Elżbieta Jaworowicz gościła w poniedziałkowym wydaniu "Pytania na Śniadanie" w telewizyjnej Dwójce. Prowadząca "Sprawy dla reportera" opowiedziała Katarzynie Dowbor i Filipowi Antonowiczowi o trudach związanych z realizacją autorskiego programu interwencyjnego.
Dziennikarka przyznała, że to, co było pokazywane w programie na przestrzeni lat, nieszczególnie podobało się politykom. "Trzeba mieć mocną skórę i wytrzymałość" - zaznaczyła. Elżbieta Jaworowicz poruszyła również temat oszustów, którzy podszywają się pod twórców jej programu i namawiają do wpłat 9 tysięcy złotych za rzekomą możliwość udziału w jednym z odcinków.
"Istnieją firmy w sieci, które specjalizują się w namawianiu ludzi, żeby zapłacili, żeby się dostać do programu telewizyjnego, w tym mojego. To jest oszustwo, zgłosimy to do prokuratury!" - zapowiedziała dziennikarka, po czym dodała, że oszuści wykorzystali jej wizerunek, by namawiać pokrzywdzonych do pomocy nieistniejącej osobie.
"Proszę łaskawie pamiętać, że ja niczego nie reklamuję i to nieprawda... Proszę po prostu napisać do nas. Każdy mail i każdy list analizujemy bardzo dokładnie " - podkreśliła Elżbieta Jaworowicz. "Za udział w programie telewizyjnym się nie płaci. Nigdy. Jeśli ktoś namawia państwa, żeby zapłacić dziewięć tysięcy, to jest naciągacz. Niestety, biedni ludzie już zapłacili" - dodała.
Prowadząca "Sprawy dla reportera" zapowiedziała też powrót programu po przerwie wakacyjnej. "Teraz, w najbliższy czwartek, program wraca. Bardzo serdecznie państwa zapraszam i proszę, abyście pamiętali, że mamy nową godzinę emisji: 22.10. Proszę więc nastawić budziki, bo sądzę, że warto" - zapowiedziała. Zapraszamy do udziału w sondzie i komentowania.