Jerzy Antczak
-
Drugiego męża poślubiła dopiero po 40 latach. "Nawróciłam się"
Kultowa ekranizacja "Nocy i dni" była dla Ewy Dałkowskiej przełomem nie tylko w karierze, ale i w życiu w ogóle. Na planie aktorka zakochała się w Tomaszu Miernikowskim i choć ten początkowo unikał jej jak ognia, ostatecznie odwzajemnił uczucie. Na drodzie ich miłości stał jednak jej... mąż, którego poślubiła, gdy o karierze nawet jeszcze jej się nie śniło.
-
Nie był pierwszym wyborem reżysera. Dziś trudno wyobrazić sobie ten film bez niego
Ten film zna w Polsce niemal każdy, ale mało kto wie, jak blisko był katastrofy. Kultowa ekranizacja, która na dekady zdefiniowała wyobraźnię widzów, mogła wyglądać zupełnie inaczej. Jerzy Bińczycki nie był pierwszym wyborem reżysera do głównej roli.
-
Widzowie uwielbiają tę scenę, aktor przypłacił ją bólem
"Noce i dni" to nie tylko historia Barbary i Bogumiła Niechciców, ale też opowieść o determinacji twórców. Za jedną z najpiękniejszych scen w historii polskiego kina kryje się przypadek, presja czasu i spore poświęcenie aktora.
-
Lista polskich hitów poszerzona. Kontrowersyjna zasada już nie obowiązuje
Lista Polskiego Dziedzictwa Filmowego została wzbogacona o 10 tytułów, wśród nich "Ziemię obiecaną" i "Kanał" Andrzeja Wajdy, "Pociąg" Jerzego Kawalerowicza oraz "Noce i dnie" Jerzego Antczaka - poinformowała Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny. Pierwszy wybór wzbudził kontrowersje.
-
Nie chciał być kaloryferem. Historia aktora, który zagrał za dobrze
Jerzy Bińczycki nie planował kariery aktorskiej - jego marzeniem była architektura. Wszystko zmienił przypadek i spontaniczna decyzja, która otworzyła mu drzwi do jednego z najważniejszych teatrów w Polsce. Rola w "Nocach i dniach" przyniosła mu ogromną popularność, ale też wpędziła w zawodowe schematy, z których trudno było się uwolnić. Historia jego życia to opowieść o sukcesie, który miał swoją cenę.
-
Zbierał dla Barańskiej lilie wodne. Jej mąż wziął go na bok i przemówił
"Noce i dnie" przeszły do historii nie tylko dzięki nagrodom, ale też kultowym scenom. Dla młodego Karola Strasburgera rola w tym filmie była nie tylko aktorskim wyzwaniem, ale i lekcją zawodowego zaufania.
-
Gdzie Toliboski zrywał nenufary dla Barbary? Reżyser "Nocy i dni" zobaczył to miejsce i "zwariował"
Dziś scena z "Nocy i dni", w której Józef Toliboski zrywa kwitnące nenufary, uchodzi za kultową. Dopiero po dekadach od premiery filmu wyszło na jaw, że jej realizacja przez długi czas stała pod znakiem zapytania. Wszystko dlatego, że reżyser nie mógł znaleźć odpowiedniej lokacji. Gdzie ostatecznie powstawały zdjęcia brodzącego w stawie bohatera, w którego wcielił się Karol Strasburger?
-
Nie dał jej indeksu, bo twierdził, że jest "niezdolna i brzydka". Kilka lat później została jego żoną
Od dziecka chciała zostać aktorką, lecz jej marzenia zniweczył Jerzy Antczak, który odrzucił jej kandydaturę podczas egzaminów wstępnych do szkoły teatralnej. Jadwiga Barańska nie zraziła się porażką i spróbowała swoich sił ponownie. Tym razem zdobyła indeks i serce wymagającego reżysera, który uczynił z niej gwiazdę. Dla niego zrezygnowała z kariery.
-
Jadwiga Barańska pracowała w fabryce, gdy dostała anonim. Po latach mówiła: Zawdzięczam panu życie!
Jadwiga Barańska zyskała popularność m.in. dzięki roli w "Nocach i dniach". Gdyby nie pewien anonim, być może nie zostałaby aktorką.
-
W "Nocach i dniach" stworzyli niezapomnianą parę. Na planie połączyło ich "coś więcej niż więź aktorska"
"Noce i dnie" Jerzego Antczaka to jedna z najbardziej kultowych produkcji w polskim kinie. W roli głównej reżyser obsadził swoją żonę, Jadwigę Barańską, która na ekranie stworzyła niezapomniany duet z Jerzym Bińczyckim. Sukces filmu to w głównej mierze zasługa tego, co łączyło aktorów również poza planem.