Chuck, a właściwie Carlos Ray Norris, urodził się w miejscowości Ryan w stanie Oklahoma 10 marca 1940 roku. Był najstarszym z trzech synów Wilmy oraz Raya D. Norrisa. Przyszły "Strażnik Teksasu" nie miał jednak zbyt dobrych relacji z ojcem. Ray D. Norris miał problem z alkoholem i dość szybko podjął decyzję o opuszczeniu swojej rodziny. Z tego powodu najstarszy z trzech jego synów musiał szybko wydorośleć. Kiedy Carlos zakończył naukę w szkole średniej, dołączył do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych i żeby utrzymać rodzinę, został pilotem pierwszej klasy. To właśnie w wojsku zdobył pseudonim "Chuck". Niedługo po wstąpieniu do armii Norris został wysłany na wojnę w Korei. Spędził tam trzy lata.
Podczas wizyty w Korei Chuck Norris zainteresował się wschodnimi sztukami walki. Trenował m.in. tangsudo, taekwondo oraz judo. Najbardziej pochłonęło go jednak karate, w którym udało mu się zdobyć czarny pas.
Po powrocie do Stanów Zjednoczonych Norris zdecydował się założyć kilka szkółek sztuk walki. Pomysł ten zyskał grono fanów. Zyskujące na popularności zajęcia z karate przyciągnęły uwagę osobistości filmowych. Do szkół Norrisa uczęszczali między innymi Steve McQueen (który zasugerował mu karierę aktorską), Priscilla Presley czy Michael Landon, Co więcej kariera sportowa pozwoliła przyszłemu "Strażnikowi Teksasu" na poznanie Bruce'a Lee. Mężczyźni spotkali się w 1968 roku, kiedy Chuck Norris zdobył mistrzostwo świata w karate. W późniejszych latach, dzięki tej znajomości, pojawiła się możliwość na angaż w filmie. Chuck Norris zagrał w "Drodze Smoka" i odegrał rolę przeciwnika Bruce'a Lee.
Choć Norris wystąpił na dużym ekranie, sztuki walki wciąż były dla niego ważne. Tytuł mistrza karate udało mu się utrzymać aż do 1974 roku. Norris wymyślił nawet własny styl walki, który nazywa się chunkukdo. Można się go nauczyć w dojo gwiazdora.
Choć wiele osób zdaje sobie sprawę z miłości Chucka Norrisa do sztuk walki, to najbardziej znany jest jednak jako aktor. Mężczyzna nie od razu miał wielu fanów, a pierwsze filmy z jego udziałem nie cieszyły się dużą popularnością. To właśnie "Droga Smoka" z 1972 roku po raz pierwszy przyniosła Norrisowi większy rozgłos, a początkujący aktor został zauważony przez filmowy świat. Choć o jego późniejszych produkcjach również nie było zbyt głośno, wkrótce wszystko miało się odmienić.
Lata 80. przyniosły Norrisowi największy rozgłos. "Zaginiony w akcji", "Delta Force", czy serial telewizyjny "Strażnik Teksasu" przyczyniły się do szybkiego wzrostu rozpoznawalności mężczyzny. W Polsce również szybko zyskał na popularności. Od tego momentu aktor zaczął być prawdziwą gwiazdą. W pewnym momencie zniknął jednak z ekranów. Powodem były częste wizyty w szpitalach oraz batalie sądowe.
W 2017 roku Chuck Norris doznał zawału serca. Zaledwie 45 minut przed przyjęciem na szpitalny oddział dostał kolejnego ataku. Jego życiu zagrażało ogromne niebezpieczeństwo, jednak otrzymał odpowiednią pomoc. Lekarze ustabilizowali jego stan i uratowali mu życie. To jednak nie był koniec problemów Norrisa.
Od 2013 roku żona aktora poważnie choruje. Gena O'Kelley Norris cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów. Kobieta miała mniej szczęścia od męża. Leczenie nie przyniosło rezultatów, zaczęły się też poważne problemy z nerkami. Norris nie odstępował żony i poświęcił dla niej swoje życie zawodowe. Wkrótce rozpoczęły się także batalie sądowe.
Chuck Norris postanowił pozwać firmy farmaceutyczne, oskarżając je o niewłaściwe stosowanie pewnej substancji. Według podejrzeń niektórych lekarzy oraz aktora Gena mogła zachorować z powodu zatrucia związkiem gadolinu, który jest stosowany jako dożylny środek kontrastowy przy spektroskopii magnetycznego rezonansu jądrowego. W 2020 r., ku zaskoczeniu opinii publicznej, aktor wycofał pozew, nie podając oficjalnej przyczyny. Nie była to jednak jedyna sądowa batalia, którą toczył Chuck Norris.
W 2018 roku aktor postanowił zawalczyć o prawa do zysków z dystrybucji "Strażnika Teksasu". Pozwał CBS oraz Sony, żądając 30 milionów dolarów. Chuck Norris poszedł do sądu, wskazując, że stacje celowo nie wybierały najkorzystniejszych ofert. Jak podaje filmweb.pl, CBS miało świadomie działać na szkodę aktora poprzez sprzedaż praw do emisji swoim spółkom za zaniżoną cenę. Straty z tego procederu wyceniono właśnie na 30 milionów dolarów.
Aktor musiał zmierzyć się jeszcze z jednym problemem. Wiele firm wykorzystuje jego wizerunek bez jego zgody i czerpie z tego niemałe zyski. Nic więc dziwnego, że Chuck Norris postanowił zawalczyć o sprawiedliwość również na tym polu. Jak podaje portal plejada.pl, aktor pozwał m.in. firmę produkującą tabletki na erekcję. Miała ona wykorzystywać jego wizerunek do promowania swoich preparatów.