Wszyscy myśleliśmy, że Hello Kitty to kot. A to nawet nie jest zwierzę

Hello Kitty to postać, która po raz pierwszy w obiegu pojawiła się w 1975 roku. Od tego czasu z małym uroczym kotkiem powstały miliony gadżetów, gier komputerowych i filmów animowanych. Okazuje się, że przez te wszystkie lata wszyscy, którzy sądzili, że główna bohaterka jest kotem domowym rasy japoński bobtail, byli w srogim błędzie.
Zdjęcie ilustracyjne
Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Hello Kitty, znaną także jako Kitty White, wymyśliła dla japońskiej spółki Sanrio projektantka Yuko Shimizu. Po raz pierwszy wizerunek uroczego kotka z czerwoną kokardką na uchu pojawił się na małej, plastikowej portmonetce, która do sprzedaży trafiła w 1975 roku. Z biegiem czasu powstawało coraz więcej gadżetów ze zwierzakiem, a także seria filmów animowanych, komiksów, piosenek, gier komputerowych oraz parki rozrywki i kolekcje ubrań ze zwierzakiem. Początkowo franczyza skupiała się głównie na młodszych dzieciach, ale na początku lat 90. zauważono, że Hello Kitty stała się niezwykle popularna wśród nastolatków oraz dorosłych. Jej popularność na całym świecie przez lata tylko rosła. Na pewnym etapie została także ogłoszona przez UNICEF ambasadorem dobrej woli.

Zobacz wideo Czy istnieje coś słodszego niż mały kotek? Zdecydowanie nie

Hello Kitty to nie kot

Już w 2010 roku rynkowa wartość postaci wynosiła pięć miliardów rocznie, a "The New York Times" ogłosił ją "globalnym fenomenem marketingowym". W 2014 roku Hello Kitty miała 40 lat i była warta już osiem miliardów. Sęk w tym, że to nie jest kotek. Oficjalna legenda postaci mówi, że Kitty White mieszka na przedmieściach Londynu i ma siostrę bliźniaczkę Mimmy, która dla odmiany nosi żółtą kokardkę na prawym uchu. Teoretycznie na Wikipedii można przeczytać, że są one kotkami rasy japoński bobtail. Ale w jednym z odcinków "Saturday Night Live" widzowie zostali wyprowadzeni z błędu. Zobaczyli skecz o pracownikach sklepu z gadżetami Hello Kitty. W trakcie szkolenia kierownik przekazał:

Jeśli otworzycie przewodnik dla pracowników na stronie piątej, zobaczycie tam listę faktów o Hello Kitty. Jak widzicie, ona kocha piec ciasteczka, chodzi do szkoły i nie jest kotem. Jest małą dziewczynką!
 

Widzom wydawało się, że to tylko wymyślony przez komików żart, ale to prawda. Potwierdza to antropolog Christine Yano, która przygotowała dla Japanese American National Museum w Los Angeles wystawę o tej uroczej postaci. W wywiadzie dla "Timesa" opowiadała, że badała fenomen popularności Hello Kitty przez lata i nie zdawała sobie z tego sprawy:

Zostałam bardzo stanowczo poprawiona przez Sanrio. Hello Kitty nie jest kotem. Jest animowaną postacią. Jest małą dziewczynką. Jest przyjaciółką. Ale nie jest kotem. Nigdy nie pokazano jej na czterech łapach. Ona chodzi i siedzi jak dwunożna istota. Ma nawet własnego kotka, który nazywa się Charmmy Kitty.

Firma Sanrio także odsyła do oficjalnej biografii Hello Kitty. Czytamy w nim: "Jest wysoka jak pięć jabłek, waży tyle, co trzy. Hello Kitty to bystra dziewczynka o złotym sercu. Kocha piec ciasteczka i grać na pianinie. Marzy o tym, by zostać pianistką, a może nawet poetką. Ma talent do muzyki i języka angielskiego. Jej słabością jest szarlotka jej mamy. Ona i jej siostra Mimmy są najlepszymi przyjaciółkami".

W Polsce o Hello Kitty dużo się mówiło także wtedy, kiedy ogłoszono, że trafiła na listę zabawek zakazanych przez Kościół katolicki. Jak donosiło Radio Niepokalanów, w ten sposób duchowni chcieli zapewnić ochronę dla "dziecięcych duszy", bo postaci takie jak Hello Kitty, kucyki Pony czy Harry Potter "mieszają w dziecięcych umysłach". Teoretycznie Hello Kitty duchownym podpadła z powodu symboliki, jaką kotom rasy bobtail przypisuje się w japońskiej kulturze

Więcej o: