"Przesilenie zimowe"

Nominowany do Oscara, Paul Giamatti w roli nielubianego nauczyciela, Paula. Paul jest postrzegany przez uczniów, nauczycieli oraz dyrektora szkoły jako osoba pompatyczna i irytująca.
materiał promocyjny

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia w 1970 roku i Paul, nie mając rodziny nigdzie nie wyjeżdża. Nauczyciel zostaje w szkole, aby pilnować uczniów, którzy nie mogą wrócić do domu. Po kilku dniach zostaje tylko jeden uczeń - sprawiający kłopoty 15-latek o imieniu Angus (Dominic Sessa), któremu grozi wydalenie za fatalne zachowanie. Do Paula i Angusa dołącza kucharka Mary (Randolph) , której syn niedawno zginął w Wietnamie.

Tych troje bardzo różnych rozbitków tworzy nieprawdopodobną świąteczną rodzinę, która dzieli się komicznymi perypetiami podczas dwóch bardzo śnieżnych tygodni w Nowej Anglii. Prawdziwą podróżą okaże się to, jak pomagają sobie nawzajem zrozumieć, że nie są przywiązani do swojej przeszłości - mogą wybrać własną przyszłość.

„Przesilenie zimowe" w reżyserii zdobywcy dwóch Oscarów, Aleksandra Payne’a w kinach 26 stycznia 2024r.

 

Film łączy ponownie Alexandra Payne'a i Paula Giamattiego w świątecznej opowieści o trzech samotnych, rozbitkach w szkole z internatem w Nowej Anglii podczas ferii zimowych w 1970 roku.

Giamatti wciela się w rolę Paula Hunhama, wykładowcy od  historii starożytnej - powszechnie nielubianego przez uczniów i kolegów z pracy. Utknął w Barton Academy z uczniami, które nie mogą wrócić do domu na ferie. To jego kara i pokuta za oblanie ucznia, którego ojciec niedawno ufundował szkolną salę gimnastyczną. Ekipa chłopców pod opieką Hunhama wkrótce zostaje zredukowana do jednego: Angusa Tully'ego, granego przez Dominica Sessę w jego filmowym debiucie. Angus jest inteligentnym chłopakiem, który stara się jak najlepiej radzić sobie z wieloma skomplikowanymi rodzinnymi zawiłościami. Mary Lamb, grana przez Da'Vine Joy Randolph, jest szefową kuchni , której jedyne dziecko Curtis, niedawny absolwent Barton, zginął w Wietnamie. Wciąż pogrążona w żałobie Mary decyduje się pozostać w Barton, ponieważ było to ostatnie miejsce, w którym była ze swoim synem. Pozostawione samym sobie w pustej szkole, to nieprawdopodobne trio znajduje pozory rodziny. 

Focus Features przedstawia produkcję Miramax "Przesilenie zimowe" z udziałem Paula Giamattiego (Bezdroża,); Da'Vine Joy Randolph; Dominica Sessa; i Carrie Preston

Został wyreżyserowany przez zdobywcę Oscara Alexandra Payne'a na podstawie scenariusza Davida Hemingsona Producentami są Mark Johnson (Rain Man), nominowany do nagrody Emmy Bill Block i Hemingson, a producentami wykonawczymi Chris Stinson, Tom Williams, Andrew Golov i Thom Zadra.

Kevin Tent jest montażystą, Ryan Warren Smith scenografem, projektantką kostiumów jest Wendy Chuck, autorem zdjęć jest zdobywca nagrody Emmy, Eigil Bryld (In Bruges), a muzykę skomponował Mark Orton (Nebraska).

Ponad dziesięć lat temu Alexander Payne obejrzał nieznany francuski film Merlusse (1935) uznanego twórcy Marcela Pagnola. "Widziałem ten film tylko raz i nigdy mnie nie opuścił" - wspomina Payne. Payne uznał, że Merlusse, opowiadający o uczniach szkoły z internatem, którzy podczas przerwy wakacyjnej zostają uwięzieni wraz ze znienawidzonym nauczycielem, będzie świetnym pomysłem na nową historię.

