Roznerski przez rok był w szpitalu psychiatrycznym. Podał powód. "Leczenie jest trudne i długotrwałe"

Mikołaj Roznerski przez wielu jest uważany za jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów. Na koncie ma wiele ról i jego kariera prężnie się rozwija. Swego czasu przeżywał jednak bardzo trudne chwile. Był w szpitalu psychiatrycznym.
Mikołaj Roznerski PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News
Mikołaj Roznerski PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Mikołaj Roznerski zyskał ogólnopolską rozpoznawalność dzięki roli Marcina Chodakowskiego w "M jak miłość". Często można go też zobaczyć w komediach romantycznych, np. "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" albo "Porady na zdrady". W sobotę 30 listopada aktor był gościem programu śniadaniowego "halo tu Polsat". Opowiedział o swoich zmaganiach z jadłowstrętem psychicznym.

Zobacz wideo Mikołaj Roznerski o zainteresowaniach syna. Też zostanie aktorem?

Marcin z "M jak miłość" mówi o zdrowiu psychicznym. Sam miał kiedyś problemy

26 listopada miała premierę książka "Męskie gadanie" autorstwa Beaty Biały. Pisarka zaprosiła do rozmowy o emocjach 16 mężczyzn, w tym Roznerskiego. Gwiazdor uchylił w śniadaniówce rąbka tajemnicy, czego możemy się o nim dowiedzieć z lektury. - Myślę, że wrażliwy mężczyzna to silny mężczyzna. Mężczyzna, który potrafi pokazywać emocje, jest w stanie zaimponować też może w jakiś sposób swojej kobiecie czy komuś innemu - wyznał na antenie. Podkreślił, że wrażliwość jest związana nie tylko ze zdrowiem psychicznym, lecz także fizycznym. - Jest takie naukowe stwierdzenie, że mężczyźni, którzy nie okazują emocji, szybciej umierają na zawał - dodał.

Mikołaj Roznerski miał anoreksję. Trafił do szpitala psychiatrycznego

Aktor otworzył się na temat własnych przeżyć. Gdy był nastolatkiem, zmagał się z anoreksją. Z tego powodu przez ponad rok przebywał w szpitalu psychiatrycznym. - Byłem już przeraźliwie chudy, ważyłem 42 kg. Zemdlałem i trafiłem do szpitala - wspominał. W ten sposób Mikołaj chciał zwrócić na siebie uwagę rodziców, którzy w tamtym czasie byli w trakcie rozwodu.

 

- Wbrew pozorom leczenie jest trudne i długotrwałe. Musiałem nauczyć się jeść i przestać bać się, że przytyję - mówił. To wszystko działo się 20-25 lat temu. Obecnie Roznerski czuje się dobrze, ale ma świadomość, że anoreksja to podstępna choroba. - Nigdy do końca nie jest się w stanie człowiek wyleczyć. Zawsze istnieje takie niebezpieczeństwo, ten głos, że może coś się wydarzyć, może coś wrócić poprzez jakieś traumatyczne przeżycie. Na szczęście bardzo to kontroluję, jestem zdrowy, jak widać, szczęśliwy - podsumował. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: