł się mBank. Przedstawiciele firmy odcięli się od wypowiedzi Pietrzaka oraz TV Republika. "Sprawdzimy to. Nie wspieramy działań tej stacji" - skomentowało sytuację oficjalne konto mBanku na portalu X.
Podobnie zareagowała dyrektorka komunikacji IKEA Retail Katarzyna Broniarek-Niemczycka, która zadeklarowała, że od 4 stycznia 2024 roku reklamy sklepu przestaną się pojawiać w TV Republika. To nadal nie koniec znanych marek, które odcinają się od stacji.
Zapytaliśmy o stanowisko także przedstawicieli Żabka Polska. Reklamy znanej sieci sklepów również pojawiły się w stacji Tomasza Sakiewicza. Biuro prasowe firmy jasno zadeklarowało: "W codziennej działalności Grupy Żabka jasno określamy nasze wartości, wśród nich otwartość, wspieranie różnorodności i szacunek dla każdego człowieka. Tym samym nie akceptujemy wypowiedzi o charakterze rasistowskim i ksenofobicznym".
Żabka Polska zaznacza, że TV Republika została włączona do większego pakietu nabytego w Biurze Reklamy Polsat Media, które jest oficjalnym brokerem reklamowym TV Republika. "Zakup aktualnie emitowanych kampanii miał miejsce jeszcze w ubiegłym roku" - podkreśla firma. Przedstawiciele przedsiębiorstwa rozumieją, że wypowiedzi gości w programach na żywo są trudne do skontrolowania, jednak jeśli są niewłaściwe, "powinny spotkać się z natychmiastową reakcją dziennikarzy i kierownictwa stacji".
"W przypadku braku takich działań, nie będziemy kontynuować współpracy marketingowej, ponieważ marka Żabka nie chce być utożsamiana z treściami fundamentalnie przeciwstawnymi jej wartościom" - oświadcza firma.
Sieć sklepów najwyraźniej wzięła sobie do serca oburzenie klientów. "Nie wykluczamy konieczności dokonania przeglądu współpracy w przypadku każdego medium, które udostępnia w swoich kanałach treści sprzeczne z wartościami obowiązującymi w Grupie Żabka. Do TV Republika skierowaliśmy oficjalne pismo w tej sprawie" - zapewnia w mailu Biuro Prasowe Żabka Polska.