recenzja
-
Nie wierzyłam, że to będzie dobry film, oglądałam na wdechu. Mamy nowego króla kina rozrywkowego
Jest i on - kinowy hit lata. 18 lipca ma swoją oficjalną premierę film "Twisters", reboot kultowego "Twistera" z lat 90. I jeśli teraz pomyśleliście, "znowu odcinanie kuponów i żerowanie na nostalgii", to spokojnie, nic z tych rzeczy. Ten film ma wszystko, czego jego poprzednikowi brakowało.
-
12 minut, a już płakałam razem z nią. Dokument o Celine Dion wbija w fotel
Nigdy nie byłam fanką Celine Dion, choć jej głos towarzyszył mi całe dzieciństwo. Po obejrzeniu dokumentu o niej, jej nieuleczalnej chorobie, wyrywkach z kariery i życia prywatnego, oraz walce o nagranie ostatniej (?) piosenki, mam ochotę mocno ją przytulić.
-
Najdrożsi czytelnicy, "Bridgertonowie" to brylant tego sezonu [LIST MIŁOSNY]
Netflix oddał w ręce i oczy widzów ostatnie cztery odcinki trzeciego sezonu "Bridgertonów" - kostiumowego hitu ostatnich lat. Po pierwszej połowie byłam sceptyczna co do brakujących odcinków. Tymczasem są one tak doskonałe, że zasługują na list miłosny do twórców.
-
Pierwsza część filmu była idealna, druga dokonała niemożliwego. Mądrzejszej bajki w kinach nie było
Kelsey Mann stanął przed okrutnie trudnym wyzwaniem stworzenia kontynuacji "W głowie się nie mieści". Animacja przez wielu została okrzyknięta jednym z najlepszych dzieł w filmografii Pixara. Czy twórcom udało się doścignąć produkcję sprzed prawie 10 lat albo przynajmniej nie narobić jej wstydu? Oceniamy "W głowie się nie mieści 2".
-
Obejrzałam film o rekinach w Sekwanie. Trup ściele się gęsto, ale to zakończenie wbija w fotel [RECENZJA]
Są filmy głupie i bardzo głupie, ale ten jest bzdurą już na poziomie tytułu. "Rekiny w Sekwanie", serio? Obejrzałam. I nie żałuję ani minuty, bo to wspaniała zabawa.
-
"Furiosa" ma mniej oleju napędowego niż piachu w silniku [RECENZJA]
George Miller powrócił z nowym postapokaliptycznym filmem z uniwersum "Mad Maksa". Pierwszy raz od 45 lat to nie szalony Max jest głównym bohaterem, a stworzona w 2015 roku Furiosa. Czy poza wybuchami i rykiem silników jest tu coś jeszcze?
-
Nakręcili KOMEDIĘ o płatnym zabójcy i jest świetnie. Bohater "Hit Mana" istniał naprawdę [RECENZJA]
Dawno nie przeżyłam w kinie tak bardzo odprężających dwóch godzin. I dla jednych będzie to największa rekomendacja, dla innych główny zarzut wobec "Hit Mana", który nie niesie ze sobą żadnego wielkiego przesłania. Najnowsze dzieło Linklatera ujmuje za to błyskotliwością, humorem i wartką akcją. Ale największą robotę robi tu i tak fenomenalny Glen Powell.
-
Najdroższy czytelniku, wrócili! "Bridgertonowie" rozpoczęli nowy sezon godowy [RECENZJA]
Po dwóch latach przerwy na platformę Netflix wróciły nowe odcinki serialu "Bridgertonowie". Choć otrzymaliśmy zaledwie połowę trzeciego sezonu, to już dzieje się w nim niemało. A co z jakością?
-
Znam na pamięć 9 części "Planety małp". Z najnowszą mam problem [RECENZJA]
Od 10 maja w polskich kinach można oglądać już 10. filmową odsłonę "Planety Małp". "Królestwo Planety Małp" ma kilka problemów, ale to jakościowa rozrywka, która daje nadzieję na ciekawą trylogię osadzoną w dystopijnym uniwersum. Oceniamy najnowsze dzieło Wesa Balla.
-
Ten film to dno kinematografii. A reżyser i tak był z niego dumny [RECENZJA]
Często spotykam się z opinią, że dzisiaj już się nie robi dobrych filmów. Wtedy przypominam sobie o różnych perełkach sprzed kilku dekad, z których przeciętny kinoman nie zdaje sobie nawet sprawy. Jakiś czas temu odkryłem stworzony dla zakładu horror z 1966 roku, który przez wielu fanów tzw. złych produkcji uznawany jest za ten najgorszy z najgorszych. Nie wiem, czy tak jest, ale to faktycznie najsłabszy twór, jaki widziałem w życiu. Filmy Eda Wooda czy paradokumenty przy "dziele" Harrolda P. Warrena są niemal jak oscarowe produkcje. Tutaj dno puka od spodu.
-
Gigantyczne karaluchy, bomby atomowe i wypruwane flaki. Tak, to "Fallout", i jest doskonały [RECENZJA]
Są takie tytuły, przy premierze których fani biorą wolne, L4, urlopy lub UnŻ-ty. Są też takie, które przechodzą bez echa. "Fallout" od Amazon Prime Video należy do tej pierwszej kategorii. I o rajuśku, cytując główną bohaterkę, jakie to jest dobre!
-
"Kobieta z..." może niektórych zszokować, ale ten szok jest nam potrzebny [RECENZJA]
"Kobieta z..." nie zostanie filmem przełomowym ze względu na to, jak dobrze został wykonany. Chociaż niewiele można mu zarzucić. Szumowska i Englert jako jeden z pierwszych polskich duetów reżyserów postanowili opowiedzieć historię transpłciowej kobiety, która nie nosi znamion komedii, ani nie jest laurką. Stworzyli film, w którym pokazują po prostu życie, takie, jakie jest, nie oszczędzając przy tym na różnorakiej symbolice, która wzmacnia zrozumiałość przekazu. "Kobieta z..." ma szansę zrobić dużo dobrego w naszym społeczeństwie.
-
Oglądajcie, bo "Problem trzech ciał" musi dostać kontynuację. Netflix stworzył hit [RECENZJA]
"Problem trzech ciał" to potwierdzenie teorii, że dopóki twórcy "Gry o tron" dysponują materiałem źródłowym w postaci książki, potrafią stworzyć świetny serial.
-
Obejrzałam "Za duży na bajki 2" z 10-letnim synem. Kilka razy zadawał mi to samo pytanie
Film "Za duży na bajki 2" widziałam już dwukrotnie - raz sama, raz z dziesięcioletnim synem. Tak naprawdę to jego opinia w tym przypadku jest ważniejsza, bo twórcy podkreślają, że robili ten film przede wszystkim dla - także swoich - dzieci. Postanowiłam jednak, że skrobnę kilka słów i od siebie.
-
Sielanka na tle dymu palonych w obozie ciał. To najważniejsza premiera tego roku
"Strefa interesów" to kino przez duże "K". W temacie Holocaustu nie widziałam lepszego i ważniejszego filmu. Historia pokazała nam, że istnieje okrucieństwo, którego nie da się opisać żadną metaforą. W słownikach brakuje na to epitetów, w paletach barw, a ekran bywa niewystarczająco sprawiedliwy. Dzieło Jonathana Glazera wymyka się utartym schematom wojennej narracji i najbardziej uderza tym, czego nie pokazuje.
-
Dama tańczy sama. Millie Bobbie Brown wypruwa flaki jak rasowa księżniczka
Nudny wieczór? A może weekend bez planów? Bez obaw, oto nadchodzi "Dama". Netfliksowa propozycja z Millie Bobby Brown to mało skomplikowana propozycja, ale za to dostarczająca sporo uciechy.
-
Więcej czerwi, więcej walki, więcej miłości i smutnych spojrzeń. "Diuna 2" to Wielkie Kino
Podejrzewam, że rozmowa między Denisem Villeneuvem a jego producentami wyglądała w taki sposób: Pierwsza część zarobiła sporo, czego chcesz więcej w drugiej części? Czerwi, wojny czy Zendai? - Tak. I oto jest, "Diuna 2" już za tydzień zawita do kin w Polsce. Jeśli podobała wam się część pierwsza - a mi bardzo - to druga was poniesie na czerwiu jeszcze głębiej w pustynię.
-
"Biedne istoty" to najpiękniejszy potwór Frankensteina na świecie. Emma Stone idzie po Oscara
Są filmy całkowicie zwyczajne, które po wyjściu z kina znikają w pamięci widza. Są też produkcje wyjątkowe i wielopoziomowe, w których każdy zobaczy coś innego. Dla jednych "Biedne istoty" będą pornograficznym festiwalem brzydoty. Dla innych - magicznym przedstawieniem biblijnych wydarzeń. Pewne jest tu tylko jedno: "Biedne istoty" Yorgosa Lanthimosa to kino, jakiego w jego wykonaniu jeszcze nie widzieliśmy.
-
Kto ma pszczoły, ten ma miód. Kto ma Jasona Stathama, ten ma na "Pszczelarzu" wyśmienitą zabawę
Jason Statham znany jest głównie z pięknej aparycji, szumiąco-chropawego głosu i imponujących umiejętności, jeśli chodzi o pozbawianie życia w kreatywny sposób. Każdy film z Jasonem to gwarancja wspaniałej zabawy i wypruwania flaków. Nie inaczej jest z "Pszczelarzem", który "chroni swój rój" z użyciem przemocy.
-
Zapomnijcie o makowcu, kutii i serniku. "Wonka" dołącza do najsłodszych słodyczy na święta
"Wonka" to jedna z ostatnich dużych premier w tym roku. Jest słodko, bardzo, bardzo słodko i słodycz ta trwa od pierwszych do ostatnich minut filmu. Ale czy nie powoduje niestrawności?
-
Tomasz Raczek widział "The Palace" Romana Polańskiego. 1/10 w zagranicznych ocenach "histeryczne"
Tomasz Raczek obejrzał najnowszy film Romana Polańskiego "The Palace". Produkcja w międzynarodowym odbiorze spotkała się z bardzo niskimi ocenami. Krytyk twierdzi jednak, że oceny te są - delikatnie mówiąc - niezasłużone.
-
Są pierwsze zagraniczne recenzje "Znachora". Sprawdzamy, jak oceniają film poza Polską
"Tak, filmy z wątkami dotyczącymi amnezji były już kręcone wiele razy, ale ta adaptacja radzi sobie całkiem nieźle! Nic więc dziwnego, że powieść ta jest polską klasyką" - pisze Isabella Endrinal z Good Movie To Watch. Jak "Znachora" odebrali inni zagraniczni recenzenci? Na co zwrócili uwagę? Sprawdziliśmy pierwsze recenzje produkcji Netfliksa.
-
Obejrzałam "Zieloną granicę". W trakcie skóra i cierpnie i gula rośnie w gardle. Po seansie jest jeszcze gorzej
"Zielona granica" to cholernie ważny, bolesny i potrzebny film. To nie jest paszkwil na Straż Graniczną, na PiS czy PO, to nie propagandówka ani polityczny manifest. To opowieść o dramacie ludzi, którzy tymi ludźmi chcą pozostać.