Szczęście chciało, że wkrótce na biurku Payne'a wylądował scenariusz, który ugruntował pomysł reżysera. "David Hemingson napisał scenariusz pilotażowy, który rozgrywał się w szkole dla chłopców i był wspaniały" - mówi Payne. "Zadzwoniłem do niego i powiedziałem: "Czy rozważyłbyś napisanie scenariusza filmu fabularnego opartego na tym pomyśle?"".

Payne zazwyczaj pisze własne scenariusze - w tym Bezdroża i Spadkobiercy, które oba zdobyły Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany. Payne był pod wrażeniem niezaprzeczalnego talentu Hemingsona."David wykonał wspaniałą robotę" - zauważa Payne. Hemingson pamięta, że zlecenie od Payne'a pojawiło się niespodziewanie. "Bardzo mi to schlebiało, ponieważ jest on moim bohaterem" - mówi scenarzysta.

Oryginalny pilot napisany przez Hemingsona opowiadał o szkole w 1980 roku, ale Payne wkrótce opowiedział mu o bardzo konkretnej historii, którą miał na myśli dekadę wcześniej. "Alexander ujął to w ten sposób: to historia samotnych ludzi w Boże Narodzenie i sposób, w jaki ich związek ewoluuje i to co wspólnie przeżywają" - mówi Hemingson. "Jest powód, dla którego Alexander jest tak świetnym pisarzem, a to dlatego, że jest humanistą. Zawsze chce opowiadać ludzkie historie i właśnie do tego mnie zachęcał".

Producent Mark Johnson mówi, że przez całą swoją karierę zawsze pociągały go historie o rodzinach i od samego początku wiedział, że ta jest wyjątkowa. "Film opowiada o trzech postaciach poszukujących rodziny" - mówi. "Jedna z nich tragicznie straciła swoją rodzinę, druga została chłodno odrzucona, a trzecia nigdy nie była w stanie stworzyć rodziny. Jest to historia rozbitej rodziny, którą tworzą w czasie świąt, kiedy naszą naturalną skłonnością jest bycie razem".

Hemingson debiutuje filmem fabularnym po karierze w dużej mierze skupionej na serialach, w tym Kill Grill, opartym na wspomnieniach Anthony'ego Bourdaina z Bradleyem Cooperem w roli głównej, za który był nominowany do nagrody WGA. W ciągu następnych trzech lat po pierwszej rozmowie z Payne'em Hemingson zaczął budować nową historię opartą na postaciach, czerpiąc z wielu osobistych doświadczeń. "Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałem pięć lat i nie widywałem ojca zbyt często" - mówi. "Nie mieliśmy dużo pieniędzy, a ja nie radziłem sobie zbyt dobrze w szkole. Mój tata uczył w niezwykłej prywatnej szkole w Hartford o nazwie Watkinson School, a moja mama powiedziała: "Powinniśmy pójść do tej szkoły, a to da ci szansę poznać trochę swojego ojca". Więc chodziłem tam przez sześć lat i wiele osób, które pojawiają się w filmie, to ludzi, których tam znałem. To tak inny świat, tak rzadki świat i z pewnością jest tam dużo przywilejów, ale jest też dużo bólu. Okres dojrzewania to trudny czas".

materiał promocyjny

CASTING

PAUL GIAMATTI JAKO PAUL HUNHAM

Od czasu filmu „Bezdroża" z 2004 roku Alexander Payne i Paul Giamatti mieli nadzieję na ponowną współpracę przy wspólnym projekcie. "To była chyba najlepsza współpraca, jaką kiedykolwiek miałem z aktorem, a miałem wiele dobrych" - mówi Payne. "Myślę, że Paul Giamatti jest wspaniałym aktorem. Bardzo go szanuję i myślę, że szanuje mnie jako reżysera i lubi moją wrażliwość. Każde ujęcie Paula jest prawdziwe i zupełnie nowe. Nie ma rzeczy, której by nie zrobił". Na dowód Payne rzucił kiedyś Giamattiemu wyzwanie, by przeczytał książkę telefoniczną z Omaha dla publiczności na żywo podczas imprezy charytatywnej w Nebrasce. Oczywiście, gdy tylko aktor zaczął, powalił publiczność na kolana. Jest uroczym, błyskotliwym facetem, najbardziej oczytanym człowiekiem, jakiego znam, a praca z nim to czysta przyjemność".

Payne mówi, że mimo upływu 20 lat odkryli, że na planie panuje ta sama harmonijna komunikacja.

Wieloaspektowa rola Paula Hunhama, nielubianego, ale nie niesympatycznego profesora historii starożytnej, została napisana specjalnie dla Giamattiego. Hunham rozpoczął swoją karierę w Barton jako stypendysta w wieku 15 lat, a od tego czasu stał się surową osobą. "Nie znalazłem odpowiedniego scenariusza dla niego, aż do tego", zauważa Payne. "David i ja wyraźnie mieliśmy na myśli Paula podczas tworzenia scenariusza".

Giamatti był równie podekscytowany ponowną współpracą z Payne'em i poczuł się zainspirowany, gdy przeczytał przejmujący scenariusz Hemingsona. "Postać była już bardzo złożona ze względu na sposób, w jaki została napisana" - mówi. "Dobry scenariusz pomaga ci być w miejscu, w którym mogą dziać się różne rzeczy, a dobry reżyser, który cię nie ogranicza, jest naprawdę ważny. To film o tych trzech zupełnie nieprawdopodobnych ludziach tworzących więź, odnajdujących wspólną płaszczyznę i wspólne człowieczeństwo. "

Hemingson był pod wrażeniem, gdy patrzył, jak Giamatti przekształca się w postać. "Paul miał pełną kontrolę i pozwolił ci zobaczyć rzeczy, które są tak intymne" - mówi.

Aktor mówi, że ponowna praca z Payne'em była równie przyjemna za drugim razem, a może nawet bardziej. "Jeśli już, to jest bardziej precyzyjny niż wtedy, ale też bardziej swobodny" - zauważa. "Ma niesamowite oko do szczegółów - aktorskich, emocjonalnych - które jest jeszcze bardziej wyostrzone. Było więcej humoru. Jest mistrzem w każdym aspekcie i zwraca na wszystko szczególną uwagę. Wie, jak radzić sobie z każdym aktorem indywidualnie, a to jest dość niezwykłe. Jest także niesamowicie dobrym gospodarzem i uczy się imion wszystkich, w tym imion wszystkich statystów. Jest tak wiele rzeczy, w których jest świetny".

Giamatti ma również zamiłowanie do historii, podobnie jak jego postać i rozumie świat akademicki. Zawdzięcza to częściowo swojemu ojcu, A. Bartlettowi Giamattiemu, który był rektorem Uniwersytetu Yale. Dbałość Giamattiego o szczegóły pomaga namalować żywy portret Paula Hunhama. "Chodziłem do szkoły, takiej jak ta w filmie" - mówi. "Mój ojciec był profesorem. Moja matka była nauczycielką. Moi dziadkowie byli nauczycielami. Każdy w mojej rodzinie jest nauczycielem lub pracownikiem naukowym. To tło, które rozumiem i z którym mam kontakt. Przeczytałem też kilka tekstów, o których mówi w scenariuszu. Dużo myślałem o swojej przeszłości i ludziach, których znałem. Wiele z moich przygotowań opierało się na tym. Moja postać jest spiętym facetem, ale ma poczucie humoru. Przez większość czasu jest to kosztem innych ludzi, ale myślę, że jest zabawny".

Producent wykonawczy Tom Williams mówi: "To, co Paul wnosi, to umiejętność obdarzenia postaci zarówno smutkiem, jak i humorem oraz nadzieją, na którą tak naprawdę nigdy sobie nie pozwala. Ale jego podróż zmierza ku nadziei".

DA’VINE JOY RANDOLPH jako MARY LAMB

Po zatrudnieniu Giamattiego rozpoczęto poszukiwania pozostałych aktorów. Główna kucharka Mary Lamb, grana przez Da'Vine Joy Randolph, jest długoletnim pracownikiem szkoły. Jej jedyne dziecko, Curtis, był dobrym uczniem w Barton, miał stypendium. Mary nie miała funduszy na wysłanie go do college'u, więc kiedy został powołany do wojska, Curtis, w przeciwieństwie do swoich kolegów z klasy, nie miał odroczenia studenckiego. W Wietnamie ginie w akcji. Lata wcześniej narzeczony Mary zginął w wypadku, więc są to jej pierwsze wakacje, podczas których czuje się naprawdę samotna.

Na wczesnym etapie prac nad filmem Hemingson zaproponował Payne'owi, by film był trójwątkowy, z dodaną postacią Mary Lamb. Wiele z jej cech zostało częściowo zainspirowanych przez własną matkę pisarza. "Jeśli chodzi o ból, zaciekłe poświęcenie i niezachwianą wiarę, która w przypadku Mary została tragicznie udaremniona" - zauważa. "Wszystko, dla czego żyła Mary, zostało odcięte, a Da'Vine poradziła sobie z tym i pokazała z niuansami, bólem i pięknem, ale także z warstwą komedią.

Payne widział Randolph w filmie „Nazywam się Dolemite", w którym zagrała u boku Eddiego Murphy'ego i poczuł, że będzie idealna do roli Mary. "Często, gdy obsadzam dramatyczne role, lubię mieć aktorów z komediowym zacięciem, ponieważ będą oni w stanie zagrać emocje" - mówi. "Aktorzy komediowi mają poczucie rytmu, które utrzymuje wszystko w ryzach bez tandetnych emocji. W „Nazywam się Dolemite" Da'Vine była tak przekonująca i zabawna, że byłem już pozytywnie nastawiony. Kiedy spotkałem się z nią w sprawie tej roli, zakochałem się w niej". 

To pierwsze spotkanie było równie satysfakcjonujące dla Randolph. "Alexander świetnie radzi sobie z łączeniem komedii i dramatem" - mówi. Praca z nim była wspaniałym doświadczeniem. Ma tak ogromną wiedzę, że nie jest onieśmielający. On naprawdę to kocha i czasami dostaje zawrotów głowy między ujęciami, tańcząc, uśmiechając się lub klaszcząc w dłonie jak małe dziecko".

Aktorka mówi, że jej postać jest jak „sól ze słodyczą, lekarstwo z cukrem". Wyjaśnia: "To, co jest piękne w tym filmie, to sposób, w jaki wykracza on poza ageizm, rasizm i płeć. Czasami, gdy sięgasz dna, jesteś otwarty na wszystko, by szukać ulgi, gdzie tylko możesz. Rozmawiałbyś z nieznajomym, gdyby to oznaczało, że ktoś cię wysłucha".

Aby ożywić relację między Mary i Hunhamem, Giamatti nie mógł się doczekać współpracy z Randolph po obejrzeniu jej poprzednich wcieleń aktorskich. "Ona jest niesamowita", zachwyca się. "Kiedy Alexander powiedział mi, że obsadził Da'Vine, byłem bardzo podekscytowany. Była wszystkim, czym miałem nadzieję, że będzie, a nawet więcej. Jest bardzo kreatywna, naprawdę zabawna. Stworzyła też tak wspaniałą postać - kogoś naprawdę wielowarstwowego. Jest potęgą i niesamowicie barwnym talentem".

DOMINIC SESSA JAKO ANGUS TULLY

Znalezienie odpowiedniego aktora do odegrania kluczowej roli ucznia Barton Academy, Angusa Tully'ego - o dzieciaka, który wiele w życiu przeszedł - miało być największym wyzwaniem dla filmu. Rola ta wymagała zdolnego wykonawcy, który potrafiłby zagrać młodego człowieka, który może być zarówno wrzodem na tyłku, jak i kimś, kogo chce się przytulić.

"Mieliśmy około 800 zgłoszeń z całego anglojęzycznego świata" - mówi Payne o procesie castingu. "W końcu, dyrektor castingu, Susan Shopmaker, i ja spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy: "Cóż, czas zrobić to, o czym rozmawialiśmy na początku procesu. Zadzwońmy do wydziałów teatralnych szkół, w których będziemy kręcić i zobaczmy, kto tam jest". I cholera, właśnie tam znaleźliśmy Dominica Sessę, prawdziwego seniora w Deerfield Academy". 

Sessa był gwiazdą szkolnego wydziału teatralnego, ale nigdy wcześniej nie występował na ekranie. Payne przesłuchał go kilka razy, aby upewnić się, że jego umiejętności sceniczne mogą przełożyć się na ekran. Szybko stało się jasne, że ma do tego smykałkę. "Imponujące było to, że była to nie tylko jego pierwsza główna rola w filmie, ale także pierwszy raz przed kamerą" - zauważa Payne. "Nigdy wcześniej nie grał w filmie, nawet w krótkim metrażu. Jest tak wielu aktorów, którzy muszą nauczyć się wszystkich technik, takich jak to, jak czuć się komfortowo przed kamerą i jak skupić się na swojej roli, pomimo bycia otoczonym przez 50 osób, światła, mikrofony i kamerę. Niektórzy ludzie po prostu się z tym rodzą, a on naprawdę ma naturalny, dany przez Boga talent do występów w filmie".

Hemingson również był pod wrażeniem, obserwując Sessę podczas zdjęć. "Dominic pozwolił nam zobaczyć wiele rzeczy, które większość ludzi ukrywa przez całe życie" - mówi. "Pozwalał nam dostrzec słabości, gniew. Odnajdywał to w sobie i pokazywał nam".

Jeśli chodzi o Sessę, mówi, że nie mógł uwierzyć, że pracuje nad filmem Alexandra Payne'a i mówi, że to doświadczenie było pełne rewelacji. "Myślę, że największą niespodzianką było dla mnie to, na jak wiele pozwolił mi Alexander" - mówi. "Dał mi dużo swobody i wolności w tworzeniu roli. Uwielbiam to, że film opowiada o chęci zagłębiania się, próbowania poznania kogoś i zrozumienia go, nawet jeśli na pierwszy rzut oka bardzo się od ciebie różni".

Sessa czuł się silnie związany z Angusem, rezonując z postacią na więcej niż jeden sposób. "Będąc w szkole z internatem, rozumiem, jak boli, gdy jesteś gotowy na wakacje, a nagle rodzice mówią ci, że nie możesz wrócić do domu na święta.

W czasie castingu Sessa dopiero niedawno zdecydował się na studia aktorskie i nazywa swoje doświadczenie pracy z Giamattim "klasą mistrzowską". Początkowo Giamatti podszedł do młodego aktora jak do ucznia. "Pomyślałem, że mogę mu pomóc i może dać mu kilka wskazówek" - wspomina. "Ale bardzo szybko okazało się, że mnie nie potrzebuje. Jest fantastyczny. Naprawdę fajnie jest patrzeć, jak ktoś taki szybko staje się sobą. Dominic jest niesamowity, a obserwowanie jego postępów w tym filmie było zdumiewające. Zrelaksował się i przejął kontrolę w cudowny sposób.. Jest inteligentny i uroczy".

NOWA ANGLII LAT 70

Od pierwszej klatki widzowie „Przesilenia zimowego" zostaną przeniesieni z powrotem do 1970 roku, Kolory i grafika logo studia, będą znane każdemu, kto chodził do kina przed erą cyfrową. W szczególności jednak Payne celowo stworzył kino nie tylko osadzone w 1970 roku, ale także nakręcone tak, jakby powstało w 1970 roku.

AKTORZY

PAUL GIAMATTI/Professor Paul Hunham

Paul Giamatti jest jednym z najbardziej wszechstronnych aktorów swojego pokolenia, a jego dorobek ożywa dzięki różnorodnym, nagradzanym i docenianym przez krytyków występom w filmie i telewizji. Giamatti występuje obecnie w siódmym sezonie hitu Showtime „Billions", za który był nominowany do nagrody Broadcast Film Critics Association Award i Critics Choice Award dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym. W 2008 roku Giamatti zdobył nagrody Emmy, SAG i Złoty Glob dla najlepszego aktora w miniserialu za rolę tytułowego bohatera w nagrodzonym Emmy miniserialu HBO „John Adams".

Giamatti ma na swoim koncie takie filmy jak: "Zabójczy koktail", "Zniewolony", "Ratując Pana Banksa", , "Niesamowity Spider-Man 2",  "Cosmopolis", "Wszyscy wygrywają", "San Andreas", "Gra dla dwojga", „Iluzjonista",   „Negocjator", "Truman Show",  pięciokrotny zdobywca Oscara „Szeregowiec Ryan" oraz nagrodzony Oscarem dramat Alexandra Payne'a „Bezdroża", który przyniósł Giamattiemu nominacje do Złotego Globu i nagrody SAG. W 2006 roku jego występ w filmie Rona Howarda „Człowiek ringu" przyniósł mu pierwszą nagrodę SAG i nagrodę Broadcast Film Critics dla najlepszego aktora drugoplanowego, a także nominację do Oscara i Złotego Globu w tej samej kategorii.

DA’VINE JOY RANDOLPH/Mary Lamb

Da'Vine Joy Randolph jest nominowaną do nagrody Tony aktorką, znaną z urzekających, emocjonalnie zabarwionych występów. W 2019 roku zwróciła na siebie uwagę branży swoją skradającą sceny rolą Lady Reed u boku Eddego Murphy'ego w „Nazywam się Dolemite" Netflixa. Przełomowy występ Randolph przyniósł jej nominację do nagrody NAACP Image Award w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa.

Randolph gra rolę detektyw Williams u boku Steve'a Martina, Martina Shorta i Seleny Gomez w drugim sezonie serialu „Zbrodnie o sąsiedzku". W 2022 roku Randolph pojawiła się w komedii Aarona i Adama Nee, „Zaginione miasto", u boku Sandry Bullock, Channinga Tatuma i Daniela Radcliffe'a. Można ją zobaczyć w filmie „Winni" Netflixa z Jakiem Gyllenhaalem i Ethanem Hawke; High Fidelity  z Zoë Kravitz; oraz „Ostatnia nocka" Andrew Cohna.

DOMINIC SESSA/Angus Tully

Dominic Sessa debiutuje w filmie fabularnym Alexandra Payne'a u boku Paula Giamattiego i Da'Vine Joy Randolph. Jest absolwentem Deerfield Academy, a obecnie kontynuuje naukę w Carnegie Mellon University School of Drama.

TWÓRCY

ALEXANDER PAYNE/Reżyser

Alexander Payne dorastał w Omaha w stanie Nebraska. Studiował historię i literaturę hiszpańską na Stanford, a następnie uzyskał tytuł magistra sztuki filmowej na UCLA.

Payne nakręcił osiem filmów fabularnych, w tym "Wybory", "Bezdroża", "Spadkobiercy", "Schmidt" i "Nebraska". Jego filmy były nominowane łącznie do dziewiętnastu Oscarów, w tym trzykrotnie za najlepszy film i reżyserię. Zdobył dwa Oscary za najlepszy scenariusz adaptowany, a dwa z jego filmów zdobyły Złoty Glob za najlepszy film. Pięć z jego filmów fabularnych zostało nakręconych przynajmniej częściowo w Nebrasce, gdzie nadal mieszka, dzieląc swój czas między Los Angeles i Nebraskę.

EIGIL BRYLD/ ZDJĘCIA

Eigil Bryld jest duńskim autorem zdjęć filmowych, zdobywcą nagrody Emmy, najbardziej znanym z pracy przy takich filmach jak " Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj"/In Bruges/ Martina McDonougha z Colinem Farrellem i Brendanem Gleesonem, reżyserskim debiucie Davida Chase'a "Będziecie nas pamiętać"/Not Fade Away", "Ocean's 8" Gary'ego Rossa i "Kozaczki z pieprzykiem"/"Kinky Boots" Juliana Jarrolda. W dorobku telewizyjnym ma zdjęcia do filmów „Jack, jakiego nie znacie" (nominacja do nagrody Emmy za najlepsze zdjęcia) i „Arcyoszust"/Wizard of Lies, Barry'ego Levinsona - a także do serialu „House of Cards" z 2013 roku (zdobywca nagrody Emmy za najlepsze zdjęcia) i miniserialu Scotta Z. Burnsa „Ekstrapolacje".

 Materiał PR marki FOCUS FEATURES.