Kordian Kądziela
-
"1670" mierzy się z narodową traumą (kolejną). Data premiery 3. sezonu jest znacząca
- W tym domu mówimy sobie tylko miłe rzeczy. Niemiłe dusimy w sobie, a potem wyżywamy się na Bogu ducha winnych poza domem. To jest dojrzałość - tłumaczy Zofia w zwiastunie trzeciego sezonu "1670". Reżyser Maciej Buchwald już podkreśla, że to jego ulubiona seria, a w samym zwiastunie już pojawiają się cytaty, które idealnie pokazują absurdy polskiej współczesności.
-
Nagle zna go pół Polski. "Koledzy śmiali się z mojej wrażliwości"
- Film "LARP. Miłość, trolle i inne questy" to jest wiadomość do mnie małego: "Fajnie, że jesteś sobą, że jesteś Filip Zaręba (....). Fajnie, że jesteś wrażliwy, choć łatwiej ci czasami niż innym przychodziło się popłakać. To wcale nie jest złe. Bo dzięki temu możesz teraz być aktorem i łatwiej ci jest zagrać stan wzruszenia" - mówi w wywiadzie z Gazeta.pl 23-letni aktor, który dopiero co dał się poznać jako nowy Stanisław z "1670". A do kin już wchodzi świetny film, w którym gra główną rolę.
-
Fajnie, że taki film udało się zrobić w Polsce. Nie zrażajcie się tytułem
Szok i niedowierzanie. Okazuje się, że w Polsce można zrobić taki film, jak "LARP. Miłość, trolle i inne questy". Taki, które cudnie się ogląda bez poczucia obciachu. Za to z zadowoleniem, że to wszystko, co pojawia się na ekranie, jest takie jakby hollywoodzkie, profesjonalne, a zarazem lekkie, ludzkie, wiarygodne i szczere. Po prostu fajne. Tym razem dystrybutor reklamując produkcję hasłem "Film twórców serialu '1670'" uczciwie dowozi obiecaną jakość.