recenzja

  • Nakręcili KOMEDIĘ o płatnym zabójcy i jest świetnie. Bohater 'Hit Mana' istniał naprawdę [RECENZJA]

    Nakręcili KOMEDIĘ o płatnym zabójcy i jest świetnie. Bohater "Hit Mana" istniał naprawdę [RECENZJA]

    Dawno nie przeżyłam w kinie tak bardzo odprężających dwóch godzin. I dla jednych będzie to największa rekomendacja, dla innych główny zarzut wobec "Hit Mana", który nie niesie ze sobą żadnego wielkiego przesłania. Najnowsze dzieło Linklatera ujmuje za to błyskotliwością, humorem i wartką akcją. Ale największą robotę robi tu i tak fenomenalny Glen Powell.

    Joanna Chojnacka,
  • Najdroższy czytelniku, wrócili! 'Bridgertonowie' rozpoczęli nowy sezon godowy [RECENZJA]
  • Znam na pamięć 9 części 'Planety małp'. Z najnowszą mam problem [RECENZJA]

    Znam na pamięć 9 części "Planety małp". Z najnowszą mam problem [RECENZJA]

    Od 10 maja w polskich kinach można oglądać już 10. filmową odsłonę "Planety Małp". "Królestwo Planety Małp" ma kilka problemów, ale to jakościowa rozrywka, która daje nadzieję na ciekawą trylogię osadzoną w dystopijnym uniwersum. Oceniamy najnowsze dzieło Wesa Balla.

    Joanna Chojnacka,
  • Ten film to dno kinematografii. A reżyser i tak był z niego dumny [RECENZJA]

    Ten film to dno kinematografii. A reżyser i tak był z niego dumny [RECENZJA]

    Często spotykam się z opinią, że dzisiaj już się nie robi dobrych filmów. Wtedy przypominam sobie o różnych perełkach sprzed kilku dekad, z których przeciętny kinoman nie zdaje sobie nawet sprawy. Jakiś czas temu odkryłem stworzony dla zakładu horror z 1966 roku, który przez wielu fanów tzw. złych produkcji uznawany jest za ten najgorszy z najgorszych. Nie wiem, czy tak jest, ale to faktycznie najsłabszy twór, jaki widziałem w życiu. Filmy Eda Wooda czy paradokumenty przy "dziele" Harrolda P. Warrena są niemal jak oscarowe produkcje. Tutaj dno puka od spodu.

    Bartłomiej Marcinkowski,
  • Gigantyczne karaluchy, bomby atomowe i wypruwane flaki. Tak, to 'Fallout', i jest doskonały [RECENZJA]
  • 'Kobieta z...' może niektórych zszokować, ale ten szok jest nam potrzebny [RECENZJA]

    "Kobieta z..." może niektórych zszokować, ale ten szok jest nam potrzebny [RECENZJA]

    "Kobieta z..." nie zostanie filmem przełomowym ze względu na to, jak dobrze został wykonany. Chociaż niewiele można mu zarzucić. Szumowska i Englert jako jeden z pierwszych polskich duetów reżyserów postanowili opowiedzieć historię transpłciowej kobiety, która nie nosi znamion komedii, ani nie jest laurką. Stworzyli film, w którym pokazują po prostu życie, takie, jakie jest, nie oszczędzając przy tym na różnorakiej symbolice, która wzmacnia zrozumiałość przekazu. "Kobieta z..." ma szansę zrobić dużo dobrego w naszym społeczeństwie.

    Bartłomiej Marcinkowski,
  • Oglądajcie, bo 'Problem trzech ciał' musi dostać kontynuację. Netflix stworzył hit [RECENZJA]
  • Obejrzałam 'Za duży na bajki 2' z 10-letnim synem. Kilka razy zadawał mi to samo pytanie
  • Sielanka na tle dymu palonych w obozie ciał. To najważniejsza premiera tego roku

    Sielanka na tle dymu palonych w obozie ciał. To najważniejsza premiera tego roku

    "Strefa interesów" to kino przez duże "K". W temacie Holocaustu nie widziałam lepszego i ważniejszego filmu. Historia pokazała nam, że istnieje okrucieństwo, którego nie da się opisać żadną metaforą. W słownikach brakuje na to epitetów, w paletach barw, a ekran bywa niewystarczająco sprawiedliwy. Dzieło Jonathana Glazera wymyka się utartym schematom wojennej narracji i najbardziej uderza tym, czego nie pokazuje.

    Joanna Chojnacka,
  • Dama tańczy sama. Millie Bobbie Brown wypruwa flaki jak rasowa księżniczka
  • Więcej czerwi, więcej walki, więcej miłości i smutnych spojrzeń. 'Diuna 2' to Wielkie Kino

    Więcej czerwi, więcej walki, więcej miłości i smutnych spojrzeń. "Diuna 2" to Wielkie Kino

    Podejrzewam, że rozmowa między Denisem Villeneuvem a jego producentami wyglądała w taki sposób: Pierwsza część zarobiła sporo, czego chcesz więcej w drugiej części? Czerwi, wojny czy Zendai? - Tak. I oto jest, "Diuna 2" już za tydzień zawita do kin w Polsce. Jeśli podobała wam się część pierwsza - a mi bardzo - to druga was poniesie na czerwiu jeszcze głębiej w pustynię.

    Magda Walma,
  • 'Biedne istoty' to najpiękniejszy potwór Frankensteina na świecie. Emma Stone idzie po Oscara

    "Biedne istoty" to najpiękniejszy potwór Frankensteina na świecie. Emma Stone idzie po Oscara

    Są filmy całkowicie zwyczajne, które po wyjściu z kina znikają w pamięci widza. Są też produkcje wyjątkowe i wielopoziomowe, w których każdy zobaczy coś innego. Dla jednych "Biedne istoty" będą pornograficznym festiwalem brzydoty. Dla innych - magicznym przedstawieniem biblijnych wydarzeń. Pewne jest tu tylko jedno: "Biedne istoty" Yorgosa Lanthimosa to kino, jakiego w jego wykonaniu jeszcze nie widzieliśmy.

    Magda Walma,
  • Kto ma pszczoły, ten ma miód. Kto ma Jasona Stathama, ten ma na 'Pszczelarzu' wyśmienitą zabawę