władysław hańcza
-
Na planie "Samych swoich" reżyserowi przez Hańczę "opadły ręce". "To było żałosne"
Władysław Hańcza marzył o Belgii i karierze inżyniera, ale przypadek zaprowadził go na scenę. Choć został jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia, jego droga do sławy była pełna zakrętów.
-
W PRL-u to nazwisko znali wszyscy. Gwiazdor wcale się tak nie nazywał
Władysław Hańcza zagrał w ponad 40 produkcjach, a jego nazwisko w okresie PRL-u znali wszyscy. Nazwisko, którym posługiwał się wybitny aktor, było jednak inne od tego, które otrzymał po narodzinach.
-
Tak filmowi Kargul i Pawlak walczyli o jej względy. "Cudna rywalizacja"
- Jezus Maria, pani Dymna, ale się z pani porobiło! - śmieje się aktorka, wspominając reakcje niektórych widzów. W zeszłym roku po ponad pół wieku pojawiła się u boku Kargula i Pawlaka. A jak wspomina pracę na planie "Kochaj albo rzuć" i "I nie ma mocnych"?
-
Rolę w "Samych swoich" napisał specjalnie dla niego. Problemy pojawiły się na planie
Legendarny konflikt Kargula i Pawlaka to historia, którą Polacy znają i kochają od lat. Władysław Hańcza nie musiał się o rolę obawiać. Dla niego stworzono Kargula, ale nie obyło się bez problemów.
-
Władysław Hańcza zdradził żonę z jej przyjaciółką. O wszystkim dowiedziała się od kochanka
Choć Władysław Hańcza spędził u boku drugiej żony Barbary Ludwiżanki prawie 40 lat, to w środowisku miał opinię kobieciarza. U szczytu popularności otaczał go wianuszek kobiet, z którymi zwykł wdawać się w przelotne romanse. Jednym z obiektów jego westchnień była Elżbieta Barszczewska, a ich krótką, lecz burzliwą relacją, żyła swego czasu cała Polska.
-
Władysław Hańcza nie żyje od ponad 45 lat. Tak dziś wygląda grób Kargula z "Samych swoich"
Władysław Hańcza był jednym z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Choć od jego śmierci minęło ponad 45 lat, to widzowie wciąż z sentymentem powracają do ulubionych produkcji z jego udziałem. Jak dziś wygląda grób Kargula z "Samych Swoich"?