Oscary

  • Miał 7 lat, gdy dostał tę pracę. Przy jego ostatniej scenie płakaliśmy wszyscy

    Miał 7 lat, gdy dostał tę pracę. Przy jego ostatniej scenie płakaliśmy wszyscy

    Trudno było nie płakać, kiedy patrzyło się, jak 17-letni Andy żegna się z Chudym, Buzzem Astralem i resztą ferajny przed wyjazdem na studia. Piękną klamrą było to, że dał swoim zabawkom nowe życie u boku uroczej Bonnie, ale dla wielu widzów, którzy pamiętali premierę pierwszego "Toy Story" to była scena, w której podobnie jak filmowy bohater żegnali się ze swoim dzieciństwem. Jeszcze bardziej poruszająca musiała być dla Johna Morrisa, który Andy'ego grał od samego początku filmowej serii. I o tym z nim rozmawiamy.

    Justyna Bryczkowska,
  • TVP pokaże dziś wielki hit z 5 Oscarami. 'Ponadczasowe kino!'
  • Córka Robina Williamsa miała 5 lat, gdy zagrała w pierwszym filmie. Co robi dziś